Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
wynajmę lokal w centrum mławy
Pumpjack Party Game Google Play
Logo

Pojedynek Dawida z Goliatem w płockim sądzie


Bez tytułuOpisany w księdze Samuela pojedynek rudowłosego, niskiego, uzbrojonego jedynie w kij i procę młodego izraelskiego chłopca z Filistynem Goliatem, wysokim na sześć łokci, odzianym w pancerz i ciężkozbrojnym, doświadczonym wojownikiem wpisał się na stałe w świadomość wielu pokoleń  jako symbol walki na pozór beznadziejnej, ze względu na dysproporcje występujące pomiędzy przeciwnikami. Ale to właśnie drobny pasterz Dawid pokonał swojego przeciwnika.

Sytuacja trochę podobna do przywołanej powyżej miała miejsce w kwietniu tego roku w Sądzie Okręgowym w Płocku. Spotkali się tam mieszkaniec Kowalewa, były wicestarosta mławski , potem radny gminy Wiśniewo  a obecnie pracujący w gospodarstwie rolnym – Zbigniew Markiewicz, oraz ogólnokrajowy potentat na rynku przetwarzania odpadów – Zakład Usług Komunalnych USKOM Sp. z.o.o działający obecnie pod nazwą NOVAGO Sp.z.o.o. Firma NOVAGO doskonale znana jest mieszkańcom Mławy, jako podmiot odbierający od mieszkańców śmieci oraz prowadzący na terenie powiatu mławskiego trzy zakłady gospodarowania odpadami – w Uniszkach, Kosinach Bartosowych oraz Miączynie Dużym. Tego typu działalność firma prowadzi również na terenie województw warmińsko-mazurskiego, wielkopolskiego i kujawsko-pomorskiego.

O co poszło?

Zbigniew Markiewicz mieszkający w pobliżu zakładu w Kosinach Bartosowych, w listopadzie 2014 roku do reporterki programu telewizyjnego „ Interwencje Jolanty Erol” wypowiedział się o działaniach obecnej spółki NOVAGO i wójta gminy Wiśniewo Zbigniewa Kleniewskiego.  Był to czas, gdy NOVAGO budowało w Miączynie Dużym Zakład Odzysku Odpadów Komunalnych.

Ówczesny radny gminy Wiśniewo mówił między innymi o nawałnicy szczurów na jego posesji  i w Kosinach Bartosowych, dużej ilości zwożonych śmieci („sto tirów na dobę”) oraz podnosił kwestię zwolnienia inwestora przez wójta gminy Wiśniewo ze sporządzenia raportu oddziaływania na środowisko. Markiewicz wyrażał obawy o zagrożenie skażeniem wód gruntowych oraz, że wysypisko śmieci nadzoruje odległy  zakład w Pszczynie (k.Bielsko-Białej).

I chociaż w programie „Interwencje …” występowały inne osoby a były radny wcale nie mówił najwięcej, to właśnie jego oraz jeszcze jednego mieszkańca Miączyna Dużego pozwała firma NOVAGO, podnosząc, że doszło do naruszenie dobrego imienia, sławy i renomy spółki i wnosząc o ochronę dóbr osobistych. Ponieważ sprawa dotycząca tego drugiego mieszkańca jest jeszcze w toku pozostaniemy przy  sprawie Zbigniewa Markiewicza.

Trzeba zapłacić 100 tys. zł i przeprosić

Początkowo NOVAGO zażądało od Zbigniewa Markiewicza zaniechania rozpowszechniania (według spółki – red.) nieprawdziwych informacji, usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych poprzez złożenie  oświadczenia o wskazanej treści i opublikowanie jej na własny koszt w lokalnej prasie. Ponadto zażądało wpłaty 100 tys. zł odszkodowania z przeznaczeniem na cel społeczny (Dom Dziecka w Kowalewie.) Podnosiło przy tym, że program emitowany był w czasie wysokiej oglądalności i na skutek nieprawdziwych wypowiedzi spółka będzie kojarzona jako firma zanieczyszczająca środowisko   i działająca wbrew przepisom prawa.

