Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Przedszkole Mały Żaczek ACK Mława nabór na rok 2017/2018
Logo
meblolux

Pod czujnym okiem Wielkiego Brata


DSC02606Ostatnia niedziela wakacji, senne przedpołudnie. Samo centrum Mławy, vis a vis ratusza. Na chodniku leży wyciągnięty jak długi, niemłody już mężczyzna. Siwawy, łysawy, ot tak na oko, koło sześćdziesiątki. Ubrany w spodnie w kant , nie wygląda na kloszarda. Obok niewielka torba podróżna. Nie wiadomo jak długo leży. Podchodzi do niego młoda kobieta. Pochyla się nad nim, dotyka go, coś do niego mówi. Wyciąga telefon, gdzieś dzwoni. Nie odchodzi, czeka, ale coraz bardziej nerwowo. Znów podchodzi do leżącego, drepce niespokojnie. Ulicą przejeżdża kilka aut, kierowcy zwalniają, przyglądają się. Jeden z nich zawraca, zatrzymuje auto po przeciwnej stronie ulicy. Wysiada już z telefonem przy uchu. Podchodzi do leżącego, lekko potrząsa, pyta : „czy jesteś pijany” ? Do telefonu relacjonuje: „jest pijany, chyba chce poleżeć” I potem głośno konkluduje: „kazali dzwonić na pogotowie” Wraca do auta i odjeżdża. Po około 10 minutach przyjeżdża na sygnale karetka. Dwoje ratowników podchodzi do leżącego. Ratownik przyklęka, sprawdza puls, zaczyna rozmawiać z leżącym, pani wypełnia jakiś formularz, potem rozmawia przez telefon. Po chwili pomagają mu usiąść, opierając plecami o drzewo. Wykonują próbę cukrzycową. Ratownik przykucnięty przytrzymuje siedzącego, trwa rozmowa. Z dużą cierpliwością i życzliwie, próbuje ustalić tożsamość i miejsce zamieszkania delikwenta. W pewnym momencie mężczyzna nieskoordynowanym ruchem obejmuje ratownika, a ten uśmiecha się i odwzajemnia uścisk, choć wszystko wskazuje na to że pan jest dobrze pijany. Ratownicy zrobili swoje, czekają. Dopiero po kilkunastu minutach zjawia się radiowóz. Wjeżdża na chodnik. Policjanci po krótkiej rozmowie pakują nie stawiającego oporu, chwiejącego się na nogach pana do radiowozu.

Dalszego ciągu możemy się domyślić, nie jest to aż tak wyjątkowa historia. To nic niezwykłego. Upojenie alkoholowe ( znane również jako: choroba filipińska, boleść goleni lewej, pomroczność jasna, senność nadzwyczajna ), przydarza się wielu osobom. Przydarza się  ministrom, posłom, starostom, burmistrzom, aktorom, sędziom, nawet i policjantom, więc może się przydarzyć i zwykłemu szaraczkowi. Nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że wypada zapytać czemu nie zareagował miejski monitoring, gdy człowiek się przewracał a potem leżał. Nie słyszałem żeby ostatnio doposażono monitoring w funkcję zdalnego sprawdzania trzeźwości. A nawet jeżeli delikwent nie był trzeźwy, to przecież jak wygląda miasto, gdzie pijani słuchają płyt (chodnikowych), w tym wypadku w samym centrum. Może i tańszy i skuteczniejszy jest monitoring obywatelski? Bo przecież egzamin z wrażliwości zdała i młoda kobieta, i  kierowca, i ratownicy. A system?

Zyg Zak

 

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]

9
KOMENTARZE

1500
parapetyk-owa

miałem ostatnio wątpliwą przyjemność wzywania karetki. jakiś gość w dyspozytorni w płocku dopytywał mnie o takie szczegóły że szok. rozumiem że nie chcą falszywych wyjazdów ale to co się wyprawia przy zgłoszeniu to wkurzające i bez sensu. skąd mam wiedzieć co panu dolegalo i dokładnie pod jakim numerem domu leży. wieczorem podejść samej do gościa czasem trochę strach. ale trzeba powiedzieć że pogotowie przyjechało szybko

driver

A co nasz miejski monitoring powie o nocnych wyścigach a centrum?

kot

może za duża prędkość i kamerki nie nadążają z rejestrowaniem ruchu ;)?

as

od karania za przekroczenie prędkości wystarczy nam policji. a złe parkowanie? wystarczy przejść się obrzeżami płatnej strefy parkowania, żeby obejrzeć sobie jak się parkuje. i jakoś strażnicy z tym sobie nie radzą. może dlatego że sporo stoi tam aut urzędników. taniej jest rozszerzaś strefę płatną niż budować nowe parkingi

kk

Życzliwy Sąsiedzie jeśli uważasz, ze karanie kierowców za przekraczanie prędkości, czy złe parkowanie to rzeczy niepotrzebne, to nie życze Ci potrącenia, bądź wypadku spowodowanego ww. rzeczami

Ciekawski

A mnie ciekawi dlaczego autor wyliczył akurat te grupy z chorobą filipińską? a może to tak tylko o tych posłach i starostach przypadkiem napisał?

Życzliwy Sąsiad

Proszę Państwa. Chciałbym pogratulować trafności tytułu artykułu i postawieniu pytania, dlaczego było brak reakcji ze strony Straży Miejskiej w Mławie. Odpowiedzi bardzo szybkiej i trafnej udzielą mieszkańcy Mławy gdy włodarze Miasta zapytają ich o sens utrzymywania Straży Miejskiej. Jej utrzymanie kosztuje Miasto około 1 miliona złotych. Żeby zarobić na siebie, strażnicy muszą na taką sumę wystawić mandaty mieszkańcom Mławy. A to za przekroczenie szybkości, a to za złe parkowanie, a to za inne wykroczenia drogowe. To nic, że mamy dzikie wysypiska, zarośnięte, zakrzaczone i brudne nieużytkowane działki budowlane, smród i fetor w Mieście. To ich nie obchodzi. Obchodzi ich jedno.… Czytaj więcej »

mławianka

Do tych osób policja w ogóle nie ma ochoty przyjeżdżać. Kiedyś zgłaszałam, to przyjęli zgłoszenie z wielką łaską.

Arni

Nie tak dawno przy wjeździe do sklepu Rast też leżał mężczyzna (prawdopodobnie też z „chorobą filipińską”) lecz tu reakcja służb ratowniczych była o wiele szybsza i zmasowana (dwa radiowozy i dwie karetki pogotowia). Na ul. Sienkiewicza nie daleko Tabaku też karetka przyjechała bardzo szybko i też do pijanego. I dobrze, bo nie zawsze jesteśmy w stanie stwierdzić czy jest to człowiek odurzony alkoholem czy też chory na jakąś poważną chorobę, lub też doznał jakiegoś niespodziewanego ataku n.p. serca. Pytanie tylko gdzie jest nasza policja widząc na naszych ulicach koczujących pijaczków, pijących wszystko co się da i gdzie się da (tak… Czytaj więcej »