Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Henryk Antczak kandydat do Rady Powiatu Mławskiego wybory samorządowe 2018
Logo
Czarnecka Bielska
Szpulka Mława tkaniny pasmanteria dodatki krawieckie nowo otwarty sklep

Niech będzie jednaka sprawiedliwość dla biednych i bogaczy, mieszkańców i przybyszów


Napis tej treści widnieje na frontonie mławskiego ratusza. Według historycznego przekazu umieścili go tam nasi przodkowie  ponad dwieście lat temu. Może w XVIII w. napis odzwierciedlał ówczesny stan faktyczny i rzeczywiście była wtedy jednaka sprawiedliwość dla biednych i bogaczy, mieszkańców i przybyszów. A może było to tylko takie hasło, jak dziś często spotykane w kampaniach wyborczych – ma ładnie brzmieć, błyszczeć i przyciągać uwagę, ale nie próbuj domagać się, by było zrealizowane. Najbardziej jednak prawdopodobnym chyba jest, że był (jest) to wyraz tęsknoty i dążenia, aby tak właśnie w tym mieście się działo.

Marek Kiełbiński kandydatna burmistrza Mławy PiS

Ten, który kazał wykonać napis właśnie o tej treści już nam nie może powiedzieć dlaczego akurat taka sentencja została wyeksponowana na frontonie najważniejszego urzędu. Mamy tu spore pole do domysłów. Choć dylematy ze sprawiedliwymi sądami na pewno nie ujawniały się jakoś szczególnie i wyłącznie w XVII czy XVIII wieku. Można rzecz, to problem stary jak świat, a przynajmniej tak stary jak ludzkość na tym świecie. Dlaczego jednak zamiast felietonu o wiosennych tulipanach i żonkilach zamarzniętych dziś rano  nawiązuję do tej sprawiedliwości?

Przynajmniej z dwóch powodów, chociaż gdyby się zastanowić znalazłoby się ich dużo więcej, ale te są świeżutkie, pochodzą z ostatnich dni. Te dwa powody, to dwie panie, które w ostatnim czasie znalazły się na ostrzu sprawiedliwego, a może właśnie niesprawiedliwego osądu.

Niedawno zakończyła się w mławskim sądzie sprawa dyrektor Miejskiego Domu Kultury oskarżonej o przestępstwo jazdy autem w stanie nietrzeźwym. Sąd uznał ją winną popełnienia tego czynu, zabrał prawo jazdy na dwa lata, nałożył obligatoryjne świadczenie pieniężne i kazał pokryć koszty procesu. Jednocześnie umorzył wobec niej warunkowo to postępowanie, a więc nie skazał. Czy jest to już koniec sprawy nie wiadomo. Podobno obie strony – prokurator i sama dyrektor myślą o złożeniu apelacji. Ten wyrok wywołał w Mławie lawinę najróżniejszych komentarzy, również z powodu przyjętej przez oskarżoną linii obrony. Wiele z tych komentarzy odwoływało się do wyroków jakie za podobne przestępstwa otrzymywali „zwykli ludzie” – „rok w zawiasach, 11 tys. kary i won z pracy” – pisali niektórzy. Chyba jednak ten wyrok zaburzył wielu mieszkańcom naszego miasta poczucie, że sprawiedliwość jest jednaka.

Drugi przypadek jest jeszcze we wczesnym stadium rozwojowym. Chodzi o oskarżenia kierowane pod adresem katechetki i jednocześnie radnej miejskiej, wobec której toczy się postępowanie dyscyplinarne z powodu podejrzenia „naruszania godności i cielesności” uczniów. Wystarczyły jednak już pierwsze skąpe publikacje, by podzielić osąd mieszkańców na tę sprawę. Na razie trudno wyrokować, co podzieje się dalej w tej sprawie. Czy zakończy ją  jakiś „wyrok” rzecznika dyscyplinarnego u wojewody, czy może jednak trafi przed oblicze mławskiej Temidy.

Tak jednak sobie myślę, czy ten napis na ratuszu nie kłamie. Wcale nie dlatego, że uważam, że sąd wydał jakiś stronniczy wyrok, choć jakieś własne zdanie, zresztą w obu sprawach mam. Wynika to raczej z zastanowienia się nad tym co jest tą tytułową sprawiedliwością? Czy wyrok sądu? Czy wyrok jaki każdy z nas wypowiada? A może chodzi wyrok z osądu społecznego? I czy jest tak, jak mówił prokurator podczas rozprawy, że od tych osób z eksponowanych stanowisk, można i trzeba wymagać więcej niż od zwykłego „Kowalskiego”?

