Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
przychodnia alfamed
Logo

Przejazd nam zamknęli, a ciężarówki jadą po staremu


sliderPisaliśmy niedawno o proteście mieszkańców Wólki w związku z zamknięciem przejazdu kolejowego na ulicy Kościuszki i Batorego. Zamknięcie przejazdu spowodowało nie tylko kłopot z dotarciem do szkół, instytucji czy sklepów po przeciwnej stronie torów. Spowodowało to też uciążliwości związane z niedostosowaną do zmian organizacją ruchu na okolicznych ulicach.

– Jak to może być, że nie ma żadnego oznakowania, że przejazd zamknięty. Tam jest wąsko, bo leżą wysypane kamienie. Ciężarówki jadą na przejazd i wtedy dopiero widzą, że przejechać nie można, muszą więc cofać albo zawracać – pisze jeden z naszych czytelników.

Sprawdziliśmy sygnał czytelnika. Pomimo tego, że przejazd został zamknięty 4 lutego br. nie zmieniona została organizacja ruchu. Nadal drogą z pierwszeństwem przejazdu jest ulica Kolejowa i Batorego, co powoduje utrudnienia dla zwiększonego obecnie ruchu pojazdów na ulicy Batalionów Chłopskich.

Przed skrzyżowaniem ulicy Batorego i Batalionów Chłopskich nie ma żadnego znaku, że przejazd jest zamknięty, jak też, że zmieniła się organizacja ruchu. Znak D-4a „droga bez przejazdu” ustawiony jest daleko za skrzyżowaniem z ulicą Batalionów Chłopskich i jest słabo widoczny na tle tablicy reklamowej dla jadących od Wólki ulicą Batorego, a jadący ulicą Batalionów Chłopskich zobaczą go dopiero jak skręcą w prawo w ulicę Kolejową.

Ulice Kolejowa, Batorego i Batalionów Chłopskich są to ulice zarządzane przez burmistrza i to on musi wystąpić o zmianę organizacji ruchu na tych ulicach do komisji ds. opiniowania zmian w organizacji ruchu na drogach powiatowych i gminnych w mławskim starostwie.

JK

Pin It
Wydawca portalu codziennikmlawski.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczane przez użytkowników. Wszelkie poglądy i treści użytkownicy prezentują w swoim własnym imieniu i na swoją odpowiedzialność. Uwagi do wydawcy prosimy kierować na adres: redakcja@codziennikmlawski.pl

KOMENTARZE

6 - liczba komentarzy w artykule "Przejazd nam zamknęli, a ciężarówki jadą po staremu"

avatar
1500
Sortuj:   najnowsze | najstarsze | najwyżej oceniane
abcd
Gość

Jak ktoś widzi koniec ulicy już na zakręcie to po co się pcha pod sam przejazd, jak się nie patrzy na znaki to później się płaci własną głupotą, poza tym są dwa wiadukty w odległości,max 1,5km , więc skoro składają już na kierowców ciężarówek że dojeżdżają do przejazdu i nie mają jak zawrócić, to jest wina kierowcy bo nie patrzył na znaki który stoi dużo wcześniej,

Kier
Gość

Jechałem tam dziś osobówką, ślepak jest przestawiony bliżej skrzyżowania, lepiej go widać, bo tak jak stał wcześniej to był kiepściutko widoczny

Obserwator
Gość

Jeśliby doszło do wyrażenia zgody na budowę tego wiaduktu, to kolejowy kolos ogłosiłby, że to miasto musi z własnej kieszeni wyłożyć gotówkę na jego zbudowanie. Proszę przypomnieć sobie, jak zonglowano zawyżonymi cenami budowy takiej kładki lub wiaduktu. Podjęto, więc decyzję, że lepiej wmówić, po części, że przejazd będzie istniał, po części, że szans na jego ratunek już nie istnieje. Teraz liczą, że przez parę lat ludzie zapomną o tej sprawie, i przyzwyczają się do innej sytuacji komunikacyjnej. W tym miejscu warto przypomnieć, że pamięć wyborców, jest bardzo krótka

Obserwator
Gość

Stawiam na to, że specjalnie grano przed mieszkańcami spektakl, w którym władze kolosa kolejowego wespół z pewnym włodarzem starali się wmawiać mieszkańcom, że zgodnie z przepisami ten przejazd musi zostać zamknięty. Wspólne ustalenia, miały za zadanie uświadomić mieszkańcom, że to ktoś wyżej od nich rozdaje karty i podejmuje decyzje. Tą sprawę widzę jeszcze oto w taki sposób.

Trauma
Gość

Wszyscy wraz z burmistrzem jak widać liczyli, że kolej pozostawi przejazd otwarty. Stało się jednak inaczej i wszyscy są niemile zaskoczeni, tylko czemu? bo przecież to było na 100% pewne, że kolej nie zostawi tego przejazdu otwartego. Może liczono, że kolej hop siup postawi wiadukt w ciągu kilku dni i nic nie trzeba będzie zmieniać, a wszystko zakończy się happy endem. Tylko, że takie myślenie, to myślenie o cudzie. Cudów nie ma

mieszkaniec Batalionów
Gość

A my mamy teraz lepiei , bo bliżej do wiaduktu . Jesteśmy zadowoleni. Nie każdemu dogodzi.

wpDiscuz