Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Sławomir Kowalewski kandydat na burmistrza Mława 2018 samorządowcy Mława powiat mławski
Logo
Agnieszka Ewa Rychcik-Nowakowska
Szpulka Mława tkaniny pasmanteria dodatki krawieckie nowo otwarty sklep

Coś co ma początek, ale nie ma końca


slider8 grudnia br. w Państwowej Szkole Muzycznej w Mławie odbyło się Walne Zgromadzenie Członków Spółdzielni Budowlano – Mieszkaniowej „Zacisze” 1995

Marek Kiełbiński kandydatna burmistrza Mławy PiS

Początkowo była niepewność, czy Walne Zgromadzenie odbędzie się, ponieważ nieobecni byli przewodniczący i wiceprzewodniczący rady nadzorczej. Okazało się jednak, że statut Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej „Zacisze” 1995 dopuszcza sytuację, w której obrady otwiera członek rady nadzorczej.

Sporo czasu zajął wybór Prezydium Walnego Zgromadzenia oraz członków Komisji Mandatowo-Skrutacyjnej i Komisji Wniosków i Uchwał. Następnie otwarta została dyskusja na temat porządku obrad. Kontrowersje członków spółdzielni wzbudziły pkt. 8 i 9 porządku Walnego Zgromadzenia. Pkt. 8 związany był z  podjęciem uchwały  dotyczącej wyrażenia zgody Zarządowi  na zbycie nieruchomości lub innego sposobu pozyskania środków w celu realizacji uchwały o upadłości spółdzielni. – Nie wiadomo jakich nieruchomości dotyczą. Możemy się tylko domyślać – argumentowali zwolennicy skreślenia punktu z porządku obrad.   Natomiast pkt.9 dotyczył podjęcia uchwały w celu uchylenia uchwał ostatniego Walnego Zgromadzenia z dnia 18 sierpnia 2015 roku nr 2/2015,3/2015, 4/2015, 5/2015, 6/2015, 7/2015, 8/2015,13/2015, 14/2015, 15/2015, 16/2015, 17/2015.

Po burzliwej dyskusji, zdecydowaną większością głosów pkt. 8 i pkt. 9 zostały skreślone z porządku obrad. W końcu udało się przejść do punktu, w którym członek zarządu Zbigniew Ruszkowski przedstawił sytuację finansową „Zacisza”. – Sytuacja spółdzielni od ostatniego spotkania nie zmieniła się znacząco. Na ostatnim naszym spotkaniu w dniu 14 października 2015 roku podjęli państwo uchwałę o postawieniu  spółdzielni w stan upadłości. Zarząd realizując państwa uchwałę 28 października br. sporządził wniosek do Sądu Rejonowego w Płocku, który został wysłany i przyjęty przez sąd. Z sądu otrzymaliśmy wezwanie do  uzupełnienia braków formalnych. Braki formalne to opłata za rozpatrzenie wniosku w kwocie 1000 zł, dostarczenie bilansu sporządzonego przez biegłego, od 3 do 6 tyś. oraz przeprowadzenie inwentaryzacji przez osobę uprawnioną, około 5 tyś.  Potrzebujemy około 12 tyś. na uzupełnienie braków formalnych. Takich środków nie posiadamy. – tak przedstawił sytuację Zbigniew Ruszkowski. – Jaki mamy majątek? – pytali członkowie spółdzielni.

I tu jest clou tego wszystkiego. Możemy policzyć po 15 groszy i powiedzieć, że mamy, nie wiem nawet ile, nie próbowałem liczyć i możemy policzyć to w miarę normalnie i ten majątek szacowany by był wówczas na około 1 mln złotych. – odpowiedział Zbigniew Ruszkowski. – Spółdzielnia począwszy od 1 grudnia 2015 roku zadłuża się co miesiąc o kwotę 10-11 tyś. zł. – informował dalej. – To dlaczego istnieje? – padły głosy z sali. – Nie da się wyjść i jej po prostu zamknąć. Wniosek upadłościowy wiąże się z kosztami, które musimy ponieść i nikt za nas ich nie poniesie.  Dochody spółdzielni w tej chwili to jedynie dzierżawa kotłowni łącznie 5925 zł netto. Same zobowiązania wobec ZUS miesięcznie tj. 5430 zł. Zatrudniamy 4 pracowników, którzy podlegają ochronie przedemerytalnej i zwolnić ich nie możemy – mówił Zbigniew Ruszkowski. – Upadłość spółdzielni nie następuje w momencie złożenia wniosku. Jesteśmy w stanie normalnej działalności, dopóki sąd nie orzeknie upadłości, a sąd orzeknie to, kiedy usuniemy braki formalne i rozpatrzy to na zwykłym posiedzeniu. Czyli mamy ten wyrok za co najmniej 3, 4 miesiące – kontynuował wypowiedź Zbigniew Ruszkowski.

Zarząd przedstawił nam sytuację przeprowadzenia upadłości w sposób taki, że ona właściwie jest nie do przeprowadzenia. – powiedział Przewodniczący Prezydium Walnego Zgromadzenia – Zarząd ponosi odpowiedzialność za to, że nie stawia spółdzielni w stan upadłości – kontynuował Przewodniczący.Ma pan rację pod warunkiem, że nie istnieją okoliczności, które uniemożliwiają realizację tej uchwały – ripostował Zbigniew Ruszkowski. –  W takiej sytuacji żaden zakład nigdy by nie upadł – padały głosy z sali. – My nie chcemy utrudniać, weszliśmy do Zarządu a państwo nas już na drugi dzień traktowali jako wrogów – mówił członek zarządu Mirosław Trojanowicz.  – Obecny Zarząd bierze na siebie to, co do tej pory źle zrobiły poprzednie zarządy i wlecze tę samą sprawę. Podejmuje próby pozyskiwania pieniędzy nie wiadomo skąd, zamiast doprowadzić do upadłości spółdzielni, co było postanowione. Podejmowane są działania nie wiadomo czemu służące – mówił Przewodniczący Walnego Zgromadzenia. – Powołaliśmy Zarząd czyli ciało, które ma wykonać to, co Walne Zgromadzenie postanowi i na dzień dzisiejszy, panowie , jako Zarząd żeście nie zrobili nic.  Ja się nie wtrącałem, ale teraz będę działać. Tak nie może być dalej. Przygotujemy takie walne zgromadzenie, które będzie już ostateczne. Jestem w stanie dać 1 tyś. zł, żeby  radcę prawnego przyprowadzić. – zakończył swoją wypowiedź Włodzimierz Kubarski.

Kolejne Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie  Członków Spółdzielni Mieszkaniowo–Budowlanej „Zacisze” 1995 zaplanowano na 12 stycznia 2016 roku – ale czy ostatnie?

RK

Udostępnij:
Henryk Antczak
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]

1
KOMENTARZE

1500
wysoczanin

Pan Kubarski bardzo wspierał i chyba działał nawet w radzie nadzorczej widać że chce aby nikt już nie dotarł do zapisków i protokołów z tych rad. Wiele osób chyba naprawdę nie wie na czym polega upadłość podmiotu gospodarczego jakim jest spółdzielnia.