Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
przychodnia alfamed
Logo

Nie żyje profesor Jan Broda


Zmarł profesor Jan Broda – wieloletni nauczyciel matematyki i dyrektor  Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Wyspiańskiego w Mławie.

„Dziękujemy, Panie Profesorze, Dyrektorze za to, że mogliśmy być Pana uczniami, kolegami, przyjaciółmi.”

Jan Broda w ostatnim czasie ciężko chorował. Zmarł 16 maja wieczorem. W pamięci wielu pokoleń mieszkańców Mławy – przede wszystkim tych uczęszczających do Liceum przy Wyspiańskiego – pozostanie jako wybitny nauczyciel matematyki, obdarzony rzadką umiejętnością prostego przekazu skomplikowanych matematycznych prawideł. Uczniowie wspominają, że uczył z wielką pasją i zaangażowaniem. Znał matematykę jak mało kto i bardzo dobrze umiał nauczyć jej swoich uczniów. Lekcje z nim były przyjemne, spokojne, rzeczowe – czysta matematyka. Stosował niezliczone metody nauczania, byle tylko dotrzeć do  umysłów podopiecznych. Spod jego ręki wyszło wielu doskonałych matematyków, którzy swoją matematyczną wiedzę i pasje umysłów ścisłych rozwijali w szkołach wyższych – uniwersytetach, politechnikach, wyższych  szkołach ekonomicznych.

Jedna z absolwentek z 1974 roku opowiada o swoim matematyku:

Rozpoczęłam naukę w Liceum w 1970 roku. Przyszłam z niewielkiej szkoły wiejskiej z piątką z matematyki, ale zaraz w pierwszej klasie zorientowałam się, że nie daję rady. Było bardzo ciężko, ale się nie poddawałam. Musiałam zaufać Panu Profesorowi, który mi powtarzał: masz szansę się nauczyć, jest coraz lepiej. Chociaż na pierwsze półrocze dostałam niedostateczną, to w drugim było naprawdę lepiej, zaczęłam rozumieć nawet te zadania, szczególnie z tekstem, które jeszcze kilka miesięcy wcześniej mnie przerażały. Liceum skończyłam z dobrą czwórką i bardzo dobrze zdałam egzamin na studia politechniczne. Zostałam inżynierem, a zawdzięczam to swoim nauczycielom przedmiotów ścisłych – matematykowi Panu Janowi Brodzie i fizykowi Panu Władysławowi Rejniakowi. Dzisiejsze Liceum też jest bardzo dobrą szkołą. Ukończył ją mój syn. Niedawno, ale też, jak my wszyscy, ma swoje wspomnienie, jak najlepsze. Moje myślenie o szkole zawsze oscyluje wokół dwóch nauczycieli, których wspominam najcieplej. Jest to Pan Jan Broda i Pan Władysław Rejniak.

Inna wspomina:

Możliwość, a może raczej szczęście poznawania i obcowania pośród ciekawych ludzi zmienia nas, wzbogaca, daje odwagę do głoszenia własnych, odmiennych poglądów i budowania własnej indywidualności. Liceum mojej młodości dało mi i moim rówieśnikom szansę poznania takich ludzi. Jedni z nich sprawili że zbudowaliśmy dla siebie stabilny i etyczny świat wartości, zaszczepiając w nas pasję pracy. To oczywiście profesor Jan Broda – nasz autorytet moralny. Jego siła opierała się na niespotykanej pasji pracy, entuzjazmie, z jakim podchodził do wykonywanych obowiązków, wyważonej ocenie i niesłychanej umiejętności motywacji. Zbudował autorytet oparty nie na strachu, ale szacunku. Jego spojrzenie dezaprobaty powalało z nóg, a pochlebne słowa wprowadzały w stan największej radości. Podczas lekcji matematyki nie było słychać muchy, gdyż ta, podobnie jak my, siedziała zaczarowana i słuchała.”

Profesor wkładał w pracę całe swoje serce.

Jeśli się włoży dużo serca, to efekty muszą być. Uczniów trzeba zrozumieć, ich sposób myślenia, i tak tłumaczyć zagadnienie, żeby dotrzeć do ich najbardziej ukrytych szarych komórek – mówił sam o swojej pracy matematyka.

Wicekurator, przy okazji jednej z ocen jego pracy napisał:

W pracy dydaktycznej osiąga bardzo dobre wyniki. Z obowiązków wywiązuje się starannie, nad wyraz dobrze. Jest wzorowym nauczycielem matematyki. Stosuje aktywizujące metody pracy. O Jego pracy świadczy wysoki wskaźnik przyjęć na studia.  Posiada bogatą wiedzę pedagogiczną, którą umiejętnie wykorzystuje w pracy instruktażowo-hospitacyjnej. Tworzy odpowiedni klimat do pracy z uczniem uzdolnionym. Szkoła zajmuje wysokie lokaty w olimpiadach z różnych przedmiotów,, na przykład w roku szkolnym 1987/1988 uczeń tej szkoły zakwalifikował się do etapu centralnego w olimpiadzie historycznej, a uczennica zajęła I miejsce w rejonie w Turnieju Literatury Romantycznej. Za całokształt pracy otrzymuje ocenę szczególnie wyróżniającą.