Czy sprawiedliwość dla biednych i bogaczy, mieszkańców i przybyszów w Mławie jest jednaka?

ZygZak

Zobacz także:

Jest wyrok w sprawie dyrektor Miejskiego Domu Kultury

Ten wyrok odzwierciedla wszystkie okoliczności istotne w tej sprawie

Jedna z katechetek SP nr 4 zawieszona w czynnościach nauczyciela

Udostępnij:
Henryk Antczak
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]

12
KOMENTARZE

1500
Wieszcz Piotr

Mławska Racja Ratusza, wstyd dla miasta

xyz

Na budynkach mławskich urzędów winien znajdować się napis: Królestwo nepotyzmu, komuterstwa, doboru krewniaczo-kolesiowskiego i wszelakiego rodzaju patologii.

Marta

Jeśli masz dowody na nepotyzm, kumoterstwo i wszelkie rodzaje patologii w urzędach to przekaż to odpowiednim służbom. To twoja powinność, a nawet obowiązek. Jeśli nie masz – zgodnie z napisem na ratuszu i obowiązującym prawem – nie mów takich rzeczy, bo oskarżasz ludzi bezpodstawnie. Słowem można zabić

z bliska

jak się ma za obrońcę mecenasa WTULICHA, to mogło być nawet uniewinnienie, ale taka jest mławska palestra a nie prawidłowe wnioski z tego artykułu może wyciągnąć w sobie tylko znany sposób PRZEBYSZ

lichonieśpi

Chciałbym zauważyć, że obie panie ktoś podpierdzielił, bynajmniej nie z troski o bezpieczeństwo i dobroci serca, jak to miało miejsce w przypadku pani Coli, ani z troski o dobro dzieci w szkole – pani Twarda ręka.

o_O

Zacytuję niedawno „zasłyszaną” w internecie anegdotę „Ius telefonicum”, podobno popularną w latach 80. i przytoczoną kiedyś na łamach „Rzeczpospolitej”: Młody asesor, który trafił do doświadczonego sędziego Sądu Najwyższego, będąc młodym w palestrze nie wie, czy najważniejszym źródłem prawa jest konstytucja, ustawa – a może prawo międzynarodowe? Sędzia spojrzał na młodego człowieka z politowaniem. „Powiem ci, prywatnie, bo cię lubię i widzę przed tobą karierę – stwierdził.: Dla sędziego orzekającego najwyższym źródłem prawa jest telefon”.

Expert

W Polsce prawo jest jak pajęczyna, bąk się przebije, ale muszyna zatrzyma.

PRZYBYSZ

Wg. tego co napisał autor artykułu skazałby On dyrektorkę MDK-ku na karę śmierci a swoją znajomą katechetkę ogłosił świętą. Jak to się ma do motta „Niech będzie jednaka sprawiedliwość dla biednych i bogaczy, mieszkańców i przybyszów”. Ciekawe czy cenzura zadziała ?

Z daleka

Drogi Przybyszu! Jestem obserwatorem tego portalu informacyjnego. Z artykulu wynika, ze autor tego felietonu przedstawia dwie zaistniale sytuacje, nie ferujac przy tym zadnych wyrokow. W sytuacji jakiej znalazla sie pani dyrektor MDK, jadno wynika, ze bez watpienia popelnila czyn zabroniony, i sad to uznal, a alkomat nie klamal, winna nie podwazala wskazan alkomatu.
W przypadku Pszczolkowskiej mamy do czynienia z krystalizowaniem sie oskarzen, czy slusznych czy tez nie to okaze sie niebawem. W mojej ocenie autor tego felietonu przedstawil te dwie sytuacje w prawidlowy i obiektywny sposob.

Jarząbek

Przychylam się do Twojej wypowiedzi „Z daleka” ocena tych sytuacji jest obiektywna, a „Przybysz” zapewne staje po stronie biednej pani K.K. bo ona też nie jest z Mławy, no ale wymiar sprawiedliwości potraktował ją łagodnie, sędzia sam stwierdził, że wziął pod uwagę inne czynniki, takie jak zajmowane stanowisko, a więc sąd w sumie pokazał nam tym przypadkiem, że sprawiedliwość dla szarego Kowalskiego i dla osób na świeczniku jest inna, dla osób na świeczniku bardzo łaskawa. Nie wspomnę tu o osobach, które mają dużą kasę i należą do ludzi zamożnych i wpływowych, bo Ci mają jeszcze inną sprawiedliwość, mając pieniądze i… Czytaj więcej »

Leonia Pawlak

„Sąd sądem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie”

mławianka

Niestety Polska a tym bardziej Mława to nie Eden. Zawsze są i będą lepsi i gorsi a zawsze tracą słabsi.