Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo

Końca procesu w sprawie wypadku pod Sławogórą nie widać


To już drugie z kolei posiedzenie, kiedy to sądowi nie udaje się procedować w sprawie tragicznego wypadku samochodu osobowego i kombajnu, który miał miejsce ponad trzy lata temu pod Sławogórą. Na poprzedni, listopadowy termin rozprawy nie stawił się oskarżony, który według oświadczenia jego żony był wówczas chory. Na rozprawę w dniu wczorajszym (31 stycznia) oskarżony Marek K. stawił się, nie stawił się natomiast obrońca oskarżonego, który powiadomił sąd o swojej chorobie.

Prokurator zawnioskował o przedłożenie przez oskarżonego zaświadczenia potwierdzonego przez lekarza sądowego potwierdzającego niemożność uczestniczenia z tytułu choroby w listopadowej rozprawie, podnosząc, że w przypadku nie wykonania tego obowiązku wnioskował będzie o zastosowanie wobec Marka K. tymczasowego aresztowania. Prokurator wnioskował też o prowadzenia rozprawy pod nieobecność obrońcy, chyba że z opinii sądowo – psychiatrycznej oskarżonego wynikają przesłanki o niemożliwości prowadzenia sprawy bez obrońcy. Ten wniosek poparli również pełnomocnicy oskarżycieli posiłkowych. Sam oskarżony nie wyraził zgody by prowadzić sprawę pod nieobecność obrońcy. Wobec opinii sądowo – psychiatrycznej o stanie zdrowia oskarżonego sąd zadecydował, że rozprawa pod nieobecność obrońcy nie będzie prowadzona.

W tej sytuacji sąd rozpatrzył jedynie wnioski dowodowe złożone przez oskarżonego na piśmie w dniu 31 grudnia 2016 r. Sąd oddalił wnioski dowodowe oskarżonego dotyczące wyjaśnienia powodów niezabezpieczenia pojazdu Lanos do dalszego śledztwa oraz dlaczego nie zlecono dokładnych badań na zawartość alkoholu i substancji odurzających.  Kolejnym oddalonym wnioskiem był ten o wyjaśnienie obecności prokuratora Molendy na wizji lokalnej. Sąd uznał, że te wnioski zmierzają do przedłużania postępowania, nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy lub już zostały wyjaśnione. Nie zostali przesłuchani świadkowie i biegli  którzy stawili się na sprawie. Sam oskarżony w trakcie rozprawy twierdził, że czuje się bardzo źle, był nawet moment kiedy opuścił salę rozpraw z tego powodu. Kolejny termin rozprawy został wyznaczony na 11 kwietnia br.

JK

Pin It
Wydawca portalu codziennikmlawski.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczane przez użytkowników. Wszelkie poglądy i treści użytkownicy prezentują w swoim własnym imieniu i na swoją odpowiedzialność. Uwagi do wydawcy prosimy kierować na adres: redakcja@codziennikmlawski.pl

KOMENTARZE

8 - liczba komentarzy w artykule "Końca procesu w sprawie wypadku pod Sławogórą nie widać"

avatar
888
Sortuj:   najnowsze | najstarsze | najwyżej oceniane
Ktoś...
Gość

Widzę, że emocje już zdążyły opaść i ludzie widzą bardziej ostro fakty, które miały miejsce. szkoda tylko że sąd jest nadal zaślepiony, że nie widzi tego co widzą ludzie: prędkość samochodu, przesunięcie kombajny samochodem, atak samochodu na przydrożny rów.
Tak się zachowuje trzeźwy i odpowiedzialny kierowca?
Dlaczego po wypadku nie przeprowadzono wszystkich badań?
tylko usunięto slady winy kierowcy Lanosa? przecież to był wypadek , w którym zginęły 3 osoby, a więc wszystkie ślady powinny być zabezpieczone, a krew pobrana na wszelkie możliwe badania od wszystkich uczestników, tych nieżyjących także.
Wysoki Sąd winien być bezstronny, a nie atakować tylko jedną stronę.

koko
Gość
„Dziennikarze TTV dotarli do świadków, którzy tamtego dnia widzieli podróżujących samochodem osobowym. Jeden z nich powiedział, że 2 km przed miejscem, w którym ofiary poniosły śmierć, wyciągały już one swój samochód z rowu „na łagodnym łuku”, z którego musiały wylecieć. Co więcej, samochód wpadł do rowu po lewej stronie jezdni, a nie po prawej, czyli tej, po której samochód powinien się poruszać.Inny świadek – Beata Golbińska – zeznała w sądzie, że osoby, które jechały feralnym samochodem, zachowywały się na drodze niebezpiecznie i jej samej wydawało się, że doprowadzą do wypadku z udziałem jej i męża, gdy próbowali ich minąć na… Czytaj więcej »
ramzes
Gość

Wina jest obydwu. Rolnika i kierowcy. To że rolnik powinien zdjąć heder i mieć lepsze oświetlenie to nie podlega dyskusji. Z kolei z jaką prędkością musiał jechać kierowca że po uderzeniu w kombajn, przesunął go o kilka metrów? Auto ważące około tony przesuwa 7 tonową maszynę? Kombajn był kilka razy większy – nie zauważyli go? Fakt, jak mówili świadkowie, wcześniej nie zauważyli rowu i wpakowali się do niego.

hmm
Gość

Przeprowadzono badania, kierowca był trzeźwy. Oskarżony po prostu robi wszystko żeby przeciągnąć sprawę.

do hmm
Gość

Kierowca był trzeźwy i przed wypadkiem nie zauważył rowu, bo jak relacjonowali świadkowie, przed wypadkiem wypychali go z rowu. Skoro nie zauważył brzegu ulicy to co dopiero kilkukrotnie większą maszyne.

kropka nad i
Gość

dokładnie tak było.

Jarząbek
Gość

Też nie jesteś obiektywny, tak samo jak sąd mławski i mławska prokuratura

Szok
Gość

To nie przeprowadzono badań na zawartość alkoholu we krwi wszystkich uczestników tego wypadku????????????
To sprawa wygląda równie podejrzanie jak sprawa ze zbitymi próbkami z wypadku z Kopernika.
Celowe jednokierunkowe działanie.
Ta sprawa nie powinna odbywać się w Mławie, bo tu nigdy wysoki Sąd nie będzie obiektywny, takie wątpliwości dotyczą również sądu okręgowego w Płocku.

wpDiscuz