Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo
meblolux

Schodami w górę, schodami w dół. Spacery są zdrowe, ale nie dla wszystkich


slider-dworzecOddanie do użytku nowego wiaduktu na ulicy Sienkiewicza pomimo uwag na pewno bardzo ucieszyło kierowców, rozwiązało bowiem problem postojów przed zamkniętym szlabanem na trasie szreńskiej. Przeniesienie do jego sąsiedztwa przystanku PKP Mława Miasto też jest zrozumiałe, ale wydaje się, że projektanci i wykonawcy inwestycji nie pomyśleli o wszystkich potrzebach mieszkańców. Spróbowaliśmy wyjaśnić uwagi, jakie nadesłało nam kilku czytelników korzystających z dworca regularnie.

– Napiszcie tekst i dodajcie zdjęcia na temat BRAKU możliwości przedostania się z peronu na stacji Mława Miasto, kiedy wraca się z Warszawy i chce się pójść w kierunku ul. Zachodniej.To SKANDAL. Jest wprawdzie kilka wydeptanych miejsc pod górę, a potrzeba sporej sprawności fizycznej, by nie stoczyć się w dół ze zbocza nasypu. Skandal polega na tym, że NIKT nie pomyślał o wykonaniu tak prostej rzeczy, jak chociaż JEDNYCH SCHODKÓW w kierunku ul. Zachodniej. W tej chwili teoretycznie, trzeba leźć po schodach na wiadukt i zejść po kolejnych schodach z wiaduktu kawałek dalej. Windy nieczynne, a i tak strach byłoby do nich wsiadać…Dla osób starszych, niepełnosprawnych itd. – niewykonalne jest pokonywanie wysokich schodów wiaduktu. Niech w końcu zarządca tego terenu wykona te małe schodki, nawet jeśli dalej trzeba by brnąć po polskim błocie…, o czym też nikt nie myśli… – pisze jeden z czytelników.

Warto tu wyjaśnić skąd uprzedzenia mławian do korzystania z wind. Otóż były one pechowe od samego początku. Uszkodzenie przez wandali jednej z nich było przyczyną opóźnienia w i tak opóźnionym oddaniu wiaduktu. Potem bodaj trzykrotnie straż pożarna uwalniała osoby, które w windzie zostały uwięzione na skutek ich awarii.

Zarządca tego terenu, Polskie Linie Kolejowe, uważają jednak, że wszystko jest w porządku i zgodnie z obowiązującymi przepisami. Podnoszą również, że na etapie projektowania w latach 2010 – 2011 ani miasto, ani mieszkańcy nie wnosili uwag do planowanej inwestycji, a obecnie zmiany nie są możliwe ze względu na tzw. „trwałość projektu” wykonywanego ze środków unijnych.

– Wiadukt na przystanku Mława Miasto wykonany został zgodnie z projektem. Projekt ten wraz z projektem zagospodarowania przestrzennego był uzgadniany z władzami miasta Mławy i zarządcą drogi. Nie przewidziano tam specjalnych dodatkowych wejść z peronu 1 przystanku Mława Miasto na skarpę w stronę ul. Zachodniej – nikt nie zgłaszał takich potrzeb. Za to powstało dodatkowe (trzecie) zejście z wiaduktu wraz windą.
Perony na przystanku Mława Miasto wykonywane były wcześniej (przed budową wiaduktu) w ramach innego kontraktu”.  Tu podobnie – w projektach budowy peronów nie przewidziano dodatkowych wejść z peronu 1 na skarpę w stronę ul. Zachodniej. Również nie było żadnych zgłoszeń lub uwag w tym temacie.

Obecnie wszystkie wykonane roboty obejmuje tzw. trwałość projektu unijnego i dokonywanie jakichkolwiek zmian jest bardzo utrudnione, a przeważnie niemożliwe. Tym bardziej że wykonane schody na skarpie prowadziłyby „donikąd” tj. na łąki i nieużytki będące w gestii miasta Mławy. A dalej idzie się ścieżką wśród zarośli i chwastów lub nieco dłuższą drogą gruntową wzdłuż torów (samowolnie wyjeżdżoną na terenie PKP) pełną dziur i kałuż. W związku z tym bardzo ciężko byłoby uzasadnić jakiekolwiek zmiany w projekcie przed UE.

Obecnie z peronu 1 schodami lub windą wchodzi się na wiadukt a następnie na ul. Sienkiewicza. Normalne dojście chodnikami od ulicy Sienkiewicza w stronę ul. Zachodniej jest dość długie – ale takie rozwiązanie zdeterminowane jest układem ulic. I tutaj  miasto nie robi nic (przynajmniej nam nic o tym nie wiadomo) w kwestii poprawy komunikacji na ul. Zachodnią z przystanku kolejowego –  informuje Łukasz Kwasiborski z Wydziału prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Wygląda więc na to, że mławianie a przynajmniej ci którzy są w stanie to robić będą chodzić na skróty, pozostali będą odbywać dłuższe spacery. Przy tej okazji warto zauważyć ciekawe zjawisko. Bardzo wyraźnie wystąpiło ono niegdyś  w parku miejskim. Otóż działo się tam tak, że na trawnikach przechodnie wydeptywali ścieżki, nie korzystając z istniejących alejek. Dla tych ludzi ścieżki te stanowiły najkrótszą i najczęściej wybieraną trasę, którą potrzebowali się przemieszczać. W efekcie miasto dostosowało układ alejek do tych wydeptanych szlaków, a działo się to gdy park jeszcze nie był ogrodzony. Może właśnie tego typu wskazówek potrzebują projektanci i wykonawcy obiektów użyteczności publicznej?

