Zakup biletów przez Internet na koncerty, wydarzenia sportowe czy do parków rozrywki może być wygodny, ale wymaga ostrożności, szczególnie gdy oferta pochodzi od nieznanej osoby. Przekonał się o tym 40-latek, który za pośrednictwem grupy na portalu społecznościowym chciał kupić bilety do popularnego parku rozrywki. Mężczyzna przelał pieniądze za wejściówki, jednak biletów nie otrzymał, a kontakt ze sprzedającym się urwał. Policjanci przypominają, na co zwrócić uwagę, aby planowana rozrywka nie zakończyła się stratą pieniędzy.
40-letni mieszkaniec powiatu płońskiego na internetowej grupie na portalu społecznościowym zamieścił zapytanie dotyczące możliwości zakupu czterech biletów wstępu do konkretnego parku rozrywki. Jeszcze tego samego dnia za pośrednictwem komunikatora skontaktowała się z nim osoba, która twierdziła, że ma do odsprzedania sześć biletów w cenie 120 zł za sztukę.
Mężczyzna był zainteresowany zakupem czterech wejściówek. Strony ustaliły cenę, a sprzedający przesłał kupującemu zdjęcia mające przedstawiać bilety. Załącznik można było otworzyć tylko jeden raz. Mężczyzna, przekonany, że ma do czynienia z prawdziwą ofertą, zdecydował się na zakup i przelał pieniądze za bilety za pomocą szybkiego przelewu na telefon.
Po chwili sprzedający zaproponował również dodatkową usługę umożliwiającą korzystanie z priorytetowego wejścia na wybrane atrakcje, bez konieczności oczekiwania w standardowej kolejce. Kupujący zainteresował się także tą możliwością i przekazał kolejne 200 zł.
W przypadku dodatkowej usługi doszło jednak do nieporozumienia. Kupujący chciał zrezygnować z jej zakupu i poinformował o tym sprzedającego. Pieniądze zostały już jednak przelane.
Po przesłaniu potwierdzeń wykonania płatności mężczyzna miał otrzymać na swoją skrzynkę mailową zakupione bilety. Tak się nie stało. Po otrzymaniu pieniędzy sprzedający przestał odpowiadać na wiadomości. Kupujący nie otrzymał ani biletów, ani zwrotu pieniędzy. Łącznie stracił ponad 600 zł.
Kupujesz bilety w Internecie? Zachowaj ostrożność
Oszuści coraz częściej wykorzystują popularność koncertów, wydarzeń sportowych czy parków rozrywki. Tworzą atrakcyjne oferty, kontaktują się z osobami poszukującymi biletów i starają się wzbudzić zaufanie, zanim poproszą o przelew.
Policjanci przypominają, aby przed zakupem dokładnie sprawdzić, od kogo kupujemy bilet. Sama rozmowa na grupie tematycznej, zdjęcie wejściówki czy potwierdzenie dokonania płatności nie świadczą o tym, że oferta jest prawdziwa.
Szczególną ostrożność należy zachować, gdy sprzedający nalega na szybką płatność, proponuje kontakt wyłącznie za pośrednictwem komunikatora albo unika bezpiecznych form transakcji. Warto również sprawdzić, czy bilety można kupić bezpośrednio u organizatora lub w oficjalnym systemie sprzedaży.
Jeżeli oferta wydaje się wyjątkowo korzystna, warto zachować dystans. Lepiej poświęcić kilka minut na sprawdzenie sprzedającego niż później stracić pieniądze i zostać bez biletu na długo wyczekiwane wydarzenie.
nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska/MS