Mława, Aleja Piłsudskiego – potrącenie pieszej przez hulajnogę
— 29/05/2025
fot. ilustracyjne
Dzisiaj tuż przed godz. 8.00 rano na Al. Piłsudskiego w Mławie, przy zespole szkół doszło do potracenia pieszej przez jadącego hulajnogą.
– Jak wynika ze wstępnych ustaleń interweniujących policjantów, kierujący hulajnogą elektryczną mężczyzną, potrącił 16-letnią dziewczynę, mieszkankę pow. działdowskiego. Piesza prawdopodobnie weszła na ścieżkę rowerową, po której poruszał się kierujący hulajnogą. Po zdarzeniu, mężczyzna odjechał w kierunku ul. Napoleońskiej. Ranna, 16-letnia piesza została przewieziona do szpitala w Ciechanowie. Trwają ustalenia przebiegu i przyczyn zdarzenia, oraz kierującego hulajnogą.- informuje asp. szt. Anna Pawłowska
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski
[TUTAJ]
Mam nadzieję że kiedyś sobie debil na tej hulajnodze golenie połamie i ryja tak obije, że nie będzie mógł się rozpoznać w lustrze . Żeby się nie zatrzymać i nie udzielić pomocy to po prostu brak słów…
Ścieżka rowerowa jest dla rowerów. Jadący hulajnogą elektryczną powinien jechać jezdnią jak samochody. A jak nie. to przesiadka na rower.
Proszę zapoznać się z przepisami a dopiero później zabierać głos.
Taaak, a z jaką prędkością powinien jechać? – Bo jeżdżą z prędkością chyba i koło 60km/godz. i to nawet po chodniku między pieszymi.
Naprawdę policja winna się tymi hulajnogami i ich użytkownikami zainteresować, bo to jest coraz bardziej niebezpieczne. Coraz więcej wypadków. Piesi niejednokrotnie z przestrachem uciekają przed mknącą hulajnóg.
A niby po chodniku jest zakaz jazdy ba hulajnodze w ogóle, nie wspominając o przekroczeniu prędkości powyżej 20km/godz.
To że na ścieżce rowerowej, to nie musi być wina dziewczyny. Gdy chodnik jest zatłoczony lub po całej szerokości zajęty, to mogła na nią wejść. Oczywiście przy zachowaniu szczególnej ostrożności. Tylko jak zachować ostrożność, jak debile (inaczej nie można ich nazwać) prują 30-40 km/h po ulicach i chodnikach. Czasami szybciej od samochodów w normalnym ruchu miejskim. Bez kasku, słuchawki w uszach i koleżanka z tyłu na błotniku… Masakra. ZERO wyobraźni, chwila nieuwagi i tragedia gotowa. I jeszcze idiota uciekł bez udzielenia pomocy poszkodowanej. To dopiero jest empatia społeczna… dalej bez komentarza…
Czy ktoś wreszcie zrobi porządek z szaleńcami na elektrycznych hulajnogach??? Policja raczej nie!!!
Jak nie policja to kto
To zapraszam na deplak przy mosir rekordziści popylają po 50 jak nic. Następna patologia do zwalczania….zaraz po pato psiarzach
A o co chodzi z pato psiarzami?
A temat na dłuższą pogadankę jak to pasuty terrozyją zwykłych ludzi np. w lesie itp….