Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Szkolenia Inkubator Mława Oskar kursy
Pumpjack Party Game Google Play
Logo

Powiat mławski w szale grzybobrania


Rekordowe borowiki pana Włodka – Włodzimierz Bucholski z Dobrej Woli (gm. Lipowiec Kościelny) to grzybiarz z krwi i kości. Tylko w zeszłym tygodniu (15-16 września) zebrał 67 sztuk borowików szlachetnych. Oczywiście nie były to jedyne zbiory pana Włodka.

– Grzyby zbieram od 25 lat, jest to moje hobby. Ten rok jest bardzo wyjątkowy.  Grzyby można zbierać niczym ziemianki na polu  – mówi z uśmiechem Włodzimierz Bucholski.

W zbiorach pana Włodka znalazły się prócz borowików szlachetnych, kurki, podgrzybki, zajączki, rydze a nawet gąski zielone.

Pan Włodzimierz jak każdy doświadczony grzybiarz przestrzega mniej doświadczonych miłośników grzybobrania.
– Zatruć zdarza się wiele. Należy pamiętać i wychodzić  z zasady  – nie znam grzyba – nie zbieram.  A najlepiej poradzić się innego grzybiarza lub iść z grzybami do sanepidu  – ostrzega pan Włodek.

Zachęcamy naszych czytelników do pochwalenia się zebranymi przez siebie najokazalszymi tegorocznymi grzybami!

RW


Zobacz także…

Ma ponad 120 cm w obwodzie i nadal rośnie!

„Wrzesień chodzi po rosie, zbiera grzyby we wrzosie”

Pin It
Wydawca portalu codziennikmlawski.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczane przez użytkowników. Wszelkie poglądy i treści użytkownicy prezentują w swoim własnym imieniu i na swoją odpowiedzialność. Uwagi do wydawcy prosimy kierować na adres: redakcja@codziennikmlawski.pl

KOMENTARZE

9 - liczba komentarzy w artykule "Powiat mławski w szale grzybobrania"

avatar
1500
Sortuj:   najnowsze | najstarsze | najwyżej oceniane
Podgrzybek
Gość

U nas też dziś w całym domu pachnie, a w koszyku dwa naprawdę spore borowiki, jędrne i bez robaczków. Już się suszą 🙂

Edyta
Gość

Ja dziś znalazłam ponad 100 borowikow szlachetnych, do tego sporo koźlarzy, o podgrzybkach nie wspomnę -taki wysyp co najlepsze prawie wszystkie dobre

A.K.
Gość

Pani Edytko, czuję że ma Pani dziś mnóstwo pracy z obrobieniem tego zbioru. Trzeba dobrze wykorzystać takie szlachetne grzyby. Podobno urodzaj zdarza się raz na kilka lat. Ja robię wypad w okolice Przasnysza. Tam rosną głównie podgrzybki. Miałam dużo ciemnych z wierzchu a żółtych pod spodem kapelusza. Moja siostra mówi, że to ,,prawe” a kolega powiedział, że podgrzybki tylko rosnące na innej ściółce. Tak czy inaczej wylądowały w słoikach. W tygodniu trzeba zrobić powtórkę z rozrywki.

Jarząbek
Gość

Ciekawe ile kleszczy przyniesiecie, radzę po powrocie z grzybków od razu w drzwiach zdjąć całe odzienie, wytrzepać porządnie na dworze, wrzucić do pralki i niech się pierze, a samemu szybciutko wskakiwać pod prysznic i też nie zapewniam na 100%, że po paru dniach nie odnajdzie się gdzieś jakiś miły, malutki kleszczyk.
Druga sprawa, ten urodziwy grzyb w prawej ręce tego Pana chyba robaczywy, a ten w lewej też nie wiadomo… Najlepsze, tak do duszenia jak i do marynowania oraz suszenia są młode okazy.

A.K.
Gość

Zalecam też ubiór w kolorach czerni oraz okrycie głowy i długie kalosze. No i w samochodzie jest później mnóstwo pająków. Mimo wszystko bardzo relaksujące i wciągające zajęcie. Ten Pan na fotografii to prawdziwy tropiciel borowików. U mnie takie najprawdziwsze są tylko dwa i suszą się na Wigilię.

słoneczko
Gość

eh narobiliście ochoty na grzybobranie 😀 W taką zacną niedzielę aż grzech na grzyby nie iść 😉

aaaczytelniczka
Gość

aż miło popatrzeć

wpDiscuz