Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Szkolenia Inkubator Mława profesjonalny opiekun
Pumpjack Party Game Google Play
Logo

Traktujcie nas równo, bo mamy takie same nosy jak w Radzanowie


Podczas dwóch ostatnich sesji rady mieszkańcy gminy Radzanów próbowali doprowadzić do wszczęcia procedury opracowywania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w wybranych miejscowościach. Radni wyrazili taką zgodę dla obrębu  Radzanów, Bębnowo. W przypadku Gradzanowa Zbęskiego i Włościańskiego zabiegi okazały się bezskuteczne. Wszystkie te działania mają wspólny mianownik – chodziło o zablokowanie możliwości budowy chlewni na tym terenie, zlokalizowanych blisko istniejących zabudowań.

Pierwsza sesja rady gminy w dniu 28 grudnia, na której sprawą zajmowali się radni przyniosła wspomniane wyżej rozstrzygnięcie. Radni niemal jednogłośnie podjęli uchwałę  dla obrębu Radzanów, Bębnowo. Podobnego rozwiązania chcieli mieszkańcy Gradzanowa Zbęskiego, Włościańskiego i Kościelnego na ich terenie. W tej kwestii zebrali nawet podpisy pod petycją kierowaną do władz.

– Prosimy, żeby rada podeszła do naszej uchwały tak jak do uchwały z Radzanowa, nie chcemy w smrodzie mieszkać. – Miejcie na uwadze nie tylko dobro inwestora ale dobro wszystkich mieszkańców – między innymi  takie argumenty podnosili w dyskusji mieszkańcy. Wśród kontrargumentów podnoszonych przez radnych znalazł się też taki, że mieszkańcy oczekują zajęcia się sprawą konkretnej działki, podczas gdy dokument powinien obejmować większy obszar, np. obręb. Ostatecznie stanęło na tym, że na kolejnej sesji rady gminy przygotowane zostaną projekty uchwał w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla miejscowości Gradzanowo Włościańskie i Gradzanowo Zbęskie.

I takie właśnie projekty znalazły się w porządku sesji w dniu 31 stycznia. Na ich temat rozgorzała zarówno wśród radnych jak i obecnych na sesji mieszkańców gorąca dyskusja. – Traktujcie nas równo bo mamy takie same nosy jak w Radzanowie. Czy z północnej strony śmierdzi mniej niż z południowej? Na takich radnych głosowaliśmy, żeby nam pomogli. Ja nie pozwolę na to, zginę, ale nie pozwolę – bardzo emocjonalnie podchodzili do sprawy mieszkańcy. – Jest miejsce dalej, może sobie stawiać, to nie jest tak, że mu nie dajemy, ale nie tak, że pod chałupą – dodał jeden z mieszkańców.  Na sesji rady zjawili się również inwestorzy. Nie zamierzają jednak zmieniać swoich planów lokalizacji chlewni.

Większość radnych stanęła na stanowisku, że nie można całkowicie zabronić budowy obiektów inwentarskich a przez to dalszego rozwoju gminy. Decyzję dotyczącą Radzanowa potraktowali jako wyjątek.

– Jedni naciskają na Gradzanowo inni na inne miejscowości, róbmy na całą gminę – mówił radny Mirosław Szymański.  Wsparł go radny Jan Tofel.  – Szósty rok się tym zajmujemy. Zróbmy porządek na terenie całej gminy, za bacutil brano się wyrywkowo, za inne sprawy wyrywkowo – mówił radny.

– Ja mieszkaniec tej wsi nigdy nie podniosę ręki za tym, żeby taki zakaz (całkowity zakaz budowy – red.) wprowadzić. Bo dzisiaj w miejscowościach, które mają zrobiony plan zagospodarowania przestrzennego i mają właśnie ujęte te 40 DJP a rolnik chowa 20 macior i on nie ma możliwości rozwoju – podobnego zdania do przedmówców był przewodniczący rady gminy Roman Kosiorek.

Poproszony przez radnych o głos wypowiedział się też wójt Andrzej Wójcik. Mówił między innymi o potrzebie wprowadzenia ustawowych regulacji w przypadku budowy obiektów inwentarskich podobnej do tej, obowiązującej przy budowie wiatraków. – Trzeba budować obiekty w takich miejscach, żeby uciążliwość była zminimalizowana. Jeżeli ferma jest zlokalizowana w odległości przyzwoitej od zabudowań, otoczona znacznym pasem zieleni, np. lasu, to tej uciążliwości naprawdę nie ma, bądź jest znikoma – mówił wójt. Zaapelował też do do inwestorów, aby lokować obiekty w miejscu gdzie nie będą stwarzać uciążliwości.

– Panowie inwestorzy, też powinniście dołożyć starań, żeby te obiekty lokować gdzie indziej. Macie grunty i była możliwość ulokowania, to nawet gdyby trzeba było pociągnąć 300 – 400 m. tę linię, to przy znacznej wartości inwestycji te koszty byłyby do zaakceptowania – mówił wójt.

