Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Media Expert Mława
Logo
meblolux

Kasjer w Biedronce zarobi więcej niż nauczyciel


O 200 zł większą pensję i 200 zł wyższą premię za brak L4 oferuje Biedronka swoim pracownikom od nowego roku – informuje portal money.pl. Podwyżki mają być odpowiedzią na sytuację na polskim rynku pracy. Po podwyżce kasjer może zarabiać nawet 3500 zł brutto.  

Słoneczne ogrody Mława

Według dokumentu potwierdzającego wzrost wynagrodzeń dla pracowników Biedronki do którego dotarli dziennikarze wspomnianego portalu, zarząd firmy „uwzględnił wyniki badania rynku pracy w Polsce i propozycje i opinie pracowników i biorąc pod uwagę zaangażowania całego zespołu w wyniki firmy podjął decyzje dotyczące podwyższenia płac pracowników sklepów oraz centrów dystrybucyjnych od dnia 1 stycznia 2018″.

Co to oznacza w praktyce?

Wysokość wypłacanej pensji po podwyżce będzie uzależniona od stażu pracy i braku absencji w pracy. ”Po podwyżce sprzedawca-kasjer dostanie 3250 zł brutto, czyli 2700 zł pensji zasadniczej i 550 zł dodatku za 100 proc. obecności w pracy. Ci z dłuższym stażem pracy będą mogli zarobić nawet 3550 zł, czyli ok. 2540 zł na rękę” – czytamy na money.pl. To tzw. pensje warszawskie. W innych miastach też zaplanowano podwyżki. Wynoszą one 100-200 zł plus do tego wyższa premia za brak absencji

Wzrost wynagrodzeń obejmie kasjerów, zastępców kierownika sklepów oraz pracowników centrów dystrybucyjnych. Doniesienia portalu w anonimowej wiadomości potwierdził jeden z pracowników sieci. „Kolejne podwyżki w Biedronce. Na sklepie 200 zł brutto, a na magazynach nawet 350 zależnie od działu” – napisał.

Porównywanie wynagrodzeń pomiędzy różnymi grupami pracowniczymi, to zawsze zabieg ryzykowny, ale cyfry zawsze pozostają cyframi. I tak minimalne nauczycieli w roku 2017, dla nauczyciela stażysty wynosiło 2.294 zł, a dla nauczyciela dyplomowanego 3.149 zł.

Dla pracowników sytuacja na polskim rynku pracy wygląda coraz lepiej, stopa bezrobocia spada, w tym roku osiągnęła wysokość 6,6%. Rząd podnosi płacę minimalną, która w 2016 r. wynosiła 1850 zł, a w 2017 r – 2 tys. zł, zaś minimalna stawka godzinowa – 13,7 zł.

źródło: money.pl/PAP/DG

red.


Zobacz także…

Podrożeją prezerwatywy. Rząd podniesie podatek VAT

ZUS udostępnia lekarzom nowy podpis elektroniczny

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]

6
KOMENTARZE

1500
Jarząbek

Piki, masz rację, wszyscy nauczyciele, którym nie podobają się zarobki zamiast strajkować, protestować do Biedronek, tam czekają na Was z otwartymi rękoma. Tam sobie odpoczniecie, poznacie co to prawdziwa, ciężka praca. Nie mówię, że Wasza praca jest lekka, bo powiedzenie „bodaj byś cudze dzieci uczył” nie wzięło się z nieba, ale jedno trzeba jasno powiedzieć: jeśli się nie ma predyspozycji do wykonywania zawodu nauczyciela, to nie powinno się go wykonywać, lepiej iść do… Biedronki i pracować tam (też praca z ludźmi, a nikomu się krzywdy nie zrobi). Mam na rzut beretem jedną z biedronek i bywając tam widzę jacy Ci… Czytaj więcej »

Piki

To teraz ci wszyscy nauczyciele mówiący jaki to ciężki zawód ze aż wakacje i ferie to mało by odpoczac i ze mało zarabiacięte juz chyba wiecie co robić?

Były nauczyciel

To są prymitywne i zawistne odpowiedzi. Jeśli teoretycznie wszyscy nauczyciele odejdą z zawodu, znajdą lepiej płatną pracę to kto będzie dzieci uczył ?. Odpowiesz że przyjdą młodzi. Otóż nie przyjdą bo w szkole marnie płacą. Koło się zamyka. Druga kwestia to ile nasze państwo płaci swoim pracownokom za nauczanie młodego pokolenia które ponoć jest przyszłością narodu. Tak że myślimy a nie wyskakujemy z głupimi gadkami

JFK

Ci którzy chcą uczyć he he
Wakaty zapełnią sie w ciagu tygodnia

Widmowy

Jasne powodzenia za 1700zl młody nauczyciel na rękę eh jaki rozum takie zbawienie

zwykły pracownik

To żadna zawiść, proszę sobie przeliczyć ile ten rzeczony pracownik biedronki zarobi dziennie w porównaniu do dziennej płacy za pracę nauczyciela. Artykuł jest tendencyjny i tytuł wprowadza w błąd. Ale jak sądzę to celowe, bo to szukanie punktu zapalnego. Takie stwierdzenia jak w tytule dobrze się sprzedają.