Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
przychodnia alfamed
Logo

Dziennikarz śledczy Wojciech Sumliński w Mławie. Spotkanie otwarte


29 maja 2017 r. o godz. 18.00 w Miejskim Domu Kultury w Mławie, odbędzie się spotkanie z dziennikarzem śledczym Wojciechem Sumlińskim. To autor znanych książek jak choćby „ Niebezpieczne związki Andrzeja Leppera”, „Z mocy bezprawia” czy „Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego”.

O  autorze:

Wojciech Sumliński (ur. 15 kwietnia 1969 w Warszawie) – polski dziennikarz, absolwent psychologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (wcześniej Akademia Teologii Katolickiej). Pracował w „Życiu”, „Gazecie Polskiej” i „Wprost”. Autor licznych reportaży i programów w TVP: „Oblicza prawdy” o działalności SB i magazynu śledczego „30 minut”. Autor książki „Teresa Trawa Robot” o tajnych operacjach specjalnych SB oraz autor scenariusza filmowego o śmierci ks. Popiełuszki napisanego dla Agencji Filmowej TVP. Obecnie współpracuje z Frondą, magazynem śledczym „Focus” oraz Polonią Christiana, pisze kolejne książki i jest redaktorem naczelnym Tygodnika Podlaskiego oraz zastępcą redaktora naczelnego ”Głosu Katolickiego”. Pracę zawodową rozpoczął w roku 1994 jako psycholog dziecięcy w przedszkolu integracyjnym na warszawskich Bielanach. W roku 1996 zamieszkał wraz z żoną Moniką (także psychologiem dziecięcym) w Białej Podlaskiej, gdzie znalazł zatrudnienie w lotniczej jednostce wojskowej 5058, jako psycholog badający studentów Szkoły Lotniczej w Dęblinie i konsultant dowódcy jednostki do spraw psychoprofilaktyki pilotów.

Jednocześnie rozpoczął pracę w lokalnej prasie, jako dziennikarz śledczy. Był redaktorem naczelnym „Słowa Podlasia. W 1997 otrzymał nagrodę Ministra Spraw Wewnętrznych za cykl reportaży o nadgranicznej przestępczości zorganizowanej, napisanych pod pseudonimem „Stefan Kukulski”. W 1999 był nominowany do nagrody „Press” w kategorii dziennikarstwa śledczego za publikacje o Henryku Goryszewskim, który pełniąc funkcję przewodniczącego sejmowej Komisji Finansów Publicznych doradzał prywatnym firmom, jak unikać płacenia podatków. W tygodniku „Wprost” ujawnił akta świadka koronnego, Jarosława Sokołowskiego pseudonim „Masa” (2003) oraz materiały dotyczące kontaktów Andrzeja Kuny, Aleksandra Żagla i lobbysty Marka Dochnala z parą prezydencką, Aleksandrem i Jolantą Kwaśniewskimi (2004-2006). W roku 2006 ponownie nominowany do nagrody press w kategorii dziennikarstwa śledczego, za materiał opublikowany w tygodniku Wprost (wraz z Przemysławem Wojciechowskim), o powiązaniach polityków, służb specjalnych i przestępczości zorganizowanej. Autor książki pt. „Kto naprawdę go zabił?” o zabójstwie Księdza Jerzego Popiełuszki (Warszawa, 2005 rok, wydawnictwo Rosner & Wspólnicy, ISBN 8389217048). W książce i wcześniejszym artykule prasowym (WPROST) Sumliński twierdził, że Waldemar Chrostowski, kierowca ks. Popiełuszki był agentem SB. Sumliński przegrał proces sądowy z Chrostowskim. Sędzia w uzasadnieniu stwierdził, iż „W tym procesie nie oceniamy, czy Waldemar Chrostowski to przyjaciel księdza Jerzego, który bohatersko uwolnił się z rąk oprawców i wyskoczył z samochodu, czy to cyniczny agent SB w środowisku kapłana, wykorzystany w okrutnej zbrodni. Badano, czy redaktor Sumliński i redakcja naruszyli dobra osobiste powoda, a jeśli tak – to czy uczynili to bezprawnie”. W trakcie procesu informacje zebrane przez Wojciecha Sumlińskiego potwierdzili dr Leszek Pietrzak (biegły IPN badający dokumenty dotyczące Waldemara Chrostowskiego, który zeznając powiedział, że „Waldemar Chrostowski był agentem SB”) oraz prokurator Andrzej Witkowski, który zeznał, że zamierzał postawić Chrostowskiemu zarzuty, ale gdy ujawnił swój zamiar odebrano mu sprawę. 25.03.2009 dr Żaryn z IPN stwierdził, że z posiadanych dokumentów nie wynika jednoznacznie, że kierowca ks. Jerzego, Waldemar Chrostowski był tajnym współpracownikiem służb. Sąd Najwyższy nie potrafił ocenić wiarygodności informacji o Waldemarze Chrostowskim uznając, że „oceni je historia”. Autor cyklicznego programu TVP pt. „Oblicza prawdy” o działalności Służby Bezpieczeństwa oraz licznych reportaży telewizyjnych, m.in. o Wojskowych Służbach Informacyjnych (w których ujawnił między innymi fakt współpracy znanego dziennikarza Milana Subotića z WSI)(2007). Od sierpnia 2010 roku zastępca redaktora naczelnego, a następnie redaktor naczelny Tygodnika Podlaskiego oraz zastępca redaktora naczelnego ”Głosu Katolickiego”.

