Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Zawkrze zarządzenie wspólnotami
Logo

Młodzież ekologiczna


Córka moich znajomych, uczennica gimnazjum, przebywała na obozie ekologicznym nad morzem. Nie tylko leżała na plaży, ale i intensywnie się szkoliła w zakresie ochrony środowiska naturalnego i zdrowego trybu życia. Wróciwszy do domu, jęła wykorzystywać zdobytą wiedzę, to znaczy dyrygować swoimi najbliższymi.

Matce kazała  kupić lnianą torbę wielokrotnego użytku  na zakupy, ojcu poleciła  zrobić skrzynię na odpady organiczne i postawić ją w ogrodzie (będzie kompost), dziadkowi zaś zakazała jedzenia placów ziemniaczanych, frytek i innych potraw smażonych na tłuszczu.  A ekspedientkę w sklepie osiedlowym porządnie obsztorcowała, gdy ta próbowała jej wręczyć torbę foliową na zakupiony chleb. Takie rzeczy, tłumaczyła klientom, rozkładają  się w ziemi 700 lat. Brawo, brawo! Nauka nie poszła w las?

Tyle że w tej rodzinie zapanował niepokój. Niewykluczone bowiem, że dziewczyna na obozie została zakażona ekologizmem. Ekologiści (nie mylić z ekologami) to ideologiczny beton.  Oni na jednym poziomie stawiają gatunki ze świata flory i fauny oraz człowieka. Gorzej, uważają, że rośliny i zwierzęta mają większe prawa niż ludzie. Akurat dają o sobie znać w Puszczy Białowieskiej.  Bronią tam nie wyniosłych pięknych świerków, lecz ich szkodników, czyli korników drukarzy. Przeganiają ich leśnicy i miejscowa ludność, ale oni nie zamierzają się wynosić, bo są ekologami, przepraszam, ekologistami.

Wróćmy na mławskie podwórko. Chyba wszystkie tutejsze placówki oświatowe, łącznie z przedszkolami, prowadzą edukację proekologiczną – łagodną, perswazyjną, nie ideologiczną. Przybiera ona rożne formy: pogadanek, konkursów, gier, zabaw, „Sprzątania świata”, zbiórki makulatury i innych odpadów ect. ect. Miło było patrzeć na mławską młodzież ochoczo sadzącą drzewka na terenie Nadleśnictwa Dwukoły. Nie mniejsze wrażenie robiła gromada uczniów z całego powiatu, która przyjechała do ośrodka edukacji leśnej w Krajewie na podsumowanie konkursu ekologicznego. Każdy uczestnik tej imprezy wykonał pracę, na przykład namalował lub sfotografował chronioną roślinę, czyli jakoś tam zainteresował się przyrodą ojczystą.

Efekty? Jeśli przyjdą, to nieprędko. Na razie Mława, a zwłaszcza jej obrzeża, jest zaśmiecona. Przypatrzmy się chociażby Alei Marszałkowskiej.  Jej pobocza sprzątane są kilka razy w roku i stale są brudne. Ot, jedzie sobie panisko na rowerze  i puszkę na napoju wyrzuca do rowu.  Ładny  przykład daje córuchnie, która za nim podąża. Nie jest to bynajmniej odosobniony obrazek.

Zaśmiecony jest także pobliski las. Między drzewami wala się paskudztwo najprzeróżniejszych gatunków. Ba, ktoś przywiał tu  – tyfus plamisty! – dwie stare pralki. To nie tylko szokuje, ale i zastanawia: po co?  Tym bardziej, że w ramach opłat za odbiór odpadów komunalnych (nie są to wysokie stawki) można oddać każdą ilość śmieci. Straż  gminna twierdzi – i pewnie ma sporo racji – że działa tu przyzwyczajenie. Dziadek i ojciec wywozili do lasu niepotrzebne rzeczy, więc i syn z rozpędu kontynuuje ten proceder.

Nadleśnictwo Dwukoły  – ubolewa jego szef Jaromir Skrzypecki- corocznie wydaje na sprzątanie lasu 50 tys. zł. Za te pieniądze można by zbudować np. ścieżkę edukacyjną.

Zapewne jeszcze wiele wody upłynie w Seraczu (ostatnio przybrał), zanim  mławianie zrozumieją, że  zaśmiecanie ulic czy lasów, to jak plucie we własne gniazdo.

Tymczasem w parku miejskim w każdą sobotę mają się odbywać targi zdrowej żywności. Czy ona jest rzeczywiście zdrowa, to mogą stwierdzić tylko specjaliści w laboratoriach. Z pewnością nie zabraknie kurpiowskiego psiwa kozicowego. Długo zachodziłem w głowę, skąd ta nazwa i co ona znaczy. W końcu wyjaśnienie zagadki znalazłem w książkach Zygmunta Glogera. Otóż według ludu kurpiowskiego kozica to rózga z jałowca,  której to rośliny  owoców używa się do produkcji psiwa.

Stanisław Barszcz – Sosnowski

Pin It
Wydawca portalu codziennikmlawski.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczane przez użytkowników. Wszelkie poglądy i treści użytkownicy prezentują w swoim własnym imieniu i na swoją odpowiedzialność. Uwagi do wydawcy prosimy kierować na adres: redakcja@codziennikmlawski.pl

KOMENTARZE

4 - liczba komentarzy w artykule "Młodzież ekologiczna"

avatar
1500
Sortuj:   najnowsze | najstarsze | najwyżej oceniane
koza
Gość

Póki co psiwa kozicowego nie było, ale kto wie… Przydałoby się stoisko np. z przyprawami albo oryginalnymi wypiekami.

Janka
Gość

był dobry ser 🙂

ekowegefitness
Gość

Teraz to taka moda. Ciekawy felieton, do refleksji… Pozdrawiam 🙂

Jarząbek
Gość

Plucie we własne gniazdo”??? – bardzo delikatne określenie. 🙂

wpDiscuz