Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Przedszkole Mały Żaczek ACK Mława nabór na rok 2017/2018
Logo
meblolux

Końca procesu w sprawie wypadku pod Sławogórą nie widać


To już drugie z kolei posiedzenie, kiedy to sądowi nie udaje się procedować w sprawie tragicznego wypadku samochodu osobowego i kombajnu, który miał miejsce ponad trzy lata temu pod Sławogórą. Na poprzedni, listopadowy termin rozprawy nie stawił się oskarżony, który według oświadczenia jego żony był wówczas chory. Na rozprawę w dniu wczorajszym (31 stycznia) oskarżony Marek K. stawił się, nie stawił się natomiast obrońca oskarżonego, który powiadomił sąd o swojej chorobie.

Prokurator zawnioskował o przedłożenie przez oskarżonego zaświadczenia potwierdzonego przez lekarza sądowego potwierdzającego niemożność uczestniczenia z tytułu choroby w listopadowej rozprawie, podnosząc, że w przypadku nie wykonania tego obowiązku wnioskował będzie o zastosowanie wobec Marka K. tymczasowego aresztowania. Prokurator wnioskował też o prowadzenia rozprawy pod nieobecność obrońcy, chyba że z opinii sądowo – psychiatrycznej oskarżonego wynikają przesłanki o niemożliwości prowadzenia sprawy bez obrońcy. Ten wniosek poparli również pełnomocnicy oskarżycieli posiłkowych. Sam oskarżony nie wyraził zgody by prowadzić sprawę pod nieobecność obrońcy. Wobec opinii sądowo – psychiatrycznej o stanie zdrowia oskarżonego sąd zadecydował, że rozprawa pod nieobecność obrońcy nie będzie prowadzona.

W tej sytuacji sąd rozpatrzył jedynie wnioski dowodowe złożone przez oskarżonego na piśmie w dniu 31 grudnia 2016 r. Sąd oddalił wnioski dowodowe oskarżonego dotyczące wyjaśnienia powodów niezabezpieczenia pojazdu Lanos do dalszego śledztwa oraz dlaczego nie zlecono dokładnych badań na zawartość alkoholu i substancji odurzających.  Kolejnym oddalonym wnioskiem był ten o wyjaśnienie obecności prokuratora Molendy na wizji lokalnej. Sąd uznał, że te wnioski zmierzają do przedłużania postępowania, nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy lub już zostały wyjaśnione. Nie zostali przesłuchani świadkowie i biegli  którzy stawili się na sprawie. Sam oskarżony w trakcie rozprawy twierdził, że czuje się bardzo źle, był nawet moment kiedy opuścił salę rozpraw z tego powodu. Kolejny termin rozprawy został wyznaczony na 11 kwietnia br.

JK

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]

8
KOMENTARZE

1500
Ktoś...

Widzę, że emocje już zdążyły opaść i ludzie widzą bardziej ostro fakty, które miały miejsce. szkoda tylko że sąd jest nadal zaślepiony, że nie widzi tego co widzą ludzie: prędkość samochodu, przesunięcie kombajny samochodem, atak samochodu na przydrożny rów.
Tak się zachowuje trzeźwy i odpowiedzialny kierowca?
Dlaczego po wypadku nie przeprowadzono wszystkich badań?
tylko usunięto slady winy kierowcy Lanosa? przecież to był wypadek , w którym zginęły 3 osoby, a więc wszystkie ślady powinny być zabezpieczone, a krew pobrana na wszelkie możliwe badania od wszystkich uczestników, tych nieżyjących także.
Wysoki Sąd winien być bezstronny, a nie atakować tylko jedną stronę.

koko

„Dziennikarze TTV dotarli do świadków, którzy tamtego dnia widzieli podróżujących samochodem osobowym. Jeden z nich powiedział, że 2 km przed miejscem, w którym ofiary poniosły śmierć, wyciągały już one swój samochód z rowu „na łagodnym łuku”, z którego musiały wylecieć. Co więcej, samochód wpadł do rowu po lewej stronie jezdni, a nie po prawej, czyli tej, po której samochód powinien się poruszać.Inny świadek – Beata Golbińska – zeznała w sądzie, że osoby, które jechały feralnym samochodem, zachowywały się na drodze niebezpiecznie i jej samej wydawało się, że doprowadzą do wypadku z udziałem jej i męża, gdy próbowali ich minąć na… Czytaj więcej »

ramzes

Wina jest obydwu. Rolnika i kierowcy. To że rolnik powinien zdjąć heder i mieć lepsze oświetlenie to nie podlega dyskusji. Z kolei z jaką prędkością musiał jechać kierowca że po uderzeniu w kombajn, przesunął go o kilka metrów? Auto ważące około tony przesuwa 7 tonową maszynę? Kombajn był kilka razy większy – nie zauważyli go? Fakt, jak mówili świadkowie, wcześniej nie zauważyli rowu i wpakowali się do niego.

hmm

Przeprowadzono badania, kierowca był trzeźwy. Oskarżony po prostu robi wszystko żeby przeciągnąć sprawę.

Jarząbek

Też nie jesteś obiektywny, tak samo jak sąd mławski i mławska prokuratura

kropka nad i

dokładnie tak było.

do hmm

Kierowca był trzeźwy i przed wypadkiem nie zauważył rowu, bo jak relacjonowali świadkowie, przed wypadkiem wypychali go z rowu. Skoro nie zauważył brzegu ulicy to co dopiero kilkukrotnie większą maszyne.

Szok

To nie przeprowadzono badań na zawartość alkoholu we krwi wszystkich uczestników tego wypadku????????????
To sprawa wygląda równie podejrzanie jak sprawa ze zbitymi próbkami z wypadku z Kopernika.
Celowe jednokierunkowe działanie.
Ta sprawa nie powinna odbywać się w Mławie, bo tu nigdy wysoki Sąd nie będzie obiektywny, takie wątpliwości dotyczą również sądu okręgowego w Płocku.