Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo
meblolux

W Mławie nie będzie Warsztatów Terapii Zajęciowej


Warsztatów Terapii Zajęciowej dla osób niepełnosprawnych w powiecie mławskim nie będzie. Przynajmniej na razie. Starostwo bardzo długo rozpatrywało wniosek o ich utworzenie złożony przez Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym i stowarzyszenie „Serce za serce” jeszcze w ubiegłym roku. Ostatecznie wniosek pozostał bez rozpatrzenia,  a zarząd powiatu nie powiedział ostatecznie, że warsztaty nie będą tworzone.

Pytanie dlaczego nie doszło do uruchomienia WTZ-ów zadał radny Tomasz Chodubski podczas kwietniowych obrad rady powiatu. Nawiązał przy tym do dwóch dokumentów omawianych na tej sesji, a mianowicie „Oceny zasobów pomocy społecznej w powiecie mławskim” oraz „Rocznego programu współpracy z organizacjami pozarządowymi”.

– W tych dokumentach były zaznaczone różne obszary działania, których nie posiadamy. Takim obszarem, w którym jednostki mogą być aktywne jest warsztat terapii zajęciowej. Już w ubiegłym roku trwały uzgodnienia Zarządu Powiatu z Polskim Stowarzyszeniem na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym, żeby rozszerzyć na terenie naszego powiatu obszar terapii zajęciowej. Mamy braki w tej sferze aktywności. Była taka szansa, żeby ten obszar w tym roku się pojawił. Dlaczego mimo wcześniejszej współpracy ze stowarzyszeniem nie doszło do uruchomienia warsztatów terapii zajęciowej? – pytał radny Chodubski.

Do rozpatrzenia wniosku o utworzenie tych warsztatów starostwo powołało specjalny zespół. Ostatecznie zespół potwierdził, że merytorycznie wniosek spełnia warunki rozporządzenia w sprawie tworzenia warsztatów terapii zajęciowej, jednak z pewnymi wątpliwościami. Te wątpliwości dotyczyły wskazanej na warsztaty lokalizacji, którą miałaby być siedziba dwóch stowarzyszeń przy ulicy Wyspiańskiego.

– Od początku były wątpliwości, że te pomieszczenia są użytkowane przez dwa stowarzyszenia na podstawie najmu, a stowarzyszenia zwolnione są z czynszu i ponoszą tylko opłaty za media. Jeśli w tym miejscu powstałaby nowa instytucja to w myśl definicji warsztatów terapii zajęciowej jest to wyodrębniona organizacyjnie, finansowo jednostka. Wątpliwości dotyczyły połączenia siedziby obu stowarzyszeń, które prowadziły tam swoją działalność statutową i zupełnie nowej wyodrębnionej jednostki – odpowiadała radnemu wicestarosta Barbara Gutowska.

Według starostwa były również wątpliwości w kwestiach formalnych. Chodziło o aktualność statutu stowarzyszenia składającego wniosek, oraz samą procedurę tworzenia WTZ, która winna odbyć się w drodze ogłoszonego konkursu.

Odnosząc się do długotrwałej procedury rozpatrywania wniosku radny Chodubski zaakcentował, że niszczy się w taki sposób aktywność społeczną.

 – W tych działaniach był już etap, gdzie środowisko angażuje się w poważne sprawy i uzyskuje pozytywne sygnały. Teraz pojawił się problem, że lokal jest niedostosowany a przecież była już zgoda na sporządzenie projektu architektonicznego. Stowarzyszenie było wciągane w pewne postępowanie. W ten sposób niszczy się aktywność społeczną. Instytucja może sobie pozwolić na angażowanie się w różne działania, niektóre projekty, jest tu etatowa ciągłość zatrudnienia i działania. Jeśli angażowane są organizacje pozarządowe to zawsze są w gorszej sytuacji. Wymaga to troski, wspomagania ich, a nie tworzenia nadziei i zatrzymania działań – podkreślał radny.

To wspomnianych przez radnego kwestii odniosła się zarówno wicestarosta Barbara Gutowska jak i starosta Włodzimierz Wojnarowski. Wicestarosta Gutowska położyła duży nacisk na obowiązek kontroli warsztatów zwłaszcza pod względem finansowym.