Jego opinię co do potrzeby ustawy odorowej podzielił kolejny mówca, Witold Okumski radny powiatowy i dyrektor miejscowego zespołu szkół. – Podzielam pogląd wójta, Polska jest jednym z nielicznych krajów w Unii Europejskiej, jeśli nie jedynym, który nie ma ustawy odorowej – mówił Okumski. – Gmina winna mieć zrównoważony rozwój. Przeinwestowanie w jedna stronę może generować, że ludzie będą się szybko wyprowadzać z takich miejscowości. Żeby ludzie chcieli tutaj mieszkać muszą być wspólnie tworzone warunki dla wszystkich – dodał.

W głosowaniu nad projektami uchwał większość radnych była za tym, by odrzucić zamiar przystąpienia do sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Gradzanowa Włościańskiego i Zbęskiego. Oznacza to, że wójt nie będzie miał podstaw, by wstrzymać procedury związane z uzyskaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia.

RK

Pin It
Wydawca portalu codziennikmlawski.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczane przez użytkowników. Wszelkie poglądy i treści użytkownicy prezentują w swoim własnym imieniu i na swoją odpowiedzialność. Uwagi do wydawcy prosimy kierować na adres: redakcja@codziennikmlawski.pl

KOMENTARZE

15 - liczba komentarzy w artykule "Traktujcie nas równo, bo mamy takie same nosy jak w Radzanowie"

avatar
1500
Sortuj:   najnowsze | najstarsze | najwyżej oceniane
Nick
Gość

Niestety brak ustawy i można budować.
Ferm nie brakuje na terenie gminy budują coraz więcej,czemu mieszkańcy nie protestują.
Przecież te związki chemiczne to nie perfumy.Odpowiedz prosta większość mieszkańców z wioski tam pracuje i o dziw nie śmierdzi im.
Na wsi rolnik bierze obornik z kurników ,wyrzuca go przy samej szosie ,a co tam zapachy piękne.Ludzie ogarnijcie się,dbajcie sami o srodowisko.

XYZ
Gość

Radni stoją powyżej prawa, nie mają sumienia zamiast pomagać szkodzą…

xxx
Gość

Rada gminy w obecnym składzie (z przedsiębiorcami na czele) nie przegłosuje uchwały przyjmującej studium, które byłoby korzystne dla ludzi.

Urbanistka
Gość

Po pierwsze wszystkich odsyłam o do zapisów ustawy o gospodarce nieruchomościami. Pierwszym etapem planistycznym powinno być studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania gminy, do którego przystąpienia Gmina Radzanów podchodzi już drugi raz, bo pierwsza próba ze względu na nieprawidłowe zapisy została zaskarżona. Obecna próba trwa już rok i niestety zaskarżony zapis znowu się w niej znalazł, więc można się spodziewać wiadomego efektu. Po drugie plan miejscowy wynika z zapisów studium i musi mieć określony cel i być opłacalny pod względem ekonomicznym i społecznym. Po trzecie ustalanie planu nie musi trwać długo, wystarczy odpowiedni wykonawca, co owszem wiąże się z kosztami.

Przeciwny
Gość

Czyli pieniądze są ważniejsze od ludzi….

Urbanistka
Gość

Pieniądze nigdy nie powinny być ważniejsze od ludzi, ale Gmina Radzanów nie należy do szczególnie bogatych, dlatego też prowadząc działania z planowania przestrzennego powinna działać racjonalnie. Dlatego należałoby się skupić na rzetelności przygotowywanych opracowań, a nie na mnożeniu problemów i przerzucaniu odpowiedzialności. Proces planowania powinien opierać się na dialogu władz i społeczeństwa, a nie kłótniach gdzie każdy chce przepchnąć jedynie swoją rację.

Przeciwny
Gość

Mieszkańcy nie mają możliwości rozmowy kulturalnej, radni są badziej hamscy.
Gmina nie ma pieniędzy…
Niech zabierze diety Radnym i Sołtysom..
W tej chwili ludzi maja za istoty jeszcze gorsze niż zwierzęta..

Mikołaj
Gość

Sołtysi niedługo będą mieli 1/2 najniższej krajowej, a ktoś tu pisze o zabraniu… 😀
to radni dopiero sobie popodnoszą swoje diety, że ho, ho

xxx
Gość

Podczas przyszłych wyborów do rady gminy pamiętajmy co ci radni zrobili dla nas dobrego… Funkcjonowanie chlewni czy kilku kurników to jest bomba mieszanek amoniaku, siarkowodoru, związków siarkoorganicznych, aminów, kwasów tłuszczowych. Ludzie skoro nie myślimy o sobie pomyślmy o naszych dzieciach i wnukach.

wpDiscuz