Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Przedszkole Mały Żaczek ACK Mława nabór na rok 2017/2018
Logo
meblolux

W oczekiwaniu na prywatnego partnera taryfy za wodę i ścieki pozostają niezmienione


DSC_0048To dobra wiadomość. Mławianie za wodę i odbiór ścieków do końca czerwca br. płacić będą według stawek z roku 2015. Dlaczego jednak tylko do końca czerwca?

Zgodnie z przepisami ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków w naszym przypadku przedsiębiorstwo Zakład Wodociągów, Kanalizacji i Oczyszczalnia Ścieków „WOD-KAN” Sp. z o. o. określa taryfę opłat za dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków obowiązującą przez okres jednego roku. Taką taryfę przedkłada burmistrzowi wraz z wnioskiem o jej zatwierdzenie. Burmistrz po sprawdzeniu kalkulacji cen taryfy kieruje projekt uchwały w sprawie jej zatwierdzenia do rady miasta.

I taki właśnie projekt wpłynął pod obrady rady miasta 1 marca br. W tym roku miała miejsce sytuacja szczególna. Przedsiębiorstwo WODKAN sp. z.o.o. nie złożyło wniosku o zatwierdzenie taryfy na cały rok a jedynie o jej przedłużenie do końca czerwca 2016 r. Na takie rozwiązanie pozwala par. 24 ust. 9a przywoływanej we wstępie ustawy.

Prezes WODKAN sp. z.o.o. Marek Dusiński odczytując projekt uchwały rady miasta w tej sprawie uzasadnił utrzymanie nie zmienionych stawek opłat zbilansowaniem się kosztów spółki.
– Czynsz dzierżawny, który jest istotną pozycją w kosztach działalności spółki, czy czynsz za dzierżawione od miasta Mława urządzenia wodociągowe czy kanalizacyjne utrzymaliście państwo na tym samym poziomie dla spółki, również podatki od gruntów, od budynków od budowli również zostały na tym samym poziomie . Najniższe wynagrodzenie od dnia 1 stycznia wzrosło, ale to wszystko zostało zrekompensowane tymi przychodami, które spółka osiągnie, większymi  z uwagi na zwiększoną sprzedaż wody i większym odbiorem ścieków. I to wszystko nam się na tyle zbilansowało, że mogliśmy wystąpić z wnioskiem do pana burmistrza o przedłużenie tego czasu na następne trzy miesiące, czyli od 1 kwietnia do 30 czerwca – mówił prezes Dusiński.

Rada miasta jednogłośnie zaproponowane przedłużenie obowiązywania ubiegłorocznej taryfy zatwierdziła. Do końca czerwca zapłacimy więc za metr sześc. wody 2,92 zł brutto a za odprowadzenie m sześc. ścieków – od 4,41 zł do 8,32 zł w zależności od grupy.

Dlaczego jednak takie opłaty obowiązywać będą tylko do końca czerwca? Takie oczywiste pytanie nie padło na sesji. Wiadomo jednak, że wpłynęły trzy oferty na budowę i eksploatację oczyszczalni ścieków w formule partnerstwa publiczno prywatnego. Obecnie trwa analiza tych ofert. Zakłada się, że oferent od momentu podpisania umowy wydzierżawi istniejącą oczyszczalnię ścieków i zaproponuje nowe stawki za odbiór ścieków, zarówno w okresie przed powstaniem nowej oczyszczalni, jak i po jej powstaniu. Gdy taki podmiot zostanie wyłoniony, należy oczekiwać że do burmistrza w połowie kwietnia tego roku wpłynie wniosek o zatwierdzenie nowej taryfy.

Warto w tym momencie również przypomnieć kompetencje poszczególnych organów samorządowych w tej sprawie. Burmistrz wielokrotnie uspokajał mieszkańców, że ostateczną decyzję w sprawie zatwierdzenia taryfy podejmuje rada miasta. Nie dodał jedynie jakie to mogą być decyzje.

Co na ten temat mówi ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków?
Otóż art. 20 stanowi, że to przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne określa taryfę na 1 rok.
Art. 24. ust. 4 burmistrzowi nadaje kompetencje do weryfikacji kosztów przedłożonej przez przedsiębiorstwo taryfy.

Art. 24 ust.1 daje radzie miasta kompetencje do zatwierdzenia taryfy uchwałą.

Co jednak jeżeli rada miasta dojdzie do wniosku, że taryfy wzrosły nadmiernie? Otóż nie ma kompetencji do ich zmiany. Rada co prawda może podjąć uchwałę o nie zatwierdzeniu taryf, ale jedynie w przypadku sporządzenia ich niezgodnie z przepisami. Nie podjęcie uchwały w ogóle, skutkuje tym, że i tak taryfy w kształcie zaproponowanym przez przedsiębiorstwo wejdą w życie po upływie 70 dni od dnia złożenia wniosku.
Z powyższych przepisów wynika, że rada miasta nie ma realnego wpływu na ceny przedłożone jej do zatwierdzenia. Taki realny wpływ ma burmistrz w trakcie procesu weryfikacji kalkulacji kosztów.

JK

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]

15
KOMENTARZE

1500
Do Panii

Oczywiście, każda inwestycja to koszt. Ten koszt nalezy spłacić. Tylko, ze w wypadku inwestycji miejskiej jest to kredyt a inwestora kredyt +zysk. Inwestycja miejska moze jednak ograniczyć wysokość kredytu z pomocą programow, ktore rowniez wymagają spłaty ale na innych zasadach. W kwestii finansowej chyba wogóle nie ma co się spierać, bo sprawa jest oczywista. Trzeba po prostu przedstawić szacunkowe koszty obu inwestycji i zapytać mieszkancow w referendum, co wybiorą. Rada Miasta chyba wiadomo dlaczego nie jest obiektywna.