– Trzeba się zastanowić jak można ostatecznie skontrolować i sprawdzić, czy prawidłowo jest to zrobione pod względem np. finansowym w sytuacji, gdzie w tym samym budynku będą pracowały stowarzyszenia wykonujące swoją działalność. Jeśli mówimy o tym, że jest to wyodrębnione to powinien być odpowiedni lokal, a stowarzyszenie ma działać od godz. 700 do 1500. Stowarzyszenia widziały to zupełnie inaczej, że sami będą wszystko prowadzić, a powiat nie będzie się wtrącał. Tak niestety się nie da – mówiła wicestarosta.

Starosta Wojnarowski z kolei wyraził obawy, że powstanie WTZ-ów mogłoby spowodować odpływ części podopiecznych Środowiskowego Domu Samopomocy (który jest w całości finansowany ze środków wojewody)  do nowej placówki. Po rozmowach z PFRON i Mazowieckim Centrum Polityki Społecznej władze powiatu raczej optują za ewentualnym utworzeniem WTZ przez powiat, a nie na bazie stowarzyszeń.

– Dowiedziałem się, że przy tworzeniu warsztatów, jeśli posiadamy budynek dofinansowanie utworzenia placówki wynosi 50%. Termin na złożenie wniosku jest do 10 listopada. Wymaga to jeszcze wielu analiz, bo nie można stworzyć placówki gdzie nie byłoby chętnych, albo zlikwidowania Środowiskowego Domu Samopomocy – mówił starosta Wojnarowski.

JK

Warsztaty terapii zajęciowej (WTZ) – to placówka rehabilitacji społecznej i zawodowej osób niepełnosprawnych. Zasadniczą formą terapii jest terapia zajęciowa. Poza nią WTZ-y wykorzystują najczęściej zajęcia ruchowe, ogólnousprawniające, komunikację społeczną i terapię psychologiczną. WTZ jest finansowany w 90% ze środków PFRON i w 10% ze środków samorządowych. Możliwe jest też pozyskiwanie środków z innych źródeł, jak dotacje samorządowe, darowizny z organizacji pozarządowych i osób prywatnych oraz darowizny sponsorów. Działalność warsztatu jest działalnością o charakterze niezarobkowym. Ewentualny dochód ze sprzedaży produktów i usług wykonanych przez uczestników warsztatu w ramach realizowanego przez nich programu rehabilitacji i terapii przeznacza się w porozumieniu z uczestnikami na pokrycie wydatków związanych z integracją społeczną uczestników.

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapoznaj się ze szczegółami TUTAJ

7
KOMENTARZE

1500
erka

@Andrzej pełna zgoda, tylko kto ma lepsze doświadczenie od rodziców?
Co do równych szans – komisja konkursowa powinna chyba być z innego województwa 😉

Andrzej

Oczywiście że konkurs dla organizacji na prowadzenie wtz. Niech wygra najlepszy z doświadczeniem. Równe szanse dla wszystkich organizacji…

zainteresowany

Pan Starosta boi się konkurencji, tego że aktualna kadra ŚDS będzie musiał podnieść kwalifikacje aby ludzie nie odchodzili, a w Mławie monopol jest modny. Więc po co się starać jak można konkurencje na początku wykosić.

zainteresowany

W artykule jest wyraźnie napisane,że starostwo niemiałoby kontroli nad finansami a jak nie ma kontroli nad finansami to nie może wsadzać swoich ludzi na ciepłe posadki. Dać 10% funduszy a mieć 100% władzy to fajny interes.

Mławianka

Najlepiej niech osoby niepełnosprawne siedzą w domach zamknięci w czterech ścianach. W Mławie osoby kończące SOSW nie mają za wiele możliwości rozwoju społecznego. A te warsztaty to była by super sprawa dla niepełnosprawnych, ale wiadomo kasa musi się zgadzać.

PSOUU Koło w Mławie

W najbliższym czasie przedstawimy Państwu informację dotyczącej procedury tworzenia WTZ przez nasze Stowarzyszenie, dementując wiele informacji przekazanych przez Starostwo. Nie chcemy czynić tego w atmosferze emocji ale w oparciu o fakty podparte istniejącą dokumentacją .
PSOUU Koło w Mławie

Czesław

W wariancie proponowanym przez Stowarzyszenie to sami zainteresowani czyli niepełnosprawne osoby i ich rodziny tworzą te warsztaty. Te osoby chyba najlepiej wiedzą co potrzebne jest dla godnego życia samych niepełnosprawnych. Starostwo proponuje rozwiązanie, gdzie tę pomoc będą organizowali urzędnicy na etatach. Rodziny włożyły już dużo pracy a ktoś podcina im skrzydła.