Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo
meblolux

Mieszkańcy Moraw dalej w rozterce


Kolejne spotkanie mieszkańców Moraw z dyrektorem Powiatowego Zarządu Dróg, przedstawicielami wykonawcy robót oraz projektantem nie sprawiło, że udało się znaleźć jakieś nowe rozwiązanie sposobu budowy drogi stwarzającej mieszkańcom problemy z wjazdem na posesję. Dyrektor PZD pozostawił im alternatywę. Albo pozostają progi w bramach, albo chodnik będzie przełamany i obniżenie we wjazdach sięgnie 25 cm. Mieszkańcy do poniedziałku muszą podjąć decyzję.  

– Jest alternatywa. Albo odprowadzenie wody w kierunku jezdni, albo przełamanie spadku na wjazdach i odprowadzenie wody w kierunku działki. Żeby uniknąć opłat przygotowałem druki oświadczeń, że każdy właściciel posesji, który zgodzi się na obniżenie tego obrzeża na granicy bramy, musi się liczyć z tym, że jakaś część wody opadowej z pasa drogowego będzie wpływała na działkę. Każdemu z mieszkańców, który wyrazi zgodę obniżamy to około 20 – 25 cm. Podsypiemy wjazdy kruszywem i będzie można wjechać. Jeżeli ktoś się nie zgodzi, pozostawimy to w takim stanie jak jest – zapowiedział Leszek Ślubowski dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Mławie.

Projektant przebudowy drogi wyjaśniał mieszkańcom, że musi stosować się do przepisów ustawowych, a założenia przekazane z PZD (dopuszczenie ruchu ciężkich pojazdów, strona po której usytuowana jest  ścieżka rowerowa) spowodowały, że nie można było projektu wykonać inaczej. Inne rozwiązania byłyby bardzo kosztowne.

– Była oczywiście możliwość obniżenia całej drogi, tylko wtedy koszt inwestycji by prawdopodobnie dwukrotnie wzrósł. Musielibyśmy najpierw rozebrać całą drogę przebudować wodociąg i gazociąg. Prawdopodobnie zarządowi nie starczyłoby pieniędzy na drogę i mieszkańcy czekaliby dalej na przebudowę. To są rozwiązania pośrednie, które nie tylko u państwa zachodzą. Teraz musimy się zdecydować. Albo mieszkańcy ponoszą koszty odprowadzenia wód albo zarząd dróg. Jeżeli jest obopólne zniesienie tych opłat, to można obniżać wjazdy i wprowadzać wodę na teren prywatny – mówił projektant.

– My jesteśmy w kropce w tej chwili. Nas o tym, że droga będzie na tej wysokości nikt nie poinformował. Wcześniej woda nie spływała do garażu, bo oddzielał nas rów. Woda stała w rowie. Rów zlikwidowali i teraz woda idzie. Niech coś tu zrobią – mówili mieszkańcy.

Dyrektor Ślubowski podtrzymał swoją propozycję. Tym, którzy wyrażą zgodę na odprowadzenie wody w kierunku ich działek wykonawca obniży wjazdy i ewentualnie wyrówna kruszywem różnicę. Tym, którzy się na odprowadzenie wody na ich działki nie zgodzą, wjazdy pozostaną na dotychczasowej wysokości.

Mieszkańcy Moraw pozostali z taki dylematem. Na jego rozstrzygnięcie nie pozostało już wiele czasu, gdyż wykonawca dalej prowadzi roboty, wczoraj rozściełana już została pierwsza warstwa bitumiczna.

RK

 

Czytaj także…

Morawy. To musi być poprawione, żeby można było wjechać i wyjechać z naszych posesji

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapoznaj się ze szczegółami TUTAJ