Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Zespół Muzyczny AKTON wesela imprezy dancingi
Logo

Bierze się za dobrą szynkę, a wciska nam kaszankę marnej jakości


Plebiscyt Najlepszy Radny Miasta Mlawa biezacej kadencji Radni Mlawa glosowanie

Rolnicy w gminie Dzierzgowo są niezadowoleni z ilości i jakości prac konserwacyjnych wykonywanych Gminną Spółkę Wodną Dzierzgowo. Takie zarzuty padły  w dyskusji, która odbyła się na ostatniej sesji Rady Gminy Dzierzgowo, na którą został zaproszony przedstawiciel gminnej spółki wodnej. Duża ilość opadów w końcówce tego roku powoduje, że na polach jest tak mokro, nadal stoi nie zebrana kukurydza, a drogi są rozjeżdżane przez ciężki sprzęt rolniczy.

– W ubiegłym roku zapłaciłem, nic nie było wykoszone. W tym roku, rowy nie obcięte. A o rzece nawet nie chcę mówić. Na działce w rowie rośnie takie drzewo, że dwóch mężczyzn nie obejmie. To nic się nie robi a pieniądze się bierze. U mnie od 20 sierpnia po kolana wody stoi na łąkach. Rolnicy to płacą, ale na odmulenie rury czekam 10 lat – mówił sołtys Adamiak.

– Przez ostatnie 20 lat nie powstał nawet metr nowych rowów. Spółka wodna celowo te rowy niszczy. 40 % jest koszonych, a te 60 to tak mizerna robota, że pożal się Boże. Ja płacę 800 zł. Za te pieniądze jak wynajmę człowieka, dam mu 200 zł dniówki, to przez cztery dni będę miał zrobione rowy. Podstawowa rzecz to koszenie. Kiedyś po obkoszeniu był odbiór komisyjny, teraz nic takiego nie ma. Bierze się za dobrą szynkę, a wciska nam kaszankę marnej jakości – mówił radny Sobotka.

– Rów w Utratach zasypany żwirem gdy robiona była droga, tam rosną krze. Jest tak nasypane żwiru, że ten rów nic nie odbiera. Tam jest błoto, że jakby się ktoś wwalił, to nie wyjdzie. Na Nowym Brzozowie też nasypano żwiru do rowu. Gdzie jest gospodarz, sypie się pieniądze do rowu a na polach stoi woda – podnosiła pani sołtys.

Ze strony sołtysów obecnych na sesji padło też pytanie, kiedy będą wykonywane prace na rzece, do której odprowadzana jest woda z systemu melioracyjnego. W tej kwestii wójt Rafał Kuciński wyjaśnił, że na sesję zaproszony był przedstawiciel Zarządu Melioracji, który jest przedstawicielem Skarbu Państwa do którego należą rzeki. Ponieważ nikt z przedstawicieli się nie pojawił, wystosowany zostanie w tej sprawie wniosek o regulację rzeki.

W głównej części dyskusji przedstawiciel spółki wodnej Paweł Ostrowski odpowiadał pytania i zarzuty kierowane przez sołtysów i radnych. Przypomniał, że obowiązek utrzymania urządzeń melioracyjnych spoczywał na właścicielach gruntu, a gdy są zrzeszeni to na spółce wodnej. Jej budżet pochodzi ze składek, które wahają się od 35 do 65 zł od 1 ha zmeliorowanych gruntów. Zebrane składki pokrywają jedynie około 50 % wydatków. Spółka ma pod opieką 214 kilometrów rowów otwartych, a konserwacją objęte jest około 145 km.

– Prace konserwacyjne polegają na jednokrotnym wykoszeniu rowów, usuwaniu pozostałości pływających, hakowaniu dna wycinaniu krzaków, odmulaniu, naprawie zgłoszonych awarii sieci drenarskich. Spółka ma budżet poniżej oczekiwań. W tym roku to kwota ponad 100 tys. zł. i wykonujemy prace w ograniczonym zakresie – w pierwszej kolejności wykoszenia, pozostałe środki są przeznaczane na odmulenie. W 2017 wykonano 2 km odmulenia. Potrzeby i oczekiwania, roszczenia ze strony rolników duże. Na koniec października wykoszono ok. 100 km rowów i 6 km. odmulania – mówił Paweł Ostrowski.

Przedstawiciel spółki wodnej wymienił też przykłady działań jakie wykonują sami rolnicy, uszkadzając bądź niszcząc rowy.

– Rolnicy robią samowolne poidła dla bydła, letnie punkty czerpania wody. Gruz, kamienie gałęzie w rowach, to nie rzadkie przypadki – wskazywał skrajne przypadki działań rolników Paweł Ostrowski.

W podsumowaniu dyskusji o niszczeniu dróg przez ciężki sprzęt rolniczy, wójt Rafał Kuciński zaapelował o wzajemny szacunek i zrozumienie. – Gdy ktoś zepsuje, to niech naprawi. Jak ktoś nawyciąga błota na drogi gminne i powiatowe, to niech sprzątnie. Wspólnie możemy o to zadbać, sam samorząd nie podoła – apelował wójt.

W tej kwestii wsparł go komendant posterunku policji. Przypomniał, że zanieczyszczanie dróg to wykroczenie, ale policja na razie nikogo nie ukarała, stosuje dotychczas jedynie pouczenia.

– Ludzie powinni włączyć myślenie. Tylko pytanie kto to powinien ludziom powiedzieć. Pan to wie, my to wiemy i co z tego wynika? – spuentowała całą dyskusję jedna z pań sołtysów.

JK

Udostępnij:
Wydawca portalu codziennikmlawski.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczane przez użytkowników. Wszelkie poglądy i treści użytkownicy prezentują w swoim własnym imieniu i na swoją odpowiedzialność. Uwagi do wydawcy prosimy kierować na adres: redakcja@codziennikmlawski.pl

KOMENTARZE

5 - liczba komentarzy w artykule "Bierze się za dobrą szynkę, a wciska nam kaszankę marnej jakości"

avatar
1500
Sortuj:   najnowsze | najstarsze | najwyżej oceniane
Rolnik
Gość

myślisz Kryśka że ziemie to z nieba rolnikom spadła

Rolnik
Gość

dopłaty po 1200 ? to ja bardzo chętnie tylko nikt takich nie daje… a wracając do tematu to spółki wodne odwalają taka lipę z panem O na czele że szkoda gadać pieniążki w kieszeń a rolnicy niech się martwią. Do ‚Kryska” ciekawe czy było by ci tak wesoło gdyby zalewało twój dorobek życia nie zgromadziła byś paszy na zimę z czego byś żyła??? pewnie siedzisz na jakiejś ciepłej posadce w gminie albo w spółkach skoro tak zaciekle ich bronisz bo mimo tego ze pada i są podtopienia to twojej wypłaty nie zalewa

Kryśka
Gość

Zabrakło „starego” chłopca to bicia tj. wójta Jelińskiego, to trzeba było znaleźć „nowego” tj. Pawła Ostrowskiego. Kiedy wreszcie Unia zabierze dopłaty za nic robienie po 1200 zł do 1 hektara. Oj przewraca się w głowach, przewraca.

Ktoś
Gość

A miało być tak pięknie. Może komisja rewizyjna się tym zajmie?

Anonimowo
Gość

chciałby zobaczyć jak płacą 200 zł dniówki dobra gatka

wpDiscuz