Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Sławomir Kowalewki kandydat na burmistrza Mława 2018 samorządowcy Mława powiat mławski
Logo
meblolux

Radzanów. Już nie tylko kurniki, teraz będą budować chlewnie


sliderTeren gminy Radzanów śmiało można zaliczyć do prawdziwego zagłębia produkcji drobiarskiej, ze względu na dużą ilość przede wszystkim ferm drobiu. Oprócz tych już istniejących inwestorzy nadal chcą budować nowe.

Marek Kiełbiński kandydatna burmistrza Mławy PiS

Tylko w tym roku do wójta gminy wpłynęły trzy wnioski o rozbudowę i budowę ferm drobiu w Bońkowie Kościelnym, Radzanowie i Bońkowie Podleśnym. Obecnie jednak inwestorzy coraz częściej chcą budować chlewnie. Tego rodzaju obiektów mieszkańcy obawiają się jeszcze bardziej niż kurników, a dwie tego typu inwestycje są planowane na terenie gminy Radzanów – w Gradzanowie Włościańskim i Gradzanowie Zbęskim. Gdy powstaną hodować się w nich będzie 12 tys. tuczników.

W sprawie planowanej przez inwestora – Aldonę i Janusza Czarneckich – budowy chlewni z łączną obsadą 2000 szt. w Gradzanowie Włościańskim odbyła się 15 kwietnia br. w Radzanowie rozprawa administracyjna z udziałem mieszkańców, którzy nie zgadzają się na taką lokalizację chlewni. Negatywną opinię w sprawie inwestycji wydał też Państwowy Inspektor Sanitarny w Mławie.

Tam nie będzie w ogóle smrodu

Na początku rozprawy inwestor przekonywał mieszkańców, że uciążliwości zapachowych nie będzie. Budynki mają być szczelne, wyposażone w zbiorniki na gnojowicę i wentylowane. – Tam nie będzie w ogóle smrodu. Taki budynek na 2 tys. szt. bez problemu każdy rolnik może mieć na swojej posesji. Budynki od najbliższych zabudowań oddalone są 307 m.  – przekonywał Janusz Czarnecki.

– Niech pan nie opowiada bajek, że nie śmierdzi bo śmierdzi – ripostowała jedna z kobiet obecnych na zebraniu. Wśród argumentów przeciw lokalizacji tej inwestycji mieszkańcy wymieniali smród z chlewni ale też z gnojowicy, która ma być wywożona na pola, utratę zdrowia a także spadek wartości nieruchomości i w zaistniałej sytuacji brak możliwości ich sprzedaży. Proponowali inwestorowi, żeby odkupił od nich nieruchomości na których mieszkają lub zmienił lokalizację chlewni.

– Jak ja budowałem swój dom, musiałem brać kredyty, musiałem je spłacać. Odczuły to moje dzieci i ja. Wtedy nie było mowy, że będzie jakaś chlewnia. A dlaczego ja teraz mam tracić na wartości moich budynków przez pana inwestycję – mówił Wiesław Grzanowski uczestnik rozprawy.

To nieduża hodowla

– 2000 szt to nieduża hodowla. Nie mam innych działek, na których mógłbym zbudować chlewnie. Nie posiadam też środków na zakup innych terenów i zmianę lokalizacji – odpowiadał na propozycje mieszkańców  Janusz Czarnecki.

Jestem za i jednocześnie przeciw

Jedynym głosem ze strony mieszkańców, który wsparł inwestora była wypowiedź sołtysa wsi Gradzanowo Zbęskie. – Jako sołtys z Gradzanowa Zbęskiego jestem przeciw i jestem za.  Byłem w takich chlewniach i jakiś tam ułamek tego zapachu jest. Ludzie kochani takie jest życie każdy chce żyć – mówił Antoni Rutynowski.

Niezbędna jest zmiana przepisów ogólnokrajowych

Wójt Andrzej Wójcik wskazał na brak przepisów, przede wszystkim ustawy „anty odorowej”, która gdyby istniała dałaby możliwość skutecznego blokowania takich lokalizacji inwestycji. – Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach oddziaływania na środowisko nie ma charakteru uznaniowego. Jeżeli inwestor wypełnia wszystkie wymagania wójt nie może bezpodstawnie i wedle własnego uznania odmówić wydania decyzji – mówił wójt. Jego zdaniem na terenie gminy Radzanów i gmin ościennych jest zbyt wiele obiektów wielkopowierzchniowych typu kurniki.

Ja i tak zbuduję

Rozprawa administracyjna w swoim założeniu mogłaby doprowadzić stanowiska przeciwnych stron do zbliżenia i być może pewnych ustępstw z obu stron. Tak się jednak nie stało w Radzanowie. – Ja te chlewnie i tak zbuduję. Dałem sobie na to  2 lata – powiedział Janusz Czarnecki, po deklaracji mieszkańców, że powstanie stowarzyszenie, które będzie bronić interesów mieszkańców w dalszym postępowaniu administracyjnym. Jaką decyzję podejmie teraz wójt?

