Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo

Decyzje o zawieszeniu Haliny Pszczółkowskiej uchylone. Może wracać do szkoły


Komisja Dyscyplinarna dla Nauczycieli przy Wojewodzie Mazowieckim uchyliła obydwie decyzje o zawieszeniu w obowiązkach nauczyciela – Haliny Pszczółkowskiej – katechetki w Szkole Podstawowej nr 4 (i dodatkowo radnej miejskiej). Teoretycznie, katechetka mogłaby do pracy w szkole wrócić już dziś.

W kwietniu tego roku, Halina Pszczółkowska dwukrotnie (sic!) została zawieszona w pełnieniu obowiązków nauczyciela przez dyrektor Joannę Wyszkowską z powodu podejrzeń o poniżanie i szarpanie uczniów. Od tych decyzji Halina Pszczółkowska odwołała się w maju za pośrednictwem dyrekcji szkoły do komisji dyscyplinarnej. Dyrekcja złożone odwołania przesłała do komisji, ale nie załączyła swoich decyzji o zawieszeniu, ani innych dokumentów pozwalających merytorycznie rozpatrzeć odwołanie. O tę dokumentację komisja dyscyplinarna musiała się upomnieć. Ostatecznie,  2 czerwca wydała postanowienie ADM.5843.16.2017 LW uchylające obydwie decyzje dyrektor Wyszkowskiej. W uzasadnieniu komisji dyscyplinarnej czytamy:

Komisja dyscyplinarna zauważa, że w obrocie prawnym znajdują się dwie wzajemnie niespójne decyzje wydane przez dyrektora Zespołu Placówek Oświatowych nr 2 w Mławie, dotyczące zawieszenia pani Haliny Pszczółkowskiej w pełnieniu obowiązków nauczyciela. Ponadto dyrektor powołuje się w nich na prowadzone wobec nauczyciela postępowanie wyjaśniające i dyscyplinarne. Przy czym tak określane postępowania dyrektor prowadził we własnym zakresie, co jak słusznie podnosi skarżąca, było niezgodne z obowiązującymi przepisami w przedmiotowej sprawie.

I dalej:

W dniu wydania decyzji  o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków nauczyciela pani Haliny Pszczółkowskiej, tj. 19 i 24 kwietnia 2017 r, przeciwko skarżącej nie było prowadzone postępowanie karne, jak i nie było prowadzone postępowanie dyscyplinarne. Obie decyzje zostały wydane niezgodnie z art. 85t ustawy z dn. 26 stycznia 1982 r, Karta Nauczyciela.

Wobec Haliny Pszczółkowskiej dopiero od 15 maja ( na wniosek Dyrekcji ZPO nr 2) toczy się postępowanie wyjaśniające, prowadzone przez rzecznika dyscyplinarnego. Od jego ustaleń zależy, czy wszczęte będzie  postępowanie dyscyplinarne. Dyrekcja ZPO nr 2 również dopiero  po wydaniu tych decyzji, 27 kwietnia  zgłosiła sprawę prokuraturze i policji, która 15 maja wszczęła postępowanie.  Postępowanie toczy się w sprawie zgłoszonych podejrzeń, co również nie jest równoznaczne z postępowaniem przeciwko Halinie Pszczółkowskiej.

Reasumując, według komisji dyscyplinarnej dyrektor Wyszkowska naruszyła prawo, wydając zarówno pierwszą jak i drugą decyzję o zawieszeniu Haliny Pszczółkowskiej, chociaż –  przypomnijmy – według rzecznika prasowego urzędu miasta zwracała się ona o pomoc prawną do ratusza.

Na razie w starciu z Haliną Pszczółkowską ratusz przegrywa 2:0. Pierwszy „gol” to unieważnienie przez Wojewodę Mazowieckiego uchwały rady miasta uznającej skargę Haliny Pszczółkowskiej na burmistrza za bezzasadną. Pisaliśmy o tym tutaj. Drugi  to wydanie decyzji o zawieszeniu niezgodnej z prawem, pomimo pomocy prawnej udzielanej przez prawników burmistrza Kowalewskiego.

Teoretycznie Halina Pszczółkowska mogłaby wrócić do pracy choćby dziś. Co prawda od postanowienia komisji dyscyplinarnej służy odwołanie, to jednak wobec przytoczonego uzasadnienia, wydaje się, że dyrekcja w tej sprawie nie ma szans. To, że katechetka nie wróci w najbliższym czasie do pracy, wynika wyłącznie z faktu, że obecnie przebywa na zwolnieniu lekarskim.

JK

Po pierwszej publikacji artykułu o tej sprawie, do redakcji spłynęło wiele informacji i opinii, wskazujących na zbieżność w czasie skargi na burmistrza złożonej do wojewody przez Halinę Pszczółkowską, przesłanej potem do rozpatrzenia radzie miasta (luty/marzec br.) i skarg na katechetkę Halinę Pszczółkowską (marzec/kwiecień br.).  Czy rzeczywiście jest to konflikt pomiędzy burmistrzem Kowalewskim a radną Pszczółkowską trudno w tej chwili osądzić. Okaże się to pewnie już niedługo, podczas układania list wyborczych w zbliżających się wyborach samorządowych. Tu bowiem należy przypomnieć, że Halina Pszczółkowska została radną startując z list wyborczych komitetu Sławomira Kowalewskiego. Na pewno jednak sprawa i sposób jej wyjaśniania bardzo szkodzi wizerunkowi szkoły i dzieli zarówno opinię społeczną, jak i samo środowisko szkolne na Wólce.

Zobacz także:

Sprawa katechetki z Wólki. Prokurator i dwukrotne zawieszenie

Halina Pszczółkowska. Jestem niewinna

Jedna z katechetek SP nr 4 zawieszona w czynnościach nauczyciela

Pin It
Wydawca portalu codziennikmlawski.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczane przez użytkowników. Wszelkie poglądy i treści użytkownicy prezentują w swoim własnym imieniu i na swoją odpowiedzialność. Uwagi do wydawcy prosimy kierować na adres: redakcja@codziennikmlawski.pl

KOMENTARZE

29 - liczba komentarzy w artykule "Decyzje o zawieszeniu Haliny Pszczółkowskiej uchylone. Może wracać do szkoły"

avatar
888
Sortuj:   najnowsze | najstarsze | najwyżej oceniane
zainteresowany
Gość

REDAKCJO! Może jakaś aktualizacja w temacie? Jakieś newsy?

obywatel
Gość

Dawno powini ją wywalić

rodzic
Gość

najlepiej wypisać dziecko z religii i niech się uczy ETYKI

Ostry
Gość

Wart pałac paca jak pac pałaca 🙂 Burmistrz, posłuszna dyrektorka i katechetka są siebie warci nawzajem. Jedno bufoniaste, drugie polityczny turysta a trzecie nieuk na stanowisku, który zrobi co mukażą

OLO
Gość

Co chwila jakiś pacan zabłyśnie komentarzem, wszystkim nawrzuca ideał …

observer
Gość

hehe, zagrywka polityczna nie do końca się udała…

wpDiscuz