Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Pumpjack Party Game Google Play
Logo

Zostałam przez dyżurujących lekarzy potraktowana jak intruz


– Szpitalny Oddział Ratunkowy powinien mi udzielić pomocy.  Po co oni tam są żeby tylko brać pieniądze i robić dobre wrażenie, czy po to żeby pomagać ludziom ? – uważa pani Lidia. – Chorzy traktują Szpitalny Oddział Ratunkowy jak przychodnię, gdzie bez kolejki mogą sobie zrobić badania. Z reguły lekarze nie odmawiają swej pomocy, to często pacjenci cynicznie od progu wykazują postawę roszczeniową i nieodpowiednią do sytuacji – uważa mławski szpital.

Ci z nas, którzy trochę poważniej chorowali, wiedzą jak wygląda w naszym systemie opieki zdrowotnej procedura leczenia, a zwłaszcza „łatwość” dostępu do lekarza specjalisty. Najczęściej jesteśmy z tego systemu niezadowoleni. Lekarze tłumaczą jednak – takie nas obowiązują procedury. Poniżej opisujemy przypadek pani Lidii, która zgłosiła się do mławskiego szpitala z bólem nogi i z tej wizyty nie wyniosła dobrych wspomnień.

– Zgłosiłam się przed godziną osiemnastą do szpitala na izbę przyjęć ze strasznym bólem prawej nogi. Niestety zostałam przez dyżurujących lekarzy potraktowana jak intruz. Zero reakcji, żadnej pomocy mi nie udzielono jeszcze jakieś ironiczne uwagi ze strony lekarza. Ja mu mówiłam ze jestem po operacji biodra, mam endoprotezę może się przemieściła. Odpowiedział mi, ze jak tu przyszłam to raczej nie. Powiedziałam, żeby może sprawdzili, jakieś prześwietlenie zrobili. To lekarz powiedział ze powinnam iść do poradni ortopedycznej i czemu nie poszłam. Wiem jakie długie są kolejki do tej poradni wiec pewnie musiałabym czekać na zapis co najmniej miesiąc jak nie dłużej. Chciałam mu powiedzieć, że leczyłam się na zakrzepowe zapalenie żył. Zdążyłam tylko powiedzieć, ze mam żylaki a lekarz ironiczne odpowiedział ze on też ma żylaki. Wiec podziękowałam odwróciłam się i wyszłam. Powiedziałam ze opiszę ich w gazecie. Jeszcze powiedział, że on mnie nie wyrzuca… wiec co robił nie chcąc mi wcale pomóc? A jak bym miała naprawdę jakiś zator w żyle i coś się stało, to czyja by wtedy była wina – moja ? Po co oni tam są żeby tylko brać pieniądze i robić dobre wrażenie, czy po to żeby pomagać ludziom. A ja z bólem nogi czekam do jutra i nie wiem, pewnie jutro usłyszę w poradni ze przyjmą mnie …za miesiąc albo trzy. Trzy kobiety, które siedziały przed izba przyjęć były bardzo zdziwione ze mi nie pomogli bo widzieli jak szłam – opowiada o swojej wizycie pani Lidia.

Mławski szpital zapoznał się z opisywaną sytuacją i uważa, że w przypadku pani Lidii, chciała ona nadużyć SOR do uzyskania badań bez kolejki, podczas gdy powinna udać się do lekarza ortopedy za pośrednictwem lekarza rodzinnego.

– Chorzy traktują Szpitalny Oddział Ratunkowy jak przychodnię, gdzie bez kolejki mogą sobie zrobić badania. W tym przypadku osoba skarżąca sama przyznaje, że nie udała się do lekarza rodzinnego lub ortopedy, ponieważ musiałaby czekać w kolejce. Z reguły lekarze nie odmawiają swej pomocy, to często pacjenci cynicznie od progu wykazują postawę roszczeniową i nieodpowiednią do sytuacji.

Z relacji lekarza dyżurującego w tym dniu w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym wynika, że pani właśnie w taki sposób próbowała przedstawić swoje racje. Jak pani sama wspomniała w swojej skardze lekarz nie chciał pozostawić pani bez pomocy. Należy zwrócić uwagę na fakt, iż po częstych roszczeniowych i aroganckich zachowaniach pacjentów lekarze nie chcą dyżurować w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym i Nocnej Pomocy Lekarskiej.

Może należałoby podjąć edukację roszczeniowego społeczeństwa przed nadużywaniem pomocy Pogotowia Ratunkowego i Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w celu zrobienia badań i przyspieszenia wizyty u specjalisty. Należy przypomnieć, że Podstawowa Opieka Zdrowotna pracuje do godz. 18:00 w dni powszednie, a po godzinie 18:00 oraz w dni wolne od pracy funkcjonuje Nocna Pomoc Lekarska.

Przypadki pilne i nagłe przyjmowane są w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym jednak tam też obowiązuje czas oczekiwania w zależności od stopnia pilności określone kolorami, które chciałbym przypomnieć:

Kolor niebieski – czas oczekiwania do 360 min.