Jan Broda urodził się w 10 marca 1933 r. koło Kutna. W Gostyninie ukończył Liceum Ogólnokształcące. W latach 1953 – 1958 studiował na Wydziale Matematyczno–Fizycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Od 1956 roku pracował jako nauczyciel w szkołach średnich, najpierw w Warszawie, potem w Łosicach, a od 1962 w Liceum przy ul. Wyspiańskiego w Mławie. W 1977 roku ukończył studia podyplomowe. Do roku 1980 pełnił funkcję wicedyrektora liceum. W latach 1980 – 1981 piastował stanowisko Naczelnika Miasta Mława. Przez trzy kadencje pozostawał radnym Wojewódzkiej Rady Narodowej. Od 1981 roku ponownie uczył w liceum, pełniąc również funkcję zastępcy dyrektora. Od 1985 roku do 1990 był dyrektorem Liceum. W 1990 roku odszedł na emeryturę, ale nadal, okresowo i w niepełnym wymiarze godzin, uczył w macierzystym liceum.

red.

na podstawie: Wyspiańczycy Mława 2002, www.lo1mlawa.pl

Pin It
Wydawca portalu codziennikmlawski.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczane przez użytkowników. Wszelkie poglądy i treści użytkownicy prezentują w swoim własnym imieniu i na swoją odpowiedzialność. Uwagi do wydawcy prosimy kierować na adres: redakcja@codziennikmlawski.pl

KOMENTARZE

38 - liczba komentarzy w artykule "Nie żyje profesor Jan Broda"

avatar
1500
Sortuj:   najnowsze | najstarsze | najwyżej oceniane
Przewodniczący Os. Nr 8
Gość

Moim zdanie, wladze miasta, jesli zechca, moglyby posmiertnie odznaczyc pana Profesora Jana Brodę, Medalem Zasluzonych dla Miasta Mława. Byloby to uczczenie pamieci tego wspanialego pedagoga, o ktorym slyszalem cieple i dobre slowa.
Cześć i Chwała Jego Pamięci!

Przewodniczący Os. Nr 8
Gość

Musze odwolac to, co napisalem wczesniej. Jeden z uzytkownikow odpisal, ze Profesor Broda, zostal odznaczony Medalem Zasluzonych dla Miasta Mlawa w 2002 roku. Niestety, ale tego nie wiedzialem. Uzytkownikowi za odpowiedz serdecznie dziekuje.

n-lka
Gość

Władze miasta, a co najmniej dyrekcja LO powinny w godny sposób upamiętnić osobę Profesora.

anonim
Gość

nie musisz tego pisać i przypominać
Lepiej ze 3 razy pomyśleć, policzyć do 100 zanim się coś na forum publicznym napisze,
[*]

z bliska
Gość

Lepiej niech pisze—-bo nikt nie jest tak oświecony jak TY anonim

n-lka
Gość
Jak niesamowicie krzepiące i pocieszające jest czytanie takich komentarzy. Pełnych szacunku, empatii, pisanych pięknym językiem i poprawną polszczyzną. Szkoda, że tak niewiele artykułów powoduje tego typu reakcje. Wielka szkoda, że powód to informacja o śmierci człowieka, który zapisał się głęboko w pamięci wielu… Jestem nauczycielką, Pan Broda był moim dyrektorem, sporadycznie bywał na zastępstwach na lekcjach matematyki w mojej klasie. I choć padał na nas wtedy blady strach, a raczej obawa przed kompromitacją w oczach Autorytetu, wszystkie (klasa w 100% żeńska) chłonęłyśmy każde słowo Profesora. Słowa proste, życzliwe, przesiąknięte chęcią pomocy, wskazania właściwej drogi… Profesor Broda całą swoją osobą i… Czytaj więcej »
uczennica
Gość
Szanowna Pani, w pełni zgadzam się z Pani wypowiedzią na temat Pana Profesora Jana Brody. Miałam zaszczyt być Jego uczennicą (w latach 1988-1992). Była to klasa o profilu matematyczno-fizycznym. Wielu moich kolegów i koleżanek w wysokimi notami z przedmiotów ścisłych dostało się na wymarzone studia na Politechnice Warszawskiej i innych renomowanych uczelniach na kierunkach nauk ścisłych. Spotykając w Mławie moich znajomych z Liceum z sentymentem wspominają lekcje ze wspominanym Profesorem Brodą. Ci, którzy podobnie jak ja nie mogli wziąć udziały w pogrzebie – bardzo nad tym ubolewają. Poza wspomnieniami o Nim jako wybitnym matematyku, cenionym Dyrektorze i oddanym uczniom i… Czytaj więcej »
Andrzej
Gość

Gdyby nie lekcje matematyk z Profesorem Janem Brodą nie byłbym dziś inżynierem. Mój syn jeszcze zdążył też być uczniem pana Profesora i również jest absolwentem politechniki. Pan Profesor to niezwykły talent pedagogiczny. A przy tym ciepły, życzliwy, kochający swoich uczniów nauczyciel.

loniek
Gość

Jaki był ???
mądry, rzeczowy, subtelny, skromny, umiał słuchać i rozmawiać z ludźmi, umiał się zachować a przede wszystkim był człowiekiem id id….
Kiedy powstawała Solidarność Pan Jan Broda przyszedł na zebranie i czynnie w nim uczestniczył, zaskoczył tym wszystkich. Nie znam takiej sytuacji żeby urzędnik administracji Państwowej uczestniczył w takim zebraniu.
Po zebraniu poprosił o spotkanie w dniu następnym.
Na spotkani przedstawił życzliwy pogląd na Nasze postulaty i troskę o społeczeństwo, wyraził wole współpracy, nie oczekując za to podziękowań.
Na każdym spotkaniu taki sam: wrażliwy, bezinteresowny z kompleksem nie mocy jako Naczelnik.
Dla mnie był i pozostanie jako nauczyciel życia i Ojciec Chrzestny Mławskiej Solidarności.
L.W.

wpDiscuz