Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
codziennik inspiruje wakacyjne obrazki znad morza bukiety z kwiatów polnych
Pumpjack Party Game Google Play
Logo

Sprawa katechetki z Wólki. Prokurator i dwukrotne zawieszenie


Zamieszania wokół sprawy zawieszonej katechetki ze Szkoły Podstawowej nr 4 w Mławie ciąg dalszy. Czy jest ona winna naruszania godności i cielesności uczniów, czy może jedynie naruszania ich godności i zachowania niezgodnego z etyką nauczyciela? A może jest niewinna? Jedno jest pewne. Sposób wyjaśniania sprawy nie poprawia renomy tej placówki. 

Pierwszą możliwość wyjaśnienia zarzutów, które pojawiły się wobec katechetki miała dyrekcja szkoły. To jej obowiązkiem jest zbadać ich wagę i wiarygodność, od tego bowiem zależy dalsza ścieżka postępowania. Jeżeli pojawiające się zarzuty dotyczyły naruszenia obowiązków i etyki nauczyciela, sprawę należało skierować do rzecznika dyscyplinarnego przy wojewodzie mazowieckim. Jeżeli zarzuty są podejrzeniami o popełnienie przestępstwa, należy to zgłosić do prokuratury. A jak jest w tym przypadku?

Otóż według dokumentów, które publikujemy poniżej, katechetka została zawieszona w czynnościach nauczyciela i to aż dwukrotnie! Delikatnie to określając, to swoisty, prawny ewenement. Pierwsze pismo, datowane na 19 kwietnia 2017 roku wskazuje jako przyczynę zawieszenia wszczęcie postępowania dyscyplinarnego z powodu naruszania godności i cielesności uczniów. Drugie pismo datowane na 24 kwietnia, również zawieszające katechetkę w czynnościach jako jego przyczynę podaje naruszenie godności uczniów i nieetyczne zachowania. Łatwo tu zauważyć, że waga zarzutów w pierwszym piśmie i w drugim jest zdecydowanie inna.

Według deklaracji dyrekcji szkoły sprawa skierowana została do Kurii Diecezjalnej w Płocku i rzecznika dyscyplinarnego przy wojewodzie mazowieckim. Co robią te instytucje? Kuria czeka z decyzją na zakończenie postępowania dyscyplinarnego, a taki wniosek o jego wszczęcie dotychczas nie wpłynął do rzecznika dyscyplinarnego.

–  Uprzejmie informuję, że Kuria Diecezjalna zajęła się sprawą pani katechetki z Mławy. Odbyło się spotkanie z udziałem dyrektora wydziału katechetycznego ks. Marka Wilczewskiego, proboszcza parafii św. Jana Kantego ks. Janusza Cegłowskiego i dyrektor Zespołu Placówek Oświatowych nr 2 w Mławie pani Joanny Wyszkowskiej. Do czasu rozstrzygnięcia postępowania dyscyplinarnego wobec pani katechetki, wstrzymano decyzję o ewentualnym wycofaniu jej misji kanonicznej – informuje Elżbieta Grzybowska rzecznik prasowy płockiej kurii.

– Dotychczas (26.04.2017 – red.) wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie katechetki ze SP nr 4 w Mławie nie wpłynął do rzecznika dyscyplinarnego. Jeżeli tylko wpłynie, natychmiast o tym poinformujemy – podaje oddział prasowy wojewody mazowieckiego.

Wydawać by się mogło z wcześniej cytowanych pism o zawieszeniu, że zarzuty łagodnieją. Za to według  doniesień w lokalnych mediach, dyrekcja szkoły złożyła 27 kwietnia w mławskiej prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez katechetkę, więc jednak chyba w zachowaniach nauczycielki dopatrzyła się przesłanek popełnienia przestępstwa. Jak podaje prokurator Krzysztof Molenda, postępowanie będzie prowadzone w kierunku znęcania się i naruszenia nietykalności cielesnej.

Jak widać sprawa naprawdę nabiera coraz większego rozmachu i na pewno będziemy o niej pisać jeszcze wielokrotnie.

Jednak dla zobrazowania, jak wiele zależy od oceny dyrektora w takich sprawach, można przywołać przykład z niedalekiego Bieżunia. Tam jedna z nauczycielek nawet mając już postawione przez prokuraturę zarzuty (obecnie akt oskarżenia złożony jest w mławskim sądzie) fizycznego i psychicznego znęcania się nad uczniem, który popełnił samobójstwo, nie została zawieszona w czynnościach nauczyciela.