Kolor zielony – czas oczekiwania do 240 min.

Kolor żółty – czas oczekiwania do 60 min.

Kolor pomarańczowy – czas oczekiwania do 10 min.

Kolor czerwony – natychmiastowe przyjęcie – wyjaśnia Michalina Toczyłowska, Zastępca Dyrektora ds. Pielęgniarstwa w mławskim szpitalu.

JK

Pin It
Wydawca portalu codziennikmlawski.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczane przez użytkowników. Wszelkie poglądy i treści użytkownicy prezentują w swoim własnym imieniu i na swoją odpowiedzialność. Uwagi do wydawcy prosimy kierować na adres: redakcja@codziennikmlawski.pl

KOMENTARZE

42 - liczba komentarzy w artykule "Zostałam przez dyżurujących lekarzy potraktowana jak intruz"

avatar
1500
Sortuj:   najnowsze | najstarsze | najwyżej oceniane
Xyzur
Gość

Znacie tam jakiegoś lekarza którego można pochwalić? Polecić?

Jarząbek
Gość
Xyzur – zdarzają się jeszcze tacy, mało to mało, ale są lekarze, których można jeszcze pochwalić, jeszcze, bo jeszcze ich koledzy i pacjenci nie wykoleili. Mławski szpital nie jest specyficzny, posłuchaj, pooglądaj i poczytaj reportaże, artykuły o innych szpitalach, to dopiero włos na głowie Ci się zjeży (o le masz włosy) 🙂 Są lepsze szpitale, to oczywiste, ale są i gorsze, czyli nasz mieści się w widełkach średniej. Specyficzny to jest szpital z serialu, czyli w Leśnej Górze. W takim szpitalu każdy z nas chciałby się leczyć, no ale to niestety tak jest tylko w bajkach i serialowej Leśnej Górze.… Czytaj więcej »
bart
Gość

Pani Ewelina Zdunowska bardzo miła i kompetentna

bart
Gość
W ciągu ostatniego roku miałem problemy zdrowotne i byłem 8 razy w poradni chirurgicznej oraz miałem 3 zabiegi w szpitalu w Mławie. Wiecie ile jest ludzi którzy przychodzą z takimi głupotami, że aż żal patrzeć. Nie dziwie się lekarzom, że są czasami wkurzeni, kiedy co dzień użerają się z babciami które chodzą do lekarzy z nudów. Komentarz poniżej Pana Pawła „przyszedł z babcią na SOR bo wymiotowała i miała sraczkę”. Człowieku puknij się w czaszkę, nie trzeba być lekarzem,żeby domyśleć się że ma grypę żołądkową, dajesz jej elektrolity żeby się nie odwodniła i nazajutrz jest zdrowa. Co miał jej ten… Czytaj więcej »
Jeżdżąca
Gość

Nie każdy jak Pan jest stałym bywalcem szpitala i rozpoznaje choroby, może akurat Pan Paweł tego nie wiedział,że to grypa żołądkowa a wymioty i biegunka u dzieci i starszych są bardzo niebezpieczne

bart
Gość

Po prostu ten przypadek to nadużycie ze strony Pana Pawła. Szpitalny oddział ratunkowy nie jest od takich spraw. Jakby wszystkich przyjmowali z takimi błahymi sprawami to ten co by na prawdę potrzebował pomocy umarłby w poczekalni. Ja w szpitalu nie byłem z nudów tylko potrzebowałem pomocy. Czy Pani też ze wszystkim chodzi do lekarza? Czy jednak najpierw próbuje Pani sama się leczyć.

Jarek
Gość

często korzystałem (około 15 razy w ciągu 3 lat, na szczęście coraz rzadziej muszę korzystać) z pomocy SOR w Mławie i złego słowa nie powiem, zawsze było zagrożenie życia i zawsze udzielono mi pomocy. Czasem chętnie czasem mniej chętnie ale zawsze pomagano. Pozdrawiam wszystkie panie z SOR i kardiologii

Gosia
Gość

Owszem najlepsze pielegniarki i lekarze sa w mlawskim hospicjum. Dobre i to chociaz przed smiercia ludzie maja mila i dobra opieke.

xki
Gość
Jak to na SOR bywa…. Opieka super…. Po prostu nie udzielają żadnej pomocy medycznej. Człowiek pod drzwiami może umrzeć, ale ich to nie obejdzie. W ogóle po co ktoś tam chodzi. Przykładów mam co najmniej kilka. Pierwszy, pacjentka z silnym bólem brzucha odesłana do domu bo ma zapalenie żołądka, niech krople żołądkowe pije, przyjęta po dwóch dnia z niedrożnością jelit umiera na stole operacyjnym….. Drugi, pacjent uczulony na jad pszczeli. Czekał na odpowiedni zastrzyk po ukąszeniu co najmniej 4 godziny. Nie trzeba się spieszyć, przecież jak puchnie to nie umrze…. Kolejny przypadek to osoba, która zasłabła pod drzwiami poczekalni, bo… Czytaj więcej »
wpDiscuz