RK

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]

15
KOMENTARZE

1500
Przeciwny

MY CHCEMY ŻYĆ

Przeciwny

Niech buduje chlewnie u siebie na podwórku ale nie bo będzie mu smierdziało….
MY CHCEMY ŻYĆ

MAŁA

Taka polityka mają się rozwijać,to się rozwijają kogo stać,niestety

WREDNA

Nie muszę czytać,bo widzę co się dzieje ile budują kurników na terenie gminy Radzanów i co zero sprzeciwów.P
owstaje kurnik za kurnikiem pomiędzy Bębnowem,a Gradzanowem Kos, ,następne niedaleko Luszewa i co robicie nic budują,znam sprawę większosć ludzisk robi na fermach,więc im pasi w smrodku robotka,gdyby wszyscy byli tacy mądrzy to by nie pozwolili na budowle tylu kurników co jest w gminie Radzanów,darujcie sobie te komy o innych budowlach typu chlewnie itp

ramzes

Swoją drogą dość ciekawe jest stwierdzenie „Ja te chlewnie i tak zbuduję.” Skąd ta pewność siebie u inwestora, skoro jeszcze nie została wydana żadna decyzja w tej sprawie?

...

ale będzie, widocznie ten Pan już ma 100% pewności – c’est la vie 🙂

...

Zawsze inwestor czyli ten co ma kasa to ma i rację – nie zauważyłeś „ramzes”? – taka jest ta nasza Polska, dla złodziei, dla oszustów i dla cwaniaków i to nie zależne od tego kto jest u steru władzxy, niezależne od tego czy jest to mała gmina, miasto, powiat, województwo czy całe państwo, wszędzie jednakowo.
Zawsze punkt widzenia zależny jest od punktu siedzenia, a może po prostu nie ma grabi, które grabią od siebie.

Krzysztof Bruździak

Ciekawa i chyba słuszna jest uwaga Pana Ramzesa o łapaniu smrodu do worków.To może być nawet wniosek o jego uwzględnienie w uzgodnieniach RDOŚ i treściach wydawanych decyzji środowiskowych.Mogłyby one np. nakładać obowiązek wyposażania ferm w worki do wyłapywania
smrodów czyli odorów gdyż z tego może być dodatkowy biznes.Chociażby wzorem Szwajcarii,
gdzie ponoć sprzedaje się w pojemnikach alpejskie powietrze.Takie pojemniki z zapachami z ferm drobiarskich i trzody chlewnej jako suweniry można by było dawać gościom,turystom czy posłom w ramach promocji naszego regionu.

Krzysztof Bruździak

Świetne zdjęcia oddające nie tylko atmosferę podczas rozprawy administracyjnej ale wzajemne relacje wszystkich stron postępowania,tj.wójta jako organu wydającego decyzję,inwestora i mieszkańców.Proponuję zrobić wystawę tego typu zdjęć np.w Galerii 13.Intrygująca jest postawa sołtysa wsi Gradzanowo Zbęskie,który wzorem Wałęsy jest za a nawet przeciw budowie chlewni.
Ma trudną sytuację,gdyż w jego wsi trwa postępowanie w sprawie wydania decyzji środowiskowej
zezwalającej na budowę fermy o łącznej obsadzie 2 000szt. x 6 chlewni = 12 000szt. trzody.No i ciekawe jakie zaprezentuje swoje stanowisko na rozprawie administracyjnej,której przy takiej skali planowanej inwestycji nie omieszka chyba przeprowadzić Wójt Gminy Radzanów.

As

Zawsze jak budują kurnik, spalarnię śmieci, wysypisko chlewnię to jest to bezpieczne, nieuciążliwe i najnowocześniejsze technologie. A jak już stoi to wtedy bywa różnie. Ale wtedy jest już za późno

ramzes

A to ciekawe.. „Nie będzie smrodu” a chwilę później: „Budynki mają być szczelne…i wentylowane”. Po pierwsze to raczej będą musiały być drzwi które będą co jakiś czas otwierane, np. jak ktoś będzie wchodził czy wychodził. Jak smród będzie wtedy uciekał to pracownicy będą go łapać do worka czy jak? Po drugie – skoro mają być wentylowane to siłą rzeczy zapach znajdujący się wewnątrz budynku będzie wydostawał się przez wentylację na zewnątrz, no i co? Też go będą łapać?

PNO

Pecunia non olet – „Pieniądz nie śmierdzi”

Anonimowo

Wiecie co żałosni jestescie,jak budują kurniki martwa cisza zero protestów,a jak ma powstać budowla inna wielkie sprzeciwy.No widocznie guwienka krów,kur pachną wam pełna perfumeria,a swinki smierdzą.Ludzie ogarnijcie się powstają kurniki za kurnikami i jest superrrrn ,co z Wami jest,a może większosć pracuje na fermach i dlatego tolerujecie tego typu zapachy.

Incognito

Chyba nie czytasz prasy ani tej papierowej, ani tej w necie jeśli nie wiesz, że ludzie burzą się w związku z powstawaniem wielkich przemysłowych ferm czy to drobiu, czy bydła, czy trzody chlewnej, czy lisów, czy też norek. Wielkie fermy przemysłowe to zło dla społeczeństwa, nie dość, że smród dla mieszkańców, to karmione GMO, które trafia na nasze stoły, to również maltretowane w nieludzki sposób zwierzęta, a dodatek właściciele odprowadzają składki ZUS i podatki płacą w takiej wysokości jak zwykły rolnik, bo niby są rolnikami, a powinni być traktowani jak przedsiębiorcy.

XYZ

Chlewnie to wielki biznes a nie hodowla z której ludzie zyja krowy 20 sztuk to gospodarstwo ale chlewnia z 12 tysiącami trzody to już biznes