JK

Pin It
Wydawca portalu codziennikmlawski.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczane przez użytkowników. Wszelkie poglądy i treści użytkownicy prezentują w swoim własnym imieniu i na swoją odpowiedzialność. Uwagi do wydawcy prosimy kierować na adres: redakcja@codziennikmlawski.pl

KOMENTARZE

41 - liczba komentarzy w artykule "Sprawa katechetki z Wólki. Prokurator i dwukrotne zawieszenie"

avatar
1500
Sortuj:   najnowsze | najstarsze | najwyżej oceniane
abc
Gość

Słyszałem, że córka katechetki też pracuje w placówce podległej miastu.

Sasiadka
Gość

Jaki cel mają Twoje podłe oszczerstwa? Jej córka od dawna nie mieszka nawet w Mławie.

Raksa
Gość

Cała nadzieja w Kaczyńskim i Kukizie, że niedługo przegonią całe to towarzystwo, łączne z ich kacykami na cztery strony świata.

emigrant ekonomiczny
Gość

Ty, co nie lubisz bredni. Podziel się informacją, ilu swoim dzieciom załatwiłaś pracę w mławskich urzędach ? To ty wypisujesz brednie.

gość
Gość

Mnie ta Pani uczyła 15 lat temu. Już wtedy była niemiła dla uczniów, szarpała. My ani nasi rodzice nie mogliśmy za dużo zrobić. W końcu ktoś się za nią wziął. Popieram teraźniejszą dyrekcję za działanie i rodziców za odwagę. Jestem z Wami całym serduchem.

Zniesmaczony
Gość

Czytając te bzdurne konentarze widze, ze mieszkancy Mlawy sa nadal za „murzynami”. Tacy niby nowoczesni, a nie potrafia zrozumieć jezyka ludzkiego. Ktos napisał, to co mysli i czuje wg swoich potrzeb i jezyka jaki jemu pasuje, a „mlawscy” psychologowie zrobili z niego staruszka. A moze jest to mloda osoba na poziomie, ktorej odpowiada taka wypowiedz. Jedyne co widze to buraki i prostaki. Sloma z butow wystaje, a udaja wilece wykształconych i inteligentnych, a krowy pasc a nie sie wypowiadac. Gosc napisal, ze jest z dyrektorem calym serduchem i niech bedzie. Gowno Wam do tego.

25 lat
Gość

Zniesmaczonym to można być najwyżej Twoim wulgarnym językiem.

25 lat
Gość

Haha „Jestem z Wami całym serduchem” – jak bym mojego dziadka słyszał 😀 gościu jak ona Ciebie uczyła 15 lat temu, to teraz masz jakieś 25 lat. Jaki koleś w Twoim wieku tak się teraz wypowiada? Widać jak byk, że jesteś starym wyjadaczem z ratusza.

Piotr
Gość

Trafne spostrzeżenie, też mi się to rzuciło w oczy.

Piotr
Gość

Pani dyrektor Ci to podyktowała, czy sam takie bzdury wymyślasz?

gość
Gość

Panie Piotrze. Znam swoje wartości i wiem co chcę powiedzieć. Wim co czują te pokrzywdzone dzieciaki, bo sam doznałem to na własnej skórze. Nikt nie musi mi dyktować tego co chcę powiedzieć. Tak prawdę mówiąc to nawet nie znam obecnej dyrekcji

Dreed
Gość

Jeżeli Szanowna Pani Dyrektor przez okres 5mc nie reagowała lub nie kontrolowała pracy tego Nauczyciela, to tez trzeba Ją zawiesić za brak właściwego nadzoru.

Gosc
Gość

Zgadzam sie z opinia . Jesli juz w listopadzie w/g dokumentu katechetka naruszala godnosc osobista uczniow , to pani dyrektor nie dopelnila obowiazkow , a wrecz realnie narazala uczniow na niebezpieczenstwo . To pani dyrektor popelnila przestepstwo .Zachowanie dyrektora sloma z butow , ale tak to sie dzieje, kiedy zostaje sie dyrektorem z teczki i potem nakazy z gory trzeba realizowac.

wpDiscuz