Noworoczny koncert z trójką mławskich solistów
— 13/01/2020
Od noworocznych życzeń burmistrza Sławomira Kowalewskiego, przywitania posłów PiS Anny Cicholskiej i Adama Bielana rozpoczął się tradycyjny Koncert Noworoczny w hali sportowej I LO w Mławie. Swoje życzenia przekazał zebranym z odtworzonego nagrania najstarszy mieszkaniec naszego miasta – ponad stuletni Teodor Piegłowski.
Publiczność dopisała i wszystkie miejsca, zarówno na płycie hali jak i na galerii były zapełnione. W sobotni wieczór przed mławską publicznością wystąpili doskonale znani już z poprzednich koncertów artyści pochodzący z naszego miasta: Robert Szpręgiel i Anna Fabrello. W tym roku dołączył do nich Michał Gogolewski. Wśród solistów wystąpiła również Joanna Stefańska-Matraszek. Towarzyszył im zespół muzyków wraz ze znanymi z telewizyjnego programu „Śpiewające fortepiany” – z Januszem Tylmanem i Czesławem Majewskim. Wraz z nimi zagrali: Tadeusz Melon, Wojciech Kowalewski, Mirosław Romejko i Dariusz Świnoga.
Wśród wykonywanych przez artystów utworów znalazło się zarówno kilka utworów muzyki klasycznej, ale również znane piosenki musicalowe i przeboje muzyki rozrywkowej. Przed publiczności prezentowali też swój kunszt wirtuozi skrzypiec i akordeonu.
JK
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski
[TUTAJ]
Chciałam podziękować organizatorom za tak piękny koncert. Byłam na wszystkich, każdy inny ale ten był cudny. Pan Tylman w roli konferansjera super. Ogólnie cały koncert dla melomanów miód na serce.
Za wstęp na tego typu koncerty na ogół trzeba zapłacić sporą kasę.
Ponieważ koncert odbywał się dzień przed WOŚP , tak sobie pomyślałam, że można było to zrobić z biletami np. po 5zł, a całą kwotę z biletów przekazać na WOŚP.
Myślę, że chętni też by byli, żeby wziąć udział w tym koncercie.
Można powiedzieć śmiało, że koncerty noworoczne, to jedyna wielka uczta dla melomana w Mławie, innej takiej nie ma. Są koncerty w Szkole Muzycznej, (nie na taką skalę), które cieszą się wielką popularnością, mimo że są odpłatne. Więc tu chyba nie byłoby problemów, tym bardziej, że cały wpływ z biletów szedłby na szczytny cel, jakim jest WOŚP.
Ogólnie: koncert wspaniały – niech żałują ci, którzy się nie wybrali.
Szanowna–mławianko!!!!!—-słusznie dobra to byłaby propozycja, ale za przeproszeniem jest to musztarda po obiedzie, powinna Pani także wiedzieć że w Mławie nie mogła paść ta propozycja z powodu rządów pisowskich działaczy łącznie z Burmistrzem, a jak wiadomo tej opcji nie jest po drodze z JURKIEM OWSIAKIEM, I JEGO ORKIESTRĄ, DLATEGO W MŁAWIE NIE MOŻE BYĆ INACZEJ—-i taka jest nasza nie tylko mławska rzeczywistość , ale pocieszające jest to że ORKIESTRA będzie grała DO KOŃCA ŚWIATA I JEDEN DZIEŃ DŁUŻEJ, a niedziela pokazała że ORKIESTRA poradzi sobie bez tych pisowskich wyznawców.!!!!!
Czy uważasz, że to był ostatni koncert noworoczny? że za rok nie będzie następnego?
Ten koncert chyba się już wpisał w mławską tradycję i uważam, ze jest lepszy od organizowanej imprezy sylwestrowej w rynku, bo tam było strach iść, żeby przypadkiem nie oberwać w głowę butelką po szampanie.
Uważam, że ratusz słusznie postąpił zastępując imprezę sylwestrową koncertem noworocznym. Tym bardziej, że te koncerty są na wysokim poziomie.
Wyciągnęłas takie wnioski, twoja sprawa, JA uwazam ze przy nowej mlawskiej ekipie, samorzadowej , takie spotkania beda bardziej okazale, przy wiekszej ilosci nie tylko mlawskich rodzimych artystów, —ale bez tej politycznej ,ozdoby z przemozebna,chęcią pokazania się, wiem ze Ciechanow, jest nie daleko, ale te wizyty tej Pani Posel, to juz lekka przesada, zabraklo mni tu na fotkach Pana Bielana, ktory byl chyba tylko w tytule.
Na widowni sama „młodzież”
Taaak, młodzież III wieku…, bo młodym się tyłka nie chce ruszyć sprzed telewizora czy komputera. W sobotnie popołudnie wolą kebaba albo piwko – ot, cała prawda o gustach młodzieży.
O gustach raczej się nie dyskutuje. Młodzież ma swoje koncerty disco-polo na stadionie w Dni Mławy, a trochę starsza młodzież ma koncert noworoczny.
Koncert świetny, szkoda tylko, że coś z dźwiękiem było nie tak, bo akompaniament często zagłuszał wokal, ale…
Dzięki pierwszemu zdaniu prowadzącego o wyrzuceniu telefonów było znacznie mniej osób, które próbowały nagrywać koncert nie zwracając uwagi na to, że przeszkadzają innym w kontemplacji. Ciekawe, czy ci ludzie tak samo zachowywali by się w operze i operetce, czy jednak powstrzymaliby swoje zapędy?
Może w teatrze nigdy nie byli.