W opisywanym powyżej przypadku trzeba się jednak o tyle zgodzić się z uwagami czytelnika, że rzeczywiście zaplanowana komunikacji piesza z i do dworca prowadzi w kierunku odwrotnym niż gęsto zaludnione osiedla wielorodzinne. Można tu też dodać, że nie ma tu również żadnej możliwości dojazdu samochodem i jego zaparkowania w bliskim sąsiedztwie przystanku.

Sytuację pewnie zmieniłoby wielokrotnie zapowiadane przez burmistrza Kowalewskiego powstanie dworca zintegrowanego, wówczas musiałby powstać jakiś układ komunikacyjny z peronami. W tym jednak temacie w ślad za działaniami planistycznymi nie idą żadne inne.

JK

2016-11-14-16-03-17

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]

12
KOMENTARZE

1500
///

Październik, niedzielny wieczór godz.18.10 wysiadam na stacji Mława Miasto
wysiada również Pan z bagażem, pada deszcz, wszyscy miejscowi pędzą do domku.
Gościu rozgląda się i oprócz wyrośniętych traw nic nie widzi.
Pyta o postój taxi. I co wstyd odpowiedzieć że w centrum!
Podałam mu telefon na postój.

TY

zgadzam się z tutti frutti

srutti-prutti

Ja równiez

Krzysztof

Cierpliwości, niebawem ruszy kolejna kampania wyborcza… i znów nam nikt tyle nie naobiecuje co aktualna władza, walcząca o reelekcję. Będziemy karmieni wizją dworca zintegrowanego i planami nowoczesnych rozwiązań komunikacyjnych w tym rejonie. Będą wiec zbudowane i te nieszczęsne schodki ! Zrobi to oczywiście lokalny biznes, który podpisze stosowne porozumienie z miastem – oczywiście w zamian za COŚ… Miasta przecież nie na wszystko może mieć środki w budżecie, podobnie jak w budżecie domowym nie na wszystko możemy sobie pozwolić – ulubiony tekst władzy, w sytuacji gdy mieszkańcy wskazują braki w infrastrukturze miejskiej.

obywatel

Jak ktoś mówi „Wiadukt na przystanku Mława Miasto wykonany został zgodnie z projektem.” to z jednej strony na rację, ale życie robi weryfikację.Powinno się te uwagi prowadzić w życie dla polepszenia życia pasażerów – bo pasażer to nie tylko ten który jedzie pociągiem .

Marko

Proponuję Redakcji zapytać, w której kadencji Burmistrz planuje zrealizować ten nieszczęsny dworzec. A przy okazji warto zapytać kto zapłacił za porządkowanie terenu pod przyszły dworzec a który to teren niedługo później znów zarósł. Mam dziwne wrażenie że sponsorami byli mieszkańcy Mławy. Na zwiększenie budżetu obywatelskiego to miasto pieniędzy niema a dziwnym trafem na takie „inwestycje” to środki zawsze się znajdują.

Ktoś...

Projekt tego dworca też już chyba był, o ile mnie pamięć nie myli
i zapewne jak wiele innych projektów, za które zapłacili oczywiście mieszkańcy, też poszło do kosza
a mieszkańcy dziwnym trafem po raz czwarty oddadzą swe głosy na pana marzyciela i blagiera,
którego słowa są warte funta kłaków i można nimi sobie ty.ek podetrzeć

Andrzej

Kiełbasa wyborcza burmistrza, którą podaję odgrzewaną kolejny raz. Juz, co niektórym odechciało się jej jadać, bo niestrawności i bóle dokuczają wyborczym żołądkom.
Serwowana papka okrągłej gadki włodarza, niczym nie przypomina sensownego układu zdań, a jedynie demagogię, obliczoną na pozyskanie poklasku wsród mieszkańców.
Łatwiej jest burmistrzowi podpisywać świstki papierów i urządzać konferencje pokazowe, które nie mają się, co do jego faktycznego wkładu.

Jarząbek

W 100% się zgadzam, nic dodać, nic ująć,
a ludziska ciągle na tego demagoga głosują
Dziwny jest ten świat – jak śpiewał Czesław Niemen,
Pełen fałszu i zdrad
Kto mi odpowie na pytanie:
Czym ten Pan tak zauroczył mieszkańców Mławy?
Sam wygląd SK mówi wiele o charakterze tego człowieka.

123

Zauroczyl calowaniem w reke, wreczaniem medali na potege, zreszta sam pewnie ma ich az tyle, ze gdyby je przypial do marynarki to wygladalby jak Towarzysz Brezeniew podczas Zjazdu KC.
Zauroczyl swoich wyborcow sztuczkami z repertuaru Davida Coperfielda- iluzja jednemu, jak i drugiemu swietnie wychodzi.
Zauroczyl swoim lisim usmieszkiem i otwartym atakiem na adwersarzy.
Zauroczyl mieszkancow swoimi fortelami, podczepianie sie pod cudze inicjatywy i przypisywaniem sobie zaslug za nie swoja prace w oczekiwaniu na zloty deszcz splendoru, zaszczytow i uklonow.

tutti-frutti

No k…na mnie nie zauroczył, podobno jestem mało podatna na hipnozę i wszelkie inne metody wpływu, ponadto nie lubię jak mnie ktoś po łapkach ślini, ten lisi (fałszywy) uśmiech od pierwszego spojrzenia na tego pana, przejrzałam, nienawidzę chamstwa jakim traktuje swoich oponentów, nie znoszę narcyzów-obłudników uwielbiających błysk fleszy i światło kamer

srutti-prutti

Masz rację