Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Pumpjack Party Game Google Play
Logo

Przedszkole nieczynne z powodu wojny


MPS nr 4 (4)Jeden z budynków Miejskiego Przedszkola Samorządowego nr 4 przy ulicy Krasińskiego jest zamknięty. Część rodziców, którzy 1 września przyprowadziła tam swoje dzieci, dowiedziała się, że nie można wejść do obiektu. Zarówno oni, jak i większość rodziców, których o sytuacji przedszkole zdołało dzień wcześniej powiadomić, czeka na decyzję co dalej.

Data 1 września kojarzy się nam przede wszystkim z rocznicą agresji Niemiec na Polskę oraz rozpoczęciem roku szkolnego.  Co prawda w przedszkolach nie ma przerwy wakacyjnej, więc trudno tu mówić o rozpoczęciu roku szkolnego, tym niemniej ci rodzice, którzy przyprowadzili swoje dzieci 1 września do żłobka i przedszkola w Miejskim Przedszkolu Samorządowym nr 4 im. Ewy Szelburg-Zarembiny przy ulicy Krasińskiego zastali jeden z budynków zamknięty. Innych rodziców dyrekcji przedszkola udało się powiadomić dzień wcześniej, że 1 i 2 września przedszkole będzie nieczynne.

Dlaczego?

Właśnie z powodu swego rodzaju wojny, toczącej się pomiędzy firmą, która wykonała prace związane z dostosowaniem budynku Miejskiego Przedszkola Samorządowego Nr 4 w Mławie do wymogów przepisów pożarowych,  a inwestorem, czyli urzędem miasta.

Mławski ratusz w grudniu ubiegłego roku rozstrzygnął przetarg i wybrał wykonawcę prac w MPS nr 4 – firmę P.P.H.U. BESTBUD Tatiana Bazylak ze Starego Lubotynia. Wartość zamówienia wyniosła 345 340,04 zł.

Prace w obiekcie rozpoczęły się w kwietniu br. Na czas remontu dzieci ze żłobka i kilku oddziałów przedszkolnych trafiły do wynajętych w „Bajkowym dworku” pomieszczeń. Właśnie 1 września miały powrócić do przebudowanego budynku swojego przedszkola. Tymczasem warunkiem oddania budynku do użytkowania po przebudowie jest pozytywna opinia Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Mławie, a ten 31 sierpnia br. wydał opinię negatywną.

Co mówią o problemie strony konfliktu?

– Wykonawca nie wywiązał się z umowy. Dokumentacja przygotowana przez niego, została odrzucona przez straż pożarną. Do momentu odbioru przez straż dzieci zostaną rozlokowane częściowo w Szkole Podstawowej nr 7, częściowo w „Bajkowym dworku”. Szczegółowych informacji w zakresie spraw technicznych związanych z przetargiem udzieli Krzysztof Jaros Naczelnik Wydziału Rozwoju i Inwestycji– poinformował Mariusz Szczechowicz, sekretarz miasta.

Niestety 1 września (w dniu pisania tej publikacji) naczelnik Jaros przebywał w delegacji, nie udało się więc na razie ustalić dokładnych zastrzeżeń ratusza względem wykonawcy.

– Straż nie chce odebrać obiektu ze względu na brak prawidłowej dokumentacji projektowej. Wielokrotnie prosiliśmy inwestora (urząd miasta) o rozwiązanie problemów z dokumentacją, lub przyjazd projektanta na miejsce, w celu wyjaśnienia wątpliwości. Jest to udokumentowane korespondencją. Jest zupełny brak współpracy z zamawiającym. Ta sytuacja to wina urzędu miasta, bo obowiązkiem zamawiającego jest przedstawić prawidłową dokumentację projektową – mówi Daniel Bazylak z firmy P.P.H.U BESTBUD.

Czy strony rozwiążą spór polubownie, straż odbierze obiekt i dzieci wrócą do przedszkola, czy może sprawa trafi przed oblicze sądu, który nie tak szybko przecież orzeknie po czyjej stronie jest racja?

Doprowadzenie jednak przez urząd miasta do sytuacji, gdy rodzice w ciągu kilku godzin muszą zorganizować sobie opiekę nad dzieckiem, a dzieci, które oczekiwały powrotu do swojego przedszkola przeżyją rozczarowanie trudno nazwać szczęśliwym początkiem roku szkolnego. Otwarte pozostaje też pytanie o koszty przeprowadzki i wynajmu pomieszczeń w „Bajkowym dworku”. Kto je pokryje? O dalszym ciągu tej historii na pewno jeszcze napiszemy.

JK

KOMENTARZE

13 - liczba komentarzy w artykule "Przedszkole nieczynne z powodu wojny"

avatar
888

Sortuj:   najnowsze | najstarsze | najwyżej oceniane
no i co dalej
Gość
no i co dalej
3 miesięcy 1 dzień temu

no i co dalej. Pan „delegacja'” tak nadzoruje remont w żłobku, że miasto płaci za Bajkowy Żłobek. A co z innym miejskim inwestycjami, tez są tak nadzorowane, i z takim osuwem terminu robione.

INC
Gość
INC
3 miesięcy 4 dni temu

Tym miastem rządzi grupa koniunkturalistów!

MES Modulon
Gość
MES Modulon
3 miesięcy 4 dni temu

Szanowny Panie Burmistrzu, apeluję do Pana, o jak najszybszy wyjazd do Chin oraz Hongkongu. Być może pokażą Panu, tamtejsi watażkowie, jak szybko należy rozpoczynać inwestycje, czujnie je nadzorować i w terminie te inwestycje oddać. Wierzę w to, że lekcje, które odbędzie tam Pan, wpłyną na poprawę jakości inwestycji oraz terminowość ich wykonania.

Przewodniczący Osiedla Nr 8
Gość
Przewodniczący Osiedla Nr 8
3 miesięcy 4 dni temu

W tym momencie na usta cisną się słowa niezadowolenia. Trzeba zdecydowanie powiedzieć, że władza w mieście stała się arogancka. Ona tylko słucha mieszkańców, kiedy płynie rzeka peanów na ich cześć. Jednak, gdy mieszkańcy zadają trudne, kłopotliwe pytania, to w tym momencie ze strony „najwyższych” wodzów ujawnia się agresja i atak na mieszkańców walczących o dobro miasta, o dobro wspólne. Władza toleruje rozwiązania, których lej motywem jest : Partnerstwo Publiczno-Prywatne. Wszystko zmierza do tego, by dobro wspólne tanio oddać. A nas mieszkańców zobligować, do płacenia ciężkich pieniędzy, za to, co kiedyś w przeszłości do nas należało.

abc
Gość
abc
3 miesięcy 5 dni temu

Jeden aspekt sprawy to pieniądze, przecież jest to defraudacja naszych podatków. Drugi aspekt ważniejszy, to brak szacunku dla rodziców i dzieci. Pokazanie nam wszystkim gestu Kozakiewicza. Przecież w remontowanym przedszkolu firma budowlana przez miesiące nie wbiła nawet gwoździa. A więc władza wiedziała, że od 1 września przedszkole nie będzie działać. Nie ma ze strony władz komentarza, nie mówiąc o przeprosinach, tak jak w sprawie trunkowej dyrektor, która piła w pracy i pijana prowadziła samochód. Finał tej sprawy to konsekwencje jakie poniósł były podwładny trunkowej, zwolnienie dyscyplinarne. I jak tu wierzyć w praworządność władzy?

wpDiscuz