Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo
meblolux

Czy uda się zachęcić mławian do wspólnego opracowania programu rewitalizacji?


sliderLepsze życie w mieście – taki ma być efekt rewitalizacji w Mławie. Potrzeba tylko zaangażowania mieszkańców i działania razem – apeluje burmistrz Kowalewski.

Gminny Program Rewitalizacji Miasta Mława na lata 2016-2025, na który miasto otrzymało ponad 130 tys. zł dofinansowania opracować ma powołany przez burmistrza Sławomira Kowalewskiego zespół zadaniowy złożony z pracowników ratusza, którego przewodniczącą jest Magdalena Cecelska. Prace zespołu nadzorować będzie wybrana w drodze konkursu ekspert Dagmara Mliczyńska – Hajda, architekt, wiceprezes Stowarzyszenia Forum Rewitalizacji w Warszawie.

Prace nad programem rozpoczęła 17 maja br. zapowiadana wcześniej na stronie urzędu miasta otwarta konferencja w sali Miejskiego Domu Kultury. Uczestniczyło w niej około 40 osób, jednak byli to głównie urzędnicy, dyrektorzy szkół i jednostek miejskich. Byli też przedstawiciele mławskich stowarzyszeń. Na razie przynajmniej temat rewitalizacji nie zainteresował ogółu mieszkańców na tyle, aby w takim spotkaniu uczestniczyć.

– Niewiele nas jest jak na 30-to tysięczne miasto, ale sobie poradzimy. My, mieszkańcy Mławy, jesteśmy ambitni. Chcemy, żeby w naszym mieście było jeszcze ładniej i bezpieczniej. Jestem przekonany że będzie nas coraz więcej. Chcę żebyśmy w kwestii rewitalizacji byli razem  – mówił burmistrz Kowalewski.

Dagmara Mliczyńska – Hajda zaprezentowała przykłady działań rewitalizacyjnych w kilku miastach w Polsce, m.in. –  Bochni, Tczewie, Szczecinie, Krakowie, Bielsko-Białej. Mówiła również o swoich doświadczeniach przy tworzeniu takich programów, zachęcając, żeby nie obawiać się przy ich tworzeniu sporów a nawet kłótni. Podkreśliła też, że rewitalizacja to nie tylko projekty „twarde” np. przebudowy czy remonty, ale równie istotna jest poprawa jakości życia mieszkańców.

W części przewidzianej na dyskusję z sali padło kilka propozycji.

Prezes mławskiego koła Polskiego Klubu Ekologicznego Ewa Osowska wyraziła nadzieję, że program rewitalizacji będzie zielonym światłem dla mławskiej kolei wąskotorowej i pozwoli na jej uratowanie. – Jest to zabytek unikalny w skali kraju i warto go ratować zdobyć na to środki unijne – mówiła Ewa Osowska. Tą ideę poparł Kamil Przybyszewski przewodniczący zarządu osiedla Obrońców Mławy. Jako dodatkowe działanie również rewitalizację obiektu wodnego, chodzi o jeziorko w Krajewie.

– Odżegnuję się od pojęcia rewitalizacji obiektu, oczka wodnego czy budynku. Tu chodzi o to jaki efekt chcemy uzyskać i jaki osiągnąć rezultat. Samo zagospodarowanie czy renowacja obiektu – to nie rewitalizacja, to po prostu działania naprawcze. Państwo myśląc o pomysłach pamiętajcie co chcecie osiągnąć. A jakimi narzędziami, to kwestia wykorzystania tego czy innego narzędzia – wyjaśniała Dagmara Mliczyńska – Hajda.

Kolejny mówca Krzysztof Bruździak, prezes Stowarzyszenia Przyjazna i Bezpieczna Siódemka zwrócił uwagę, że nie zostały przedstawione efekty realizowanego w latach 2010 – 2015 mławskiego programu rewitalizacji. – Od oceny tego że pewne rzeczy nam się nie udały powinniśmy zacząć. Na palcach jednej ręki można policzyć to co się udało zrobić – mówił Krzysztof Bruździak. Zaproponował również ponowne przystąpienie do Stowarzyszenia Forum Rewitalizacji, z którego Mława wcześniej wystąpiła.

– Z całym szacunkiem dla pomysłu rewitalizacji  kolejki wąskotorowej ale mieszkańcy przychodzą do mnie, na ulicy mówią mi o swoich problemach i jestem przekonany, że ci mieszkańcy nic na ten temat nie powiedzą. Co nie znaczy że to co państwo powiedzieli że jest niewłaściwe. Ja się bardzo cieszę że państwo to powiedzieli. Ja potrzebowałem czasu żeby zrozumieć istotę rewitalizacji. Twórzmy klimat rewitalizacji, żeby na kolejnym spotkaniu było coraz więcej osób i pomysłów co chcemy zrobić. Apeluję do mieszkańców, żeby zauważyli zmianę.  Przytoczę kilka faktów. Mławskie Centrum Integracji Społecznej i Zawodowej – burmistrz. Mławskie Targi Pracy  to założony efekt działalności MCISZ. To moim współpracownicy to opracowali i realizujemy je z urzędem pracy. I to jest zamierzony efekt społeczny, nie tylko remonty budynków. To o to chodzi. Dodatkowa jeszcze oferta żeby zaangażować mieszkańców to kolejna rada powstała. Młodzieżowa rada, kultury, pożytku publicznego. To ja zachęcałem mieszkańców – zróbmy to, żeby pobudzić i ożywić środowisko. Rada seniorów – zróbmy to,  UTW dla mieszkańców – moja inicjatywa, zróbmy to. Temu ma to służyć. Ja mogę się tu mylić, więc zaprosiłem najlepszego eksperta, razem sobie poradzimy  – podsumował dyskusję burmistrz Sławomir Kowalewski.

JK

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]

3
KOMENTARZE

1500
XYZ

marnuje się publiczne pieniądze na bzdetne dyskusje, zamiast zrobić porządnie kawałek chodnika czy ulicy. Unijne zwyczaje wypalają ludziom mózgi i komplikują sprawy proste. A mieszkańcy mogą sobie nazgłaszać pobożnych życzeń. Burmistrz swoje zrobi i tak

As

Przeczytałem relację i widzę że już dawno temu burmistrz zrobił wszystko co potrzebne mieszkancom. żyje nam się lepiej. wszystkim bez wyjątku. gdybyśmy jedynie to poszanowali i nie niszczyli / to uwaga do wandali/. Po co więc potrzebni są ludzie, skoro burmistrz wiedział i wie najlepiej czego nam trzeba. Chyba tylko żeby potakiwali, stąd przyszli sami urzędnicy

piki

„Na razie przynajmniej temat rewitalizacji nie zainteresował ogółu mieszkańców na tyle, aby w takim spotkaniu uczestniczyć.”
Jak się robi spotkania z mieszkańcami Mławy w godzinach ich pracy to sory, ale nie tędy droga. Po co zbierali się dyrektorzy, kierownicy i urzędnicy?? bo by puste krzesła były. Jak wiecie że nikt nie przyjdzie to nie piszcie głupot, że ludzi nie było….