Panni

Przecież gdyby UM lub spółka zaciągnął kredyt na budowę to stawki też musiałyby wzrosnąć żeby mieć z czego spłacać. Fakt że słabo u nas z dotacjami, może w um brak specjalistów w tej dziedzinie. Ale zauważyłam w ościennych miastach że nawet pomimo dotacji to też wzrosły ceny po oddaniu inwestycji.

Do Panni

Dla prywatnego inwestora liczy się tylko szybki zwrot poniesionych kosztów i jak największy zysk – będzie MONOPOLISTĄ i to już chyba określa wszystko.
Więcej w innych komentarzach i w innych artykułach…

Do Mirmił

Wydatek na remont jest stały. Tyle samo bedzie kosztować UM co prywatnego inwestora. Szkopuł w tym, ze za ten wydatek nalezy zapłacić w przeciągu krótkiego czasu i na niego nie ma kasy. Wydając kolejne obligacje UM wciąż się zadłuża. Dlatego powstało kilka programow dla samorządów z których jednak UM nie raczył skorzystać. Mialy one na celu wspomaganie rozwiazania takiej inwestycji. Na dzien dzisiejszy UM nie ma kasy na inwestycje, bo o nią nie zadbał i jest skazanyna łaskę inwestora.

Do Mirmił

Pisałem juz kilkukrotnie. Burmistrz przedstawia na sesji RM wyliczenie o wysokości inwestycji z podaną szacunkową kwotą wysokości ceny wody i ścieków po jej zakończeniu w okresie 30 lat uwzględniając inflacje. To samo robi prywatna firma. Wybieramy ofertę? Podpisujemy umowę? Myślisz, ze inne samorządy na to nie wpadły?Tu czai się podstęp w ktory wpadły inne miasta. Inwestor wykładając pieniądze staje się udziałowcem czyli właścicielem firmy. Przekraczając 51% staje się jej właścicielem i juz nie musi konsultować stawek.

Do Mirmił

Prosze zaznajomić się z doświadczeniami innych miast. Tu bedzie tak samo. To co napisałeś odnośnie wywiadu Burmistrza, to pobożne życzenia internauty zamieszczajacego podobny komentarz. Sprawdzałem wczoraj na stronach UM i nigdzie nie ma wzmianki o takich warunkach przetargu. Jednak nadal nie zmienia to faktu bezsensowności takiej inwestycji z punktu widzenia płatnika jakim są mieszkańcy. Bo dla UM to wydatek a dla Nas spłata kredytów i zyskow przedsiębiorstwa prywatnego i UM

As

Ja obstawiam wariant, że ta firma która ma wygrać przetarg dopóki nie pobuduje nowej oczyszczalni nie podniesie cen ścieków, lub podniesie nieznacznie. Podniesie je dopiero od momentu pobudowania nowej. Za 3 lata będzie już po wyborach i albo inny burmistrz będzie miał kukułcze jajo albo gdy wygra SK to będzie pierwszy rok kadencji i ludzie przez kolejne lata zapomną.

Pogromca Celebrytów

Dlaczego pan burmistrz nie zorganizował w sprawie oczyszczalni konsultacji społecznych ?

Mirmił

PS. Szanowna redakcjo, „niezmienione” – to jedyna prawidłowa pisownia 🙂

red.

Dziękujemy za zwrócenie uwagi 🙂

Mirmił

Ale przecież przetarg wygra ta firma, która zaproponuje najniższą cenę taryf i w przyszłości, zgodnie ze specyfikacją przetargową i wzorem umowy, może podnieść je jedynie o wskaźnik inflacji – tak tłumaczył burmistrz w udzielonym ostatnio wywiadzie. To nie jest tak, że nagle za kilka lat ktoś podniesie ceny dwu lub trzykrotnie. na taką ewentualność zabezpieczono się zapisami w umowie. Jeśli wszystkie firmy okażą się za drogie przetarg może chyba zostać unieważniony.

...

Tak… tak… słuchajcie… burmistrza, a będziecie zbawieni 🙂

Marek

No wreszcie ktos oprzytomniał i doczytał się w przepisach, ze Rada Miasta nie bedzie miała zadnego wpływu na ceny wody i ścieków.

Do Dociekliwy

Oczywiście prawnie Masz racje. To RM w świetle prawa nadzoruje działania burmistrza i wytycza mu zadania(co w Mławie jest chyba nie praktykowane). Zapominasz jednak o tym, ze w RM jest bezwolna poniewaz zasiadają w niej w większości osoby, ktore pracują w instytucjach podległych UM bądź Starostwie. Czesc Radnych jest związana poprzez dziwne zatrudnienie w ostatnich latach małżonków lub rodzin w podmiotach zależnych od tych urzedow.

Obiektywnie

Przyszły inwestor i dzierżawca z pewnością podniesie opłaty i wtedy znów się zacznie WIELKIE LARUM, że to wina li tylko burmistrza, ale niestety, drodzy RADNI, w GŁÓWNEJ MIERZE TO WY BĘDZIECIE TEMU WINNI, ŻE DALIŚCIE BURMISTRZOWI PRZYZWOLENIE NA PARTNERSTWO PUBLICZNO-PRYWATNE w sprawie oczyszczalni, tak jak to jest z przejazdem na Kościuszki.
Czy radnymi jesteście tylko od diet i przytakiwania burmistrzowi, czy też głównie od tego, żeby stopować burmistrza w podejmowaniu złych decyzji, decyzji niekorzystnych dla mieszkańców.
Nie mówcie przypadkiem, że Was to nie interesuje, bo to Wy jesteście naszymi reprezentantami i Wy mieszkacie w Mławie, a nie burmistrz.