Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo

Drugie oblicze MKM w Mławie


MKMBurmistrz Sławomir Kowalewski bardzo często w wypowiedziach publicznych – na sesjach i zebraniach osiedlowych podkreśla jak ogromnym dobrodziejstwem dla mieszkańców jest darmowa komunikacja miejska.

elektryk Mława
Reklama


Z tym, że jest to dla mieszkańców dobre i wygodne rozwiązanie chyba nikt nie polemizuje, a przeciwnie – mieszkańcy oczekują większej częstotliwości wyjazdów autobusów i nowych ulic na trasach.

Nieprawdziwe jest tylko pojęcie – „darmowa”. Po prostu miasto zakupiło u przewoźnika usługę, za którą płaci niebagatelną kwotę 670 tys. zł rocznie. Można powiedzieć, że niejako wszyscy mieszkańcy płacący różne podatki składają się na utrzymanie MKM, również ci, którzy z niej wcale nie korzystają. Skoro miasto zakupiło usługę dla mieszkańców, można oczekiwać, że będzie zachowana jej odpowiednio wysoka jakość. Tak niestety nie jest zawsze. O problemach z funkcjonowaniem MKM pisaliśmy już wcześniej na łamach Codziennika. Właśnie otrzymaliśmy kolejny sygnał od czytelnika o niewłaściwym zachowaniu przewoźnika. Przytaczamy go poniżej w całości.

 – „Nie umiem!! Nie zabiorę!!” –  takimi słowami i zamknięciem drzwi „pożegnał się” kierowca Mławskiej Komunikacji Miejskiej, gdy niepełnosprawny na wózku chciał nią jechać…

Policzek w twarz to nic w porównaniu z tym, co 9 sierpnia około godziny 13 zrobił kierowca. Niepełnosprawny na wózku stał na przystanku w oczekiwaniu na JEDYNKĘ. Minęła godzina 13 i gdy autobus przyjechał okazało się, że ma już 20 minut opóźnienia. Ale to dopiero początek opowieści… Przyznam, że to moja opowieść – pisze zastrzegający sobie nazwisko nasz czytelnik.

– Gdy podjechałem pod autobus poprosiłem kierowcę by otworzył rampę (zatrzymał się dość daleko od krawężnika) ten jednak zbulwersowany krzyknął: „Nie umiem, nie otworzę!! A gdzie chcesz jechać??” Dodam, że nie przypominam sobie bym przeszedł z tym Panem na „TY”, no ale niech mu tam. Z racji, że i tak już się spóźnił to uznałem, że nie będę czekał na przystanku i przejadę się w tą i z powrotem.

I jaką to trzeba być wizytówką firmy, burmistrza i miasta, gdy zamyka się pasażerowi drzwi przed nosem i odjeżdża z przystanku w między czasie uderzając w rękę pasażera drzwiami.

Po drodze (z relacji) inni pasażerowie zwracali kierowcy uwagę jak mógł tak postąpić? Jak mógł nie zabrać? Ile to ma opóźnienia? Była nawet kobieta, która z rozkładem MKM tłumaczyła, że powinna być już o tej godzinie gdzie indziej a dojeżdża dopiero na pętlę Turystyczna. Jednakże niewzruszony kierowca uznał, że „zna rozkład i jeździ zgodnie z nim”.

Pech chciał, oczywiście dla owego kierowcy, że znam kilka wysoko postawionych osób w tym mieście i telefon do odpowiedniej osoby poruszył lawinę. Przeprosiny od dyrektora PKS jak najbardziej przyjąłem, przecież to nie Jego wina, ale to, co stało się później przeszło najśmielsze ciemne scenariusze.

Kierowca wrócił z ulicy Turystycznej, oczywiście ze swoim 20 minutowym opóźnieniem i już z daleka zaczął łamać przepisy ruchu drogowego, gdyż „ zabrania się używania sygnału dźwiękowego na obszarze zabudowanym, chyba, że jest to konieczne w związku z bezpośrednim niebezpieczeństwem” a raczej niebezpieczeństwa w informowaniu kolegi, kierowcy, by poczekał NIE BYŁO.