W toku procesu ostatecznie spółka pozostała przy żądaniach opublikowania w prasie przeprosin, zwrotu kosztów sądowych, nakazania zaniechania naruszania dóbr osobistych i rozpowszechniania nieprawdziwych informacji o dotyczących plagi szczurów, przejazdu 100 tirów dziennie, że spółka jest objęta nadzorem laboratorium w Pszczynie, i że NOVAGO nie działa w granicach prawa i uzyskuje decyzje ze wsparciem wójta gminy Wiśniewo. Zmniejszyła się też kwota odszkodowania ze 100 do 50 tys. zł.  Zbigniew Markiewicz wniósł o oddalenie powództwa, wyjaśniając, że nie było jego zamiarem naruszenie dóbr osobistych a jedynie działanie w uzasadnionym interesie mieszkańców okolicznych miejscowości i własnym.

Markiewicz nie przekroczył zasad dozwolonej krytyki …

– Zdaniem Sądu, powództwo o ochronę dóbr osobistych jest niezasadne. Okoliczności rozpoznawanej sprawy nie dają podstaw do stwierdzenia, by doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki przez pozwanego z kilku względów  – pisze w uzasadnieniu wyroku Sędzia Sądu Okręgowego Marta Dunajska.

Tu sędzia wylicza względy, które zadecydowały o takim wyroku.

Po pierwsze: Zbigniew Markiewicz wykazał, że faktycznie kontrolę sanitarną nad zakładem gospodarki odpadami w Kosinach Bartosowych pełni laboratorium w Pszczynie, uprawnione jest więc twierdzenie, że kontrola oznacza też nadzór, opiekę. Określenie „nawałnica szczurów” mimo, że nie jest konwencjonalne, można uznać, że chodzi o nagłe zwiększenie ilości szczurów na terenie posesji syna. Sąd uznał też, że stwierdzenie o stu tirach na dobę co prawda nie jest dokładne, ale w okresie budowy zbiorników w Miączynie Dużym samochody ciężarowe z piachem przejeżdżały nawet co pięć minut. Co do trzeciej wypowiedzi pozwanego o zwolnieniu przez wójta gminy Wiśniewo spółki od konieczności sporządzania raportu oddziaływania na środowisko słusznie podnosi on, iż w swej wypowiedzi kwestionuje nie tyle działalność powodowej spółki co zasadność działania wójta.

Po drugie: Pozwany działał w słusznie pojętym interesie społecznym.

Po trzecie: Program „Interwencje Jolanty Erol” trwał 19 minut i 46 sek. , zaś wypowiedzi pozwanego zajęły 2 min. i 1 sek. Nadto w tym samym reportażu rzecznik prasowy powodowej spółki miał możliwość odniesienia się do zarzutów lub wątpliwości pozwanego i innych uczestników programu z czego nie skorzystał.

Po czwarte: Pozwany zdaniem sądu nie przekroczył zasad dozwolonej krytyki.  Analizowane w tej sprawie wypowiedzi nie mają formy demagogicznej, szkalującej, obraźliwej czy wulgarnej. Tego typu krytyka, nawet jeżeli jest subiektywnie w ocenie powoda dolegliwa, nie może być uznana za bezprawną w rozumieniu kodeksu cywilnego.

Po piąte:  Konkludując –  Sąd uznał, że podanie w wypowiedziach pozwanego okoliczności prawdziwych, jak również dokonanie oceny działalności powódki nawet krytycznej, lecz nie znieważającej powódkę, wyłączyło bezprawność działania pozwanego.

– O kosztach procesu Sąd orzekł stosując zasadę odpowiedzialności za wynik procesu wyrażoną w art. 98 kpc, uznając, że pozwany wygrał spór w całości – w końcówce  uzasadnienia pisze SSO Marta Dunajska.

Spółka NOVAGO zapytana 18 maja br. o komentarz do tego wyroku do dziś nie przesłała swojego stanowiska w tej sprawie.

JK

KOMENTARZE

2 - liczba komentarzy w artykule "Pojedynek Dawida z Goliatem w płockim sądzie"

avatar
888

Sortuj:   najnowsze | najstarsze | najwyżej oceniane
Anonimowo
Gość
Anonimowo
5 miesięcy 18 dni temu

SUPER jest ten Sąd a Wieś i okoliczni mieszkańcy powinni bronic swoich terenów od takich inwestycji ludzie obudźcie się

...
Gość
...
5 miesięcy 18 dni temu

Brawo dla bezstronności i obiektywizmu sądu.

wpDiscuz