Sprawa aresztowania

13 maja 2008 roku do mieszkania Sumlińskiego pod zarzutem ujawnienia Aneksu do Raportu Komisji Weryfikacyjnej WSI spółce Agora, wydawcy Gazety Wyborczej, weszli funkcjonariusze ABW. Zarzut ten wkrótce został wycofany i zastąpiony innym. Szczegóły tych wydarzeń dziennikarz opisał w wydanej dwa lata później książce pt. „Z mocy bezprawia” (Warszawa, 2011 rok, wydawnictwo Fronda, ISBN 9788362268283). 29 lipca 2008 Sąd Okręgowy w Warszawie – uwzględniając zażalenie prokuratury – zdecydował o aresztowaniu Wojciecha Sumlińskiego. Trzy miesiące wcześniej prokuratura postawiła mu zarzuty związane z oferowaniem oficerowi WSI pozytywnej weryfikacji za pieniądze, jednak sąd I instancji nie zgodził się na aresztowanie dziennikarza. Podstawą zarzutów prokuratorskich było zeznanie ppłk. Leszka Tobiasza, byłego oficera WSI i WSW, który – jak się później okazało – był m.in. szantażysta arcybiskupa Juliusza Poetza i fałszywym oskarżycielem kilku innych osób. Pułkownik Leszek Tobiasz nie został też pozytywnie zweryfikowany przez Komisję Weryfikacyjną ds. WSI. W prokuraturze Leszek Tobiasz złożył sprzeczne zeznania w tej sprawie z innymi świadkami, m.in. z ówczesnym marszałkiem Sejmu Bronisławem Komorowskim. Do konfrontacji nigdy nie doszło, gdyż pułkownik Leszek Tobiasz unikał stawiennictwa w sądzie, a na początku 2011 roku zmarł w niejasnych okolicznościach, podczas zabawy tanecznej w Radomiu. W dniu, w którym zapadła decyzja o areszcie dla dziennikarza, przekazał on prasie osobisty list, w którym przedstawił swoje stanowisko. Dzień później, 30 lipca 2008, podjął nieudaną próbę samobójczą w warszawskim kościele pw. św. Stanisława Kostki. 5 sierpnia 2008 opublikowany został list Wojciecha Sumlińskiego do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego 8 sierpnia 2008 biegli psychiatrzy orzekli, że dziennikarz nie może przebywać w więzieniu. W obronie Wojciecha Sumlińskiego stanęło kilkudziesięciu dziennikarzy, m.in. w liście otwartym do Prezydenta RP, Marszałka Sejmu i Premiera protestując przeciwko aresztowaniu dziennikarza. Na znak protestu również powstał profil „Uwolnić dziennikarza!” na popularnym portalu społecznościowym nasza-klasa.pl oraz serwis informacyjno-społeczościowy „Odstrzelić Dziennikarza” na portalu facebook, a także cyfrowy emblemat (rodzaj plakatu w formie grafiki komputerowej dostępnej w internecie), który – na znak protestu – jako pierwsza zamieściła na swojej stronie Kataryna, autorka jednego z opiniotwórczych blogów politycznych. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich zorganizowało zbiórkę pieniędzy na pomoc dla dziennikarza i jego rodziny. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Apelacyjna w Warszawie. Prokuratorzy, którzy zapoczątkowali sprawę, zostali od niej odsunięci wyrokiem Sądu Rejonowego dla Warszawy Woli z 10 marca 2010 roku z uwagi na postępowanie niezgodne z wymogami prawa, a następnie pozbawieni immunitetów prokuratorskich. Obecnie w oddzielnym postępowaniu toczy się ich proces karny.

za:sumlinski.pl

Pin It
Wydawca portalu codziennikmlawski.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczane przez użytkowników. Wszelkie poglądy i treści użytkownicy prezentują w swoim własnym imieniu i na swoją odpowiedzialność. Uwagi do wydawcy prosimy kierować na adres: redakcja@codziennikmlawski.pl

KOMENTARZE

5 - liczba komentarzy w artykule "Dziennikarz śledczy Wojciech Sumliński w Mławie. Spotkanie otwarte"

avatar
1500
Sortuj:   najnowsze | najstarsze | najwyżej oceniane
Czytelnik
Gość

Sumliński to plagiator – czyli unikając nowomowy złodziej własności intelektualnej. W jego ksiażce o Komorowskim. W jego książce, rzekomo opartej na faktach i dotyczącej głowy państwa znajdują się kopie treści książek MacLeana, Chandlera, Larssona, Steinbecka, Alboma i – uwaga! – nawet Coelho.
Dowody można znaleźć choćby na stronie Newsweeka, który napisał o sprawie jako pierwszy, a także wielu innych serwisów internetowych.
W dodatku oprócz parania się złodziejstwem jest także oszustem, gdyż wprowadza opinię publiczną w błąd zaprzeczając, jakoby było tych fragmentów wiele, a książkę opisuje się jako prawdziwą.

Populista
Gość

Książka splagiatowana. Rzekomo oparta na faktach. Wszystko zmyślone. To może napisz jeszcze ile spraw sądowych mu wytoczyła ta głowa państwa za te kłamstwa. Pewnie się nie wypłaci do końca życia?

Ja3
Gość

Dlaczego nazywa się tego pana „dziennikarzem”, skoro jego książka jest pełna plagiatów?
Dlaczego się go zaprasza do Mławy i robi mu reklamę? Kto go zaprosił?

mieszczuch
Gość

Panowie ze wsi zawsze czujni, śledzą każdy krok i słowo

Janinka
Gość

A kto zaprosił Wałęsę do Mławy i po co ? A nikt nikogo nie zmusza do pójścia.A dlaczego w Mławie nie może być dziennikarz (bo to dziennikarz) Sumliński ?

wpDiscuz