Udało mi się dostać do MKM-ki  PLUS.  Gdybym wiedział, że tak będzie jak było później, pewnie nie wsiadałbym w ogóle, jednak osobiste sprawy były ważniejsze. Kierowca nie znał trasy, pasażerowie działali za nawigację, niepotrzebnie dyskutował nie mając racji, co to on może a czego nie. Najśmieszniejsze była próba zastraszenia nas wszystkich słowami – „ja to się mogę zatrzymać i wszyscy wysiądą albo ja wysiądę i nie pojadę. W końcu godzinę będziecie jechać do miasta”. Najlepsze, że chciał zatrzymać duży autobus na wiadukcie…

Po dotarciu do centrum (czyt. ratusz) piękne tłumaczenie kierowcy i przepraszanie mojej osoby było tylko raz – szkoda, że tak późno. A dwa – czemu bez świadków? Obrazić i znieważyć przy nich potrafił, ale już przy ludziach słowa „przepraszam” nie usłyszałem.

W urzędzie miasta bardzo miła pani przepraszała, sama twierdziła, że taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, jednak to znów nie ona jest temu winna. I ja i współpasażerka przeprosiny przyjęliśmy, za co dziękujemy.

Mam nadzieję, że kierowca nigdy nie odczuje niepełnosprawności na własnym ciele czy nawet w rodzinie. To, że mam problemy z chodzeniem nie oznacza że można mnie (czy innych niepełnosprawnych) dyskryminować. I jeśli w małych autobusach rampa jest łatwa do otwarcia tak w tych dużych jest jeszcze łatwiejsza a nawet (przynajmniej jeden) opuszcza się i wjeżdża się z poziomu chodnika.

Tak bardzo często wygląda trasa Mławską Komunikacją Miejską – kończy swoją relację niepełnosprawny mieszkaniec Mławy.

RK

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]
0 0 vote
Oceń artykuł
guest
25 komentarzy
najnowsze
najstarsze najwyżej oceniane
Inline Feedbacks
View all comments
Ona
Ona
4 lata temu

To skandal z tym człowiekiem na wózku. Jak tak można go potraktować? Przecież przewozy mają służyć mieszkańcom. A ja nie wiedziałam, że to aż 670 tysięcy miasto płaci PKSowi

...
...
4 lata temu
Reply to  Ona

MKM stworzono po to żeby załatać dziurę w mławskim Mobilisie, bo przewozy pasażerskie przynoszą w tej firmie straty, ludzie nie chcą jeździć tak drogą komunikacją, bo za cenę 1, 2 biletów można wsiąść do samochodu i koszt zużytego paliwa zmieści się właśnie w tej cenie. Dodatkowe korzyści: nie idzie się kilometr do przystanku, nie targa się zakupów w torbach tylko wrzuca do bagażnika, nie traci się czasu nawet na czekanie na autobus itd.
Dlaczego bilety Mobilisu są aż tak drogie?

...
...
4 lata temu
Reply to  Ona

Część druga:
Toruńska Veolia nie ma problemu z brakiem pasażerów, bo bilety są o wiele tańsze, na mławskie autobusy prawie nikt nie czeka na dworcu w Mławie, a proszę zobaczyć ile osób wsiada do autobusu toruńskiego o godz, 13.10
Tak to ratujemy upadające PKS, próbowaliśmy ratować „Zacisze”, rozdajemy pieniądze na projekty takiej czy innej inwestycji, które nikną w niszczarkach i jeszcze wiele innych.
Piszę my, bo to przecież robi ratusz za nasze, mieszkańców pieniądze i nawet się nas wiele o to nie pyta.

wml
wml
4 lata temu

O! jaki piękny komunikat pani niedorzecznik. Może zamiast głosić go pod tym artykułem to porozlepiać go w autobusach, lub niech się wyświetla na tym ekranie w autobusie

