Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Zawkrze zarządzenie wspólnotami
Logo

„Wrzesień chodzi po rosie, zbiera grzyby we wrzosie”


O tym, że grzyby są wszechobecne w naszym życiu, świadczą liczne przysłowia. Jak wszyscy wiemy przysłowia są mądrością narodów. A ponieważ właśnie „wrzesień chodzi po rosie, zbiera grzyby we wrzosie” pora ku temu właściwa, by się nad grzybem  pochylić.

Nisko pochylić. Bo my lubimy chodzić na grzyby. Wszyscy. Prawie wszyscy? No, może nie chodzą ślepi i kulawi. Choć jak popatrzeć na zrytą ściółkę w lesie, to wygląda że ci pierwsi jednak chodzą.

Trudno przecenić rolę grzybów w sferze kulinarnej. To właśnie w kuchni narodziło się nieśmiertelne powiedzenie, „nie ma grzybów niejadalnych, choć niektóre tylko raz”. Do rangi symbolu i dobra narodowej kultury (spożycia) podniesiona jest rola grzybków jako zakąski. Więc bracie miły nie zdziw się, gdy przy stole, po którejś kolejce, usłyszysz: „nie wpie … się między wódkę a zakąskę”. Do tej zakrapianej kategorii możemy też dopisać: „łaknie jak kania dżdżu”. Choć tu specjaliści spierają się czy chodzi o grzyba, czy ptaka. Ale chodzi na pewno albo o jedno, albo o drugie, bo przecież „dwóch grzybów w barszcz się nie kładzie”. No i pamiętajmy „grzybki smaczne, ale nie ze wszystkim zdrowe” – stosujmy więc regułę – nie ważne co się je, ważne czym się popija!

Z czasem grzyby przeniknęły ze sfery kulinarnej do innych dziedzin naszego życia. Ot, weźmy choćby wędkarstwo. Łowienie to zajęcie o skutku nie wiadomym w dzisiejszych czasach, gdy ponoć już tylko ryby nie biorą. Masz jednak ratunek, bo „kiedy nie ma ryb to dobry i grzyb”

Grzybom jednak pisana ważniejsza rola w życiu społecznym. Na przykład z powodzeniem zastąpią nam starych górali, Indian, Kreta i pogodynkę. Pędź do lasu, bo „gdy grzyby wielkie korzenie mają, wielką zimę zapowiadają”. A jak już o przepowiedniach mowa, to nasi przodkowie ustalili naprawdę smutną zależność urodzaju na polach, od urodzaju w lesie – „gdy się grzyby zrodzą, chleba mało”. Pobocznym wątkiem jest tu urodzaj, ale nie boczniaków, a grzybków halucynogenków, no ale o tym może innym razem.

Aliści nie samym grzybem człowiek żyje, ale gdy posłucham wiadomości TV, to i tego ostatniego się odechciewa. Bo komu tu wierzyć: pani premier Kopacz twierdzi, że zarobki (w tym podobno moje) „rosną jak grzyby po deszczu”, a pan były premier Balcerowicz to samo mówi, ale o długu publicznym.

I tak oto doszliśmy do zastosowania grzybków w polityce. Warto tu dodać, że politycy gdy nie chcą żeby naród poszedł na jakieś wybory czy referendum, przewrotnie zachęcają – „w niedzielę spotykamy się na grzybach”.

Są miejscowości, gdzie prawdziwym grzybiarzom chyba na złość, organizuje się „grzybobranie” albo inny „dzień grzyba”. Na takim masowym grzybobraniu pamiętajmy, że nie wszystko grzyb, co się świeci (zwłaszcza w okolicach Czarnobyla). Powiecie – cóż szkodliwego w takim obcowaniu z naturą? Jeżeli jedynym skutkiem jest kosz borowików i koźlarzy, to nic. Bywają jednak uboczne skutki obcowania na łonie natury z kobietami, zwanymi wdzięcznie w niektórych kręgach „grzybiarkami”.

I tym sposobem odnaleźliśmy zastosowanie grzyba w przestrzeni towarzysko – intymnej, bo przecież grzyb z grzybem się nie zejdzie, ale grzybiarz z grzybiarzem zawsze. Oby tylko przy takim spotkaniu nie usłyszeć „ty stary grzybie”.

Temat grzybów nie ma końca, chyba że nazbieramy tych, przed którymi przestrzegał już drzewiej wieszcz narodowy:
„Ale Wojski zbierał m u c h o m o r y.
Inne pospólstwo grzybów pogardzone w braku
Dla szkodliwości albo niedobrego smaku,
Lecz nie są bez użytku: one zwierza pasą
I gniazdem są owadów, i gajów okrasą.”

I tak niech pozostanie. Udanych zbiorów – darz bór!
ZygZak

Pin It
Wydawca portalu codziennikmlawski.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczane przez użytkowników. Wszelkie poglądy i treści użytkownicy prezentują w swoim własnym imieniu i na swoją odpowiedzialność. Uwagi do wydawcy prosimy kierować na adres: redakcja@codziennikmlawski.pl

KOMENTARZE

4 - liczba komentarzy w artykule "„Wrzesień chodzi po rosie, zbiera grzyby we wrzosie”"

avatar
1500
Sortuj:   najnowsze | najstarsze | najwyżej oceniane
Miss_Pchełka
Gość

muszę pochwalić – przepiękne zdjęcie grzybka 🙂

staton
Gość

Znam jeszcze jeden rodzaj grzybów….przerąbane mają, czasami psa trzeba wyprowadzić, dzieci odwieźć do szkoły, po flaszkę skoczyć, a najczęściej to niestety pod mieszkaniem szefa w samochodzie siedzieć…. BORowiki ich zowią, hehehe

radek
Gość

to ja poproszę pizzę 🙂 tylko bez wyłamania drzwi 🙂

staton
Gość

Oni raczej nie wchodzą z drzwiami. Z drzwiami to bardziej te goście od agenta Tomka albo Coraz Bardziej Śmieszni. Od BORowików to możesz z liścia dostać a nie pizzę.

wpDiscuz