Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
wynajmę lokal w centrum mławy
Pumpjack Party Game Google Play
Logo

Biegli podtrzymali ustalenia zawarte w wydanej opinii


sad-sliderOd tragicznego zdarzenia w dniu 28 lipca 2013 roku, gdzie śmierć w zderzeniu z jadącym drogą kombajnem ponieśli trzej mężczyźni jadący Lanosem minęło już trzy lata. Wczoraj, 13 września odbyło się kolejne posiedzenie sądu w tej sprawie. Na trwajacym  8 godzin posiedzeniu sądu, przez prawie 6 godzin pytania do biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. Sehna w Krakowie kierował głównie sam oskarżony Marek K, ale również jego obrońca.

Biegli podtrzymali ustalenia zawarte w opinii, że bezpośrednią przyczyną wypadku było kierowanie niesprawnym technicznie kombajnem z założonym zespołem żniwnym.

Posiedzenie sądu rozpoczęło się od niespodziewanego wniosku oskarżonego Marka K. o wyłączenie prowadzącego sprawę sędziego Leszka Borowskiego, z uwagi na to – jak napisał oskarżony we wniosku – że podobno sędzia przed rozpoznaniem sprawy wyraził pogląd  co do zeznań biegłych w rozmowie z panią prokurator lub mecenas, a świadkiem tej rozmowy była żona oskarżonego.

– To są chyba żarty, ale ma pan prawo taki wniosek złożyć.  To oświadczenie nie ma nic wspólnego z prawdą – skomentował wniosek sędzia Borowski.  W trakcie zarządzonej przerwy wniosek został rozpoznany przez skład sędziowski Sądu Rejonowego w Mławie i został oddalony.

W pierwszej kolejności sąd przesłuchał jednego ze świadków w sprawie, który jechał swoim autem drogą Dębsk – Sławogóra Stara. W zeznaniach opisywał sytuację w okolicach miejca zdarzenia tuż przed wypadkiem, wspominał między innymi o samochodzie Lanos wypychanym z rowu oraz o widoczności i okolicznościach jego mijania poruszającego się na drodze kombajnu Bizon.

Następnie sąd odczytał wynik ekspertyzy grafologicznej, która potwierdziła własnoręczność podpisów oskarżonego pod protokołami przesłuchań. Wcześniej Marek K. kwestionował ich wiarygodność. Również odnośnie tej ekspertyzy  grafologicznej oskarżony złożył na piśmie trzystronicowe oświadczenie, które nie zostało odczytane ale załączone do akt sprawy.

Potem wyjaśnienia składali biegli inż. Jakub Zębala i inż. Piotr Ciępka z z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. Sehna w Krakowie, autorzy opracowanej w grudniu 2015 r. opinii w sprawie tego wypadku.

Obrońca oskarżonego podnosił przede wszystkim kwestię założeń przyjętych do przeprowadzonego prze biegłych eksperymentu na miejscu zdarzenia. Do jego przeprowadzenia biegli przy pomocy programu PC-Crash ustalili, że identyczne położenie słońca jak i ogólne warunki atmosferyczne i drogowe zbliżone do tych z godziny 21:39 28 lipca (godzina i dzień wypadku) wystąpiły w dniu 6 października o godz. 18:44, kiedy to został przygotowany i przeprowadzony eksperyment. Według biegłych trwał on kilka minut. Obrońca podnosił, że ostatnie wykonane podczas eksperymentu zdjęcia zostały wykonane ok. 24 minuty od jego początku i poprosił o przeliczenie czasu kiedy nastąpiłoby dojechanie do kombajnu w dniu 28 lipca. Biegli wyliczyli ten czas na godzinę 22:15.

Obrona wskazywała też na różnice pomiędzy podawanym przez biegłych czasie rozpoczęcia i wykonywania zdjęć podczas eksperymentu a czasem podawanym we właściwości plików zdjęciowych ( zdjęcia były wykonane później). Tę ostatnią okoliczność biegli tłumaczyli błędnym ustawieniem formatu czasu w aparacie fotograficznym. Obrońca dopytywał również o kwestie związane ze stanem technicznym kombajnu (jego oświetleniem) oraz czy brali pod uwagę opinie wszystkich świadków ( również tych zeznających, że kombajn był widoczny) i biegłych.

Kilka stron pytań o sprawy techniczne przygotował biegłym oskarżony Marek K. Pytał między innymi o prędkość z jaką mógł poruszać się Lanos, tor jakim się poruszał, ślady hamowania, odległość od skraju jezdni ws jakiej jechał samochód, kąt pod jakim zderzyły się pojazdy oraz przemieszczenia i uszkodzenia z tym związane. Podczas wypowiedzi oskarżonego sędzia dość często zwracał uwagę, co do ich niewłaściwej formy. Oskarżony, składał więc wielokrotnie zamiast pytań oświadczenia do protokołu. Pod koniec posiedzenia Marek K. skarżył się na zdenerwowanie i złe samopoczucie.

Ostatecznie biegli podtrzymali ustalenia zawarte w złożonej sądowi opinii. Odnosząc się do uwag i pytań, okoliczności w nich podnoszone uznali za nie mające wpływu na ostateczne ustalenia. W odpowiedzi na pytania postawili tezę, że przy przyjętych torach poruszania się pojazdów ( Lanos jechał w przy osi jezdni, a kombajn zjechał w lewo omijając przeszkodę na poboczu) do zderzenia też by doszło nawet przy złożonym hederze.  Uznając jednak równocześnie, że gdyby Lanos jechał przy prawej krawędzi jezdni byłaby możliwość ominięcia kombajnu.

Sąd pozostawił możliwość zadania ewentualnych pytań w formie pisemnej oraz przychylił się do wniosku obrony o nadesłanie wszystkich zdjęć wykonanych podczas przeprowadzonego eksperymentu ( biegli wybrali do opinii tylko te według nich najlepiej odzwierciedlające jego przebieg). Biegli sporządzą ewentualnie opinię uzupełniającą, którą prześlą do sądu w Mławie.

JK

KOMENTARZE

1 Komentarz w artykule "Biegli podtrzymali ustalenia zawarte w wydanej opinii"

avatar
888

Sortuj:   najnowsze | najstarsze | najwyżej oceniane
PEDRO
Gość
PEDRO
2 miesięcy 16 dni temu

Doskonale wiadomo, że samochód pędził z ogromną szybkością (licznik wskazywał grubo ponad 100km/h, praktycznie nie było śladów hamowania, wewnątrz samochodu był alkohol, tylko nikt nie powie otwarcie, że wirażkowanie bardzo często właśnie tak się kończy. Nie oni pierwsi i nie ostatni. Ale teraz najlepiej na siłę szukać winnych.

wpDiscuz