Magdalena Grzywacz
Magdalena Grzywacz
4 lata temu

Szanowni Państwo,
uprzejmie informuję, że Urząd Miasta Mława bezzwłocznie przesłał skargę w tej sprawie do wykonawcy usługi – PKS Mława. Dyrekcja firmy zapewniła nas, że zostaną wyciągnięte konsekwencje wobec nieuprzejmego kierowcy. Wszelkie uwagi dotyczące funkcjonowania MKM można zgłaszać w ratuszu (pok. nr. 12, tel. 23 654 3296 wew. 301)

Heniek
Heniek
4 lata temu

Czytam i oczom nie wierzę. jak dzwoniłem do ratusza i zgłaszałem, że MKM się spóźnia, kierowcy są niegrzeczni, nie znają trasy to grochem o ścianę. Jak napisali w gazecie, to chcą żeby dzwonić do ratusza. Pytam się po co?

Ktoś
Ktoś
4 lata temu

Pani rzecznik sobie, a Mobilis sobie, autobusy nadal jeżdżą z opóźnieniem, przynajmniej trasą nr 1, a może trzeba zweryfikować rozkład, jeśli kierowcy się nie wyrabiają, bo co będzie zimą?

osa
osa
4 lata temu

hahaha! żałosne próby udawania że pierwszy raz o czymś podobnym słyszą w urzędzie. opisana historia jest bulwersująca

mławianin
mławianin
4 lata temu

Kierowcy Mobilisu powinni być tak samo grzeczni jak ekspedientki i kasjerki w sklepach czy też pracownicy różnego typu instytucji obsługujący klientów, bo to oni mają pracę i żyją dzięki pasażerom, a nie na odwrót!!!
Pan burmistrz powinien się domagać w imieniu swoich mieszkańców i wyborców płacących za ową MKM, wysokiej jakości usług i traktowania wszystkich pasażerów z szacunkiem i uśmiechem. wszak w naszym imieniu podpisał umowę z Mobilisem i z naszych kieszeni płaci haracz Mobilisowi, a więc niech wymaga…

As
As
4 lata temu
Reply to  mławianin

No przecież po tym opisie zaczął się domagać, więc czego?

Błazen
Błazen
4 lata temu
Reply to  As

Hę???????????

xy
xy
4 lata temu

co się dziwicie pks zatrzymał się na PRLu z zachowaniem w stosunku do pasażerów i punktualności doszła tylko pusta nazwa MOBILIS jaka dyrekcja tacy pracownicy

Magda
Magda
4 lata temu

Widocznie ten kierowca pracuje tam za karę skoro aż tak skandalicznie się zachował. Myśli, że on rządzi, bo prowadzi autobus? A może to jednak pasażerowie powinni mieć ostatnie słowo skoro utrzymują ze sqoich podatków ten nie na ogół spełniający swoją rolę twór.

mink
mink
4 lata temu

Szok! ogólnie część kierowców zachowuje się normalnie, ale niektórzy zachowują się skandalicznie.
Po co są 2 i 3 drzwi w autobusach, skoro kierowcy ich nie otwierają? Trzeba wołać, żeby otworzyli.
Jeszcze jedno – rozkład jazdy to tylko sugestia. JEDYNKA jest zawsze opóźniona. W centrum powinna być np. 11:46. O 11:50 jest autobus linii „B” tymczasem rzadko kiedy udaje się zdążyć z przesiadką.
Może burmistrz przejedzie się tak zachwalanymi autobusami? Gdzie podwaliny fajnej koncepcji z przesiadkami? Czemu to wszystko „zeszło na psy”?
Redakcjo! czas zainteresować się tym!

vision
vision
4 lata temu

To jest standard w Mobilisie. Spotkałem się z takim zachowaniem kierowców nieraz, zarówno w przypadku jazdy komunikacją miejską, jak i również międzymiastową. Można zgłaszać skargi, pisać do prasy itd. ale nic w tej sprawie się nie zmienia od lat. To już chyba taka mentalność kierowców PKS (oczywiście nie wszystkich), bo wyobrażacie sobie Państwo, aby ktoś zachowywał się tak w innej branży?

Andrzej
Andrzej
4 lata temu

Zastanawia mnie fakt czemu nikt z podróżujących nie pomógł wnieść Pana na wózku ??

Ktoś...
Ktoś...
4 lata temu
Reply to  Andrzej

Nie wszyscy pasażerowie są siłaczami i okazami zdrowia, którzy mogą dźwigać ciężary drogi kolego Andrzeju.
Platformy w autobusach są po to żeby nie trzeba było nadwyrężać kręgosłupa i kierowcy powinni umieć i CHCIEĆ je otwierać, a nie lenić się.
Tak samo na każdym przystanku winni otwierać i przednie drzwi wejściowe i tylne bez specjalnego proszenia, jak to często się zdarza.

Andrzej
Andrzej
4 lata temu
Reply to  Ktoś...

Oczywiste jest, że nie każdy ma tyle siły ale gdybym widział takiego „gbura” za kierownicą to bym go olał i sam wyszedł człowiekowi pomóc. Kilka lat mieszkałem w stolicy także takie zachowania społeczne są na porządku dziennym : czy to pomóc niepełnosprawnemu czy też matce z wózkiem. Niech się kierowca spali ze wstydu.

Ktoś...
Ktoś...
4 lata temu
Reply to  Andrzej

Tu przyznaję Ci rację, tylko zdziwiłbyś się niezmiernie jak byś został z pasażerem na wózku na przystanku, a autobus już by odjechał, takich to „gburów” mamy też za kierownicą MKM

Ktoś...
Ktoś...
4 lata temu

C.d.
Co prawda niektórzy kierowcy MKM nie potrafią płynnie jeździć i traktują pasażerów jak rzeczy, przedmioty, a chyba tak nie powinno być, żeby pasażer stojący w autobusie musiał trzymać się tak kurczowo uchwytów obiema rękoma aż mu knykcie bieleją, bo kierowca nie potrafi jeździć.

Ktoś...
Ktoś...
4 lata temu

Miejmy nadzieję, że Zarząd PKS Mobilis ukróci takie działania swoich kierowców, bo ostatecznie, to to ich być albo nie być zależy od nas, pasażerów i to oni są na usługach, a nie odwrotnie.
Kasjerka w banku czy w sklepie miałaby „przechlapane” i pewnie wylądowałaby na zapleczu, jeśli nie na bruku nawet, a więc… czekamy na właściwą reakcję szefostwa PKS jak i władz miasta, które za nasze pieniądze winno wymagać usług na wysokim poziomie, wszak kto płaci ten wymaga. My wymagamy, a włodarz winien poprzeć te wymagania. Kierowca PKS jest kierowcą zawodowym i powinien jako kierowca autobusu być grzeczny, a jeśli nie potrafi to niech idzie na TIRy.

ramzes
ramzes
4 lata temu

Dziwić się pracownikom jak sama dyrekcja i kierownictwo ma „w poważaniu” ludzi którzy zgłaszają się tam ze skierowaniem do pracy czy na staż. Przykład idzie z góry.

Z daleka
Z daleka
4 lata temu

Wspaniała komunikacja panie Burmistrzu. Może tak niech MKM-ki poprowadzi „Promilowa” Dyrektor Miejskiej Nietrzeźwości

Ktoś...
Ktoś...
4 lata temu
Reply to  Z daleka

Właśnie… co tam słychaqć u Promilowej Pani Dyrektor MDK?
Jakoś jej nie widać ostatnio, burmistrz chce wyciszyć sprawę swojej faworytki?

zmlawy
zmlawy
4 lata temu

Wcale bym się nie zdziwił jeśli byłby to kierowca, który kiedyś mnie nie wpuścił do autobusu.

25
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x