Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Pumpjack Party Game Google Play
Logo

Niech będzie jednaka sprawiedliwość dla biednych i bogaczy, mieszkańców i przybyszów


Napis tej treści widnieje na frontonie mławskiego ratusza. Według historycznego przekazu umieścili go tam nasi przodkowie  ponad dwieście lat temu. Może w XVIII w. napis odzwierciedlał ówczesny stan faktyczny i rzeczywiście była wtedy jednaka sprawiedliwość dla biednych i bogaczy, mieszkańców i przybyszów. A może było to tylko takie hasło, jak dziś często spotykane w kampaniach wyborczych – ma ładnie brzmieć, błyszczeć i przyciągać uwagę, ale nie próbuj domagać się, by było zrealizowane. Najbardziej jednak prawdopodobnym chyba jest, że był (jest) to wyraz tęsknoty i dążenia, aby tak właśnie w tym mieście się działo.

Ten, który kazał wykonać napis właśnie o tej treści już nam nie może powiedzieć dlaczego akurat taka sentencja została wyeksponowana na frontonie najważniejszego urzędu. Mamy tu spore pole do domysłów. Choć dylematy ze sprawiedliwymi sądami na pewno nie ujawniały się jakoś szczególnie i wyłącznie w XVII czy XVIII wieku. Można rzecz, to problem stary jak świat, a przynajmniej tak stary jak ludzkość na tym świecie. Dlaczego jednak zamiast felietonu o wiosennych tulipanach i żonkilach zamarzniętych dziś rano  nawiązuję do tej sprawiedliwości?

Przynajmniej z dwóch powodów, chociaż gdyby się zastanowić znalazłoby się ich dużo więcej, ale te są świeżutkie, pochodzą z ostatnich dni. Te dwa powody, to dwie panie, które w ostatnim czasie znalazły się na ostrzu sprawiedliwego, a może właśnie niesprawiedliwego osądu.

Niedawno zakończyła się w mławskim sądzie sprawa dyrektor Miejskiego Domu Kultury oskarżonej o przestępstwo jazdy autem w stanie nietrzeźwym. Sąd uznał ją winną popełnienia tego czynu, zabrał prawo jazdy na dwa lata, nałożył obligatoryjne świadczenie pieniężne i kazał pokryć koszty procesu. Jednocześnie umorzył wobec niej warunkowo to postępowanie, a więc nie skazał. Czy jest to już koniec sprawy nie wiadomo. Podobno obie strony – prokurator i sama dyrektor myślą o złożeniu apelacji. Ten wyrok wywołał w Mławie lawinę najróżniejszych komentarzy, również z powodu przyjętej przez oskarżoną linii obrony. Wiele z tych komentarzy odwoływało się do wyroków jakie za podobne przestępstwa otrzymywali „zwykli ludzie” – „rok w zawiasach, 11 tys. kary i won z pracy” – pisali niektórzy. Chyba jednak ten wyrok zaburzył wielu mieszkańcom naszego miasta poczucie, że sprawiedliwość jest jednaka.

Drugi przypadek jest jeszcze we wczesnym stadium rozwojowym. Chodzi o oskarżenia kierowane pod adresem katechetki i jednocześnie radnej miejskiej, wobec której toczy się postępowanie dyscyplinarne z powodu podejrzenia „naruszania godności i cielesności” uczniów. Wystarczyły jednak już pierwsze skąpe publikacje, by podzielić osąd mieszkańców na tę sprawę. Na razie trudno wyrokować, co podzieje się dalej w tej sprawie. Czy zakończy ją  jakiś „wyrok” rzecznika dyscyplinarnego u wojewody, czy może jednak trafi przed oblicze mławskiej Temidy.

Tak jednak sobie myślę, czy ten napis na ratuszu nie kłamie. Wcale nie dlatego, że uważam, że sąd wydał jakiś stronniczy wyrok, choć jakieś własne zdanie, zresztą w obu sprawach mam. Wynika to raczej z zastanowienia się nad tym co jest tą tytułową sprawiedliwością? Czy wyrok sądu? Czy wyrok jaki każdy z nas wypowiada? A może chodzi wyrok z osądu społecznego? I czy jest tak, jak mówił prokurator podczas rozprawy, że od tych osób z eksponowanych stanowisk, można i trzeba wymagać więcej niż od zwykłego „Kowalskiego”?

Czy sprawiedliwość dla biednych i bogaczy, mieszkańców i przybyszów w Mławie jest jednaka?

ZygZak

Zobacz także:

Jest wyrok w sprawie dyrektor Miejskiego Domu Kultury

Ten wyrok odzwierciedla wszystkie okoliczności istotne w tej sprawie

Jedna z katechetek SP nr 4 zawieszona w czynnościach nauczyciela

Pin It
Wydawca portalu codziennikmlawski.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczane przez użytkowników. Wszelkie poglądy i treści użytkownicy prezentują w swoim własnym imieniu i na swoją odpowiedzialność. Uwagi do wydawcy prosimy kierować na adres: redakcja@codziennikmlawski.pl

KOMENTARZE

12 - liczba komentarzy w artykule "Niech będzie jednaka sprawiedliwość dla biednych i bogaczy, mieszkańców i przybyszów"

avatar
1500
Sortuj:   najnowsze | najstarsze | najwyżej oceniane
Wieszcz Piotr
Gość

Mławska Racja Ratusza, wstyd dla miasta

xyz
Gość

Na budynkach mławskich urzędów winien znajdować się napis: Królestwo nepotyzmu, komuterstwa, doboru krewniaczo-kolesiowskiego i wszelakiego rodzaju patologii.

Marta
Gość

Jeśli masz dowody na nepotyzm, kumoterstwo i wszelkie rodzaje patologii w urzędach to przekaż to odpowiednim służbom. To twoja powinność, a nawet obowiązek. Jeśli nie masz – zgodnie z napisem na ratuszu i obowiązującym prawem – nie mów takich rzeczy, bo oskarżasz ludzi bezpodstawnie. Słowem można zabić

z bliska
Gość

jak się ma za obrońcę mecenasa WTULICHA, to mogło być nawet uniewinnienie, ale taka jest mławska palestra a nie prawidłowe wnioski z tego artykułu może wyciągnąć w sobie tylko znany sposób PRZEBYSZ

lichonieśpi
Gość

Chciałbym zauważyć, że obie panie ktoś podpierdzielił, bynajmniej nie z troski o bezpieczeństwo i dobroci serca, jak to miało miejsce w przypadku pani Coli, ani z troski o dobro dzieci w szkole – pani Twarda ręka.

o_O
Gość

Zacytuję niedawno „zasłyszaną” w internecie anegdotę „Ius telefonicum”, podobno popularną w latach 80. i przytoczoną kiedyś na łamach „Rzeczpospolitej”: Młody asesor, który trafił do doświadczonego sędziego Sądu Najwyższego, będąc młodym w palestrze nie wie, czy najważniejszym źródłem prawa jest konstytucja, ustawa – a może prawo międzynarodowe? Sędzia spojrzał na młodego człowieka z politowaniem. „Powiem ci, prywatnie, bo cię lubię i widzę przed tobą karierę – stwierdził.: Dla sędziego orzekającego najwyższym źródłem prawa jest telefon”.

